Przejdź do głównej treści

Respawn.pl

Większość Polaków pożegnała się z FISSURE Playground 3

Autor: Krzysztof Sarna
imd GamerLegion

Po drugim dniu rozgrywek FISSURE Playground 3 na placu boju nie ma już większości Polaków. Z turniejem pożegnały się dwie formacje zrzeszające czterech rodaków. Środa zupełnie nie potoczyła się po myśli rodaków, bo przegrał również trener Astralis, Filip „NEO” Kubski. W jego przypadku nie oznaczało to jednak odpadnięcia z rozgrywek.

Większość Polaków pożegnała się z FISSURE Playground 3

O turnieju w Chinach z pewnością zawodnicy GamerLegionu i FaZe Clanu będą chcieli zapomnieć jak najszybciej. Dwa spotkania, dwie przegrane i koniec dalszej rywalizacji. Jeszcze bardziej o rozpacz przyprawiać może fakt, że zasadniczo każda z ekip, na pokładzie której są Polacy przystępowała do środowych zmagań w roli faworyta.

Jakub „jcobbb” Pietruszewski i jego koledzy z FaZe Clanu odpadli jako jedni z pierwszych. Amerykańska organizacja niespodziewanie przegrała z magic 1:2. Sam przebieg spotkania był interesujący, bo na dwóch mapach były dogrywki. Już na dzień dobry zespół z regionu CIS na Anciencie triumfował 16:14. W końcówce przegrywał 9:11. FaZe nie wykorzystało jednego punktu mapowego, a choć w 'doliczony’ czas weszło lepiej (14:12), to przegrało do 14. Polak i spółka do wyrównania w meczu doprowadzili za przyczyną wiktorii na Duście2 do dziesięciu. Całą konfrontację rozstrzygał zatem Cache, na którym FaZe notowało lepsze fragmenty, wygrywając 8:7. W końcówce przyszła gonitwa wyniku, ale i to się udało (10:12, 12:12). Zarówno jednak w pierwszej, jak i drugiej dogrywce amerykańska organizacja nie była w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść.

CZYTAJ TAKŻE: donk idzie na zawodnika roku?! Kolejny MVP na koncie 19-latka!

Podopieczni trenera Adriana „imd” Piepera z GamerLegionu na czele z Milanem „hypexem” Polowcem i Denisem „Grashogiem” Hristovem nie mieli zasadniczo żadnego większego punktu zaczepienia w potyczce z TYLOO. Ulegli 0:2, a na mapach – kolejno do siedmiu i sześciu. Tym samym zakończyli swoją przygodę z turniejem. Choć trener Filip „NEO” Kubski z Astralis także odniósł porażkę, to jednak w jego przypadku nie jest to koniec, wszak bilans został wyrównany. Duńska organizacja szczególnie może żałować wybranego przez siebie Ancienta, na którym wróciła ze stanu 7:11 i miała nawet punkt mapowy, ale dała się zepchnąć ze zwycięskiego maratonu. W dogrywce więcej argumentów było po stronie BETBOOM, które na Anubisie zaprezentowało większe zdecydowanie i pewność siebie (13:8).

Wyniki środowych (9.09.2026) spotkań FISSURE Playground 3 prezentuje się w następujący sposób:

5star vs. The MongolZ 2:0 – Inferno 13:9, Nuke 13:11

magic vs. FaZe Clan 2:1 – Ancient 16:14, Dust2 10:13, Cache 19:16

9z vs. MIBR 0:2 – Mirage 6:13, Nuke 7:13

Legacy vs. Alliance 2:0 – Inferno 13:4, Dust2 13:6

BIG vs. G2 Esports 1:2 – Cache 13:8, Mirage 7:13, Ancient 10:13

TYLOO vs. GamerLegion 2:0 – Ancient 13:7, Mirage 13:6

BETBOOM vs. Astralis 2:0 – Ancient 16:14, Anubis 13:8

PARIVISION vs. FURIA 0:2 – Ancient 2:13, Inferno 11:13

FISSURE Playground 3 odbędzie się w dniach 8-13 września w chińskim Suzhou. Wśród szesnastu partycypujących drużyn ujrzymy następujących Polaków: Jakuba „jcobbba” Pietruszewskiego z FaZe Clanu, trenera Astralis – Filipa „NEO” Kubskiego, a także podopiecznych trenera Adriana „imd” Piepera z GamerLegionu na czele z Milanem „hypexem” Polowcem i Januszem „Snaxem” Pogorzelskim. Łączna pula nagród turnieju wynosi okrągły milion dolarów. Najlepszy zespół otrzyma 165 tysięcy dolarów, a także 135 tysięcy dolarów w ramach club share.