Drużyny obydwóch grup na BLAST Open Porto mają już za sobą po dwa rozegrane spotkania. W sobotę byliśmy świadkami rywalizacji zarówno o pozostanie w rozgrywkach, jak i awans do fazy play-off. W turnieju pozostał Team Vitality oraz FUT. Natomiast MOUZ i Team Falcons udadzą się do Portugalii, by walczyć w decydujących momentach o trofeum.
MOUZ i Vitality z awansem do play-off BLAST Open Porto
Za nami kolejne cztery spotkania na BLAST Open Porto. Ostatnia sobota sierpnia była tym dniem, w trakcie którego po raz pierwszy doszło do więcej niż jednego spotkania w formule BO1. Tym razem byliśmy świadkami dwóch potyczek, które zakończyły się rezultatem 2:1. Obyło się bez sensacji, wszak z turniejem nie pożegnały się Team Vitality oraz FUT, które były zagrożone odpadnięciem. Niemniej jednak, przed tym zespołami kontynuacja gry w dolnej drabince.
Powody do zadowolenia posiadają reprezentanci MOUZ, którzy kompleksowo i sprawnie pokonali Inner Circle, nie tracąc przy tym mapy. Co więcej – organizacja z Niemiec nie doświadczyła żadnych trudności zarówno na Anciencie, jak i Mirage’u. „Myszy” najpierw wygrały na wybranym przez rywala planie 13:4, a na swojej arenie 13:5. Świetnie spisał się Lotan „Spinx” Giladi, którego stosunek eliminacji do śmierci wyniósł 34-12, a rating 1,63. Izraelczyk średnio na rundę zadawał 90,9 obrażeń. Team Falcons natomiast, by awansować do fazy play-off, potrzebował trzech lokacji. „Sokoły” również z przytupem weszły w zmagania, wygrywając 13:6 na podyktowanym przez Legacy Mirage’u. Na Anciencie doszło jednak do zwrotu i to organizacja z Kraju Kawy miała znacznie więcej do powiedzenia (13:10). Na Duście2 jednak Nikola „NiKo” Kovac i jego koledzy wrócili już do swojej dobrej gry i raz jeszcze w marszu po wiktorię stracili tylko sześć punktów.
CZYTAJ TAKŻE: Dobre wyniki oddały. FUT przedłuża kontrakty z trójką
Team Vitality natomiast powalczy jeszcze w tym turnieju. „Pszczoły” po niespodziewanej porażce z Inner Circle na rozpoczęcie rozgrywek sięgnęły po wygraną z 9z. Spotkanie nie miało absolutnie żadnej historii. Francuska organizacja podporządkowała sobie całe spotkanie, wygrywając na Duście 13:2, a na Nuke’u 13:6. Również FUT uchroniło się przed odpadnięciem z rozgrywek. Turecka organizacja miała już nóż na gardle, bo Dusta2 przegrała 10:13. Anubis oraz Ancient padł jednak jej łupem. Aulon „Krabeni” Fazlija i jego koledzy na obydwóch arenach stracili łącznie dziesięć punktów, z czego na Anubisie tylko trzy.
Wyniki sobotnich (29.08.2026) spotkań BLAST Open Porto prezentuje się następująco:
Team Vitality vs. 9z 2:0 –Dust2 13:2, Nuke 13:6
Inner Circle vs. MOUZ 0:2 – Ancient 4:13, Mirage 5:13
FUT vs. Lynn Vision 2:1 – Dust2 10:13, Anubis 13:3, Ancient 13:7
Legacy vs. Team Falcons 1:2 – Mirage 6:13, Ancient 13:10, Dust2 6:13
BLAST Open Porto 2026 odbędzie się w dniach 26 sierpnia – 6 września. Rywalizować w nim będzie szesnaście drużyn. Łączna pula nagród to 1 100 000 dolarów. W rozgrywkach nie ujrzymy żadnej polskiej drużyny, a także żadnego polskiego akcentu. Do najlepszej drużyny powędruje czek na 150 tysięcy dolarów oraz 100 tysięcy dolarów w ramach „club share”. Główna część turnieju odbędzie się w studiu BLAST-a w Kopenhadze. Z kolei faza play-off zostanie przeniesiona do Kopenhagi.