Przejdź do głównej treści

Respawn.pl

Kryzys Vitality trwa. Kolejna porażka z niżej notowanym rywalem

Autor: Krzysztof Sarna
Vitality

Team Vitality w najlepsze tkwi w kryzysie. „Pszczoły” nie mogą zaliczyć do udanych premierowego dnia BLAST Open Porto. Organizacja z Francji ponownie przegrała z niżej notowanym rywalem od siebie i posiada już nóż na gardle w kontekście dalszej rywalizacji.

Vitality nadal w kryzysie

Wszystkie drużyny zainaugurowały już zmagania w ramach BLAST Open Porto i mają za sobą pierwsze spotkania. Czwartek pod kątem wyników, a konkretniej – liczby map ułożył się identycznie co środa w grupie A. Tylko jeden mecz został rozegrany na pełnym dystansie, podczas gdy w pozostałych trzech wystarczyły zaledwie dwie lokacje.

Team Vitality w dalszym ciągu nie może się odnaleźć na serwerze. Tym razem „pszczoły” nie dały rady Inner Circle – formacji, która plasuje się na 18. miejscu w światowym rankingu Valve oraz na 34. pozycji w globalnym zestawieniu HLTV. Ukraińska organizacja weszła z przytupem w spotkanie, wygrywając wybranego przez siebie Anubisa 13:8. Natomiast na Cache’u francuska organizacja prowadziła już 12:7, by przegrać pięć następnych rund, a dogrywkę 13:16.

CZYTAJ TAKŻE: Dobre wyniki oddały. FUT przedłuża kontrakty z trójką

Rozczarowało także FUT, które jeszcze w ubiegłą niedzielę grało w finale Esports World Cup, by na start następnego turnieju nie urwać nawet mapy Legacy. Natomiast MOUZ oraz Team Falcons wywiązały się z ról faworytów. „Myszy” wygrały 2:0 z 9z, a „Sokoły” po pełnej serii okazały się lepsze od Lynn Vision.

Wyniki czwartkowych (27.08.2026) spotkań BLAST Open Porto prezentuje się następująco:

Team Vitality vs. Inner Circle 0:2 – Anubis 8:13, Cache 13:16

MOUZ vs. 9z 2:0 –  Cache 13:4, Nuke 13:7

Legacy vs. FUT 2:0 – Ancient 13:10, Dust2 13:11

Team Falcons vs. Lynn Vision 2:1 – Inferno 13:4, Ancient 10:13, Dust2 13:9

BLAST Open Porto 2026 odbędzie się w dniach 26 sierpnia – 6 września. Rywalizować w nim będzie szesnaście drużyn. Łączna pula nagród to 1 100 000 dolarów. W rozgrywkach nie ujrzymy żadnej polskiej drużyny, a także żadnego polskiego akcentu. Do najlepszej drużyny powędruje czek na 150 tysięcy dolarów oraz 100 tysięcy dolarów w ramach „club share”. Główna część turnieju odbędzie się w studiu BLAST-a w Kopenhadze. Z kolei faza play-off zostanie przeniesiona do Kopenhagi.