Przejdź do głównej treści

Respawn.pl

SunPayus definitywnie rozstaje się z G2 Esports

Autor: Krzysztof Sarna
SunPayus G2 IEM Cologne

Álvaro „⁠SunPayus⁠” García i G2 Esports oficjalnie się rozstali. Organizacja z Niemiec ogłosiła pożegnanie się z hiszpańskim snajperem, który został przesunięty na ławkę rezerwowych zespołu trzy miesiące temu, końcem czerwca. Teraz nastał kres współpracy, a sam zawodnik jest łączony już z inną formacją.

SunPayus i G2 kończą współpracę po roku

 Álvaro „⁠SunPayus⁠” García do G2 Esports dołączył 18 czerwca 2025 roku. W praktyce zabrakło mu dokładnie i tylko jednego równego tygodnia, by odnotować rok w pierwszym składzie. Dla Hiszpana, który wcześniej grał w ENCE, Teamie Falcons i HEROIC dołączenie do „samurajów” stanowiło jeszcze większy krok naprzód.  Do największych dwóch sukcesów w barwach niemieckiej organizacji za kadencji SunPayusa należy mistrzostwo BLAST Open London oraz ćwierćfinał IEM Majora w Kolonii w tym roku. Snajper został przesunięty na ławkę rezerwowych zespołu 25 czerwca i spędził na niej trzy miesiące. Lukę po nim w G2 wypełnił Artem „r1nkle” Moroz.

CZYTAJ TAKŻE: Tylko cztery polskie drużyny w rankingu HLTV. FURIA wyżej

Jak przypomina redakcja HLTV – w esportowym świecie Counter-Strike’a 2 nie brakuje doniesień łączących SunPayusa z FUT. W tej ekipie miałby on zastąpić Nikitę „cmtry’ego” Samolotova. W okresie ostatnich dwunastu miesięcy zawodnik z Półwyspu Iberyjskiego zapracował na rating 1,05, zadając średnio na rundę 69,5 obrażeń, a jego KAST wyniósł 74,8%. W okresie ostatniego roku przyszło mu rozegrać w sumie 165 map.

Jeżeli same plotki miałyby się potwierdzić, to jest na to jeszcze trochę czasu. Jedyny najbliżej zaplanowany turniej w harmonogramie FUT bowiem to PGL Masters Bukareszt, który odbędzie się w dniach 24-31 października. Co ciekawe, weźmie w nim również udział G2 Esports, co w przypadku ziszczenia się samego transferu stwarzałoby bardzo szybką okazję do spotkania się Garcii ze swoim poprzednim pracodawcą.

CZYTAJ TAKŻE: Flagowiec pod esport w ciekawej cenie – recenzja myszy Genesis Zircon 880 Pro