Przejdź do głównej treści

Respawn.pl

FUT przedłuża kontrakt z następnym zawodnikiem

Autor: Krzysztof Sarna
KRABENI FUT

Dobry okres i solidne rezultaty osiągane przez FUT sprzyjają przedłużaniu kontraktów. Po tym, jak organizacja z Turcji niedawno parafowała nowe umowy z dwójką zawodników i trenerem – nastał czas na kolejnego gracza. Na dłużej z trykotem FUT występować będzie Aulon „⁠Krabeni⁠” Fazlija.

FUT przedłużyło następny kontrakt z zawodnikiem

Aulon „⁠Krabeni⁠” Fazlija zawodnikiem FUT stał się 1 sierpnia ubiegłego roku. Tak więc skoro kontrakt został przedłużony początkiem września – śmiało można domniemywać, że czas trwania pierwotnej umowy najpewniej wynosił rok. Kosowianin do organizacji z Turcji dołączył po prawie dwóch latach spędzonych w Natus Vincere Junior. Wcześniej przywdziewał trykot KS- oraz Teamu BLINK. Po sukcesach w młodzieżowym Counter-Strike’u z NAVI przyszło mu odnieść premierowe już w tierze pierwszym, jak chociażby niedawne, bo z 23 sierpnia wicemistrzostwo Esports World Cup. Ponadto FUT wygrało w tym roku PGL Bukareszt, a także zajęło 7-8. miejsce na BLAST Rivals Spring i BLAST Open Fall. Nic dziwnego, że organizacja zdecydowała się na prolongatę kontraktów. Krabeni nie jest zresztą pierwszą personą.

CZYTAJ TAKŻE: Navcia najlepsza wśród streamerek w sierpniu na Twitchu!

Niedawno, końcem sierpnia FUT przedłużyło kontrakty z dwójką zawodników: Dmytrem „dem0nem” Myroshnychenką i Džiugasem „⁠dziugssem⁠” Steponavičiusem, a także trenerem Andrásem „⁠coolio⁠” Fercsákiem. Nic dziwnego, bo zespół w dalszym ciągu roku i na przestrzeni roku poczynił konkretny progres, czego potwierdzeniem jest aktualna 4. pozycja w światowym rankingu Valve oraz 6. miejsce w globalnym zestawieniu HLTV.

Na ten moment podopieczni trenera z Węgier posiadają zaplanowany występ tylko na PGL Masters Bukareszt. Turniej w stolicy Rumunii odbędzie się w dniach 24-31 października, tak więc formacja ma dość konkretny okres na przygotowanie się do tych zmagań. Samo wydarzenie będzie spinać klamrą udany rok, a jednocześnie jest przecież tym, na którym przed rokiem FUT sięgnęło po swoje pierwsze trofeum.