Pierwszy półfinał PGL Astana odchodzi powoli w niepamięć. Na początek sobotniej rywalizacji w stolicy Kazachstanu doszło do nie lada niespodzianki, ponieważ niżej notowane Astralis pokonało Aurorę po pełnej serii. Bez względu na niedzielny rozwój wydarzeń już teraz śmiało rzec można, że tylko najlepsze zawody ekipy ze Skandynawii.
Astralis zagra o mistrzostwo PGL Astana
Aurora mimo faktu bycia wyżej notowanym zespołem od Astralis uległa w półfinale duńskiej formacji. Zawody dla tureckiego kolektywu rozpoczęły się dobrze, bowiem ten triumfował na wybranym przez siebie Mirage’u po 24 odsłonach. Zawodnicy, którzy jeszcze do niedawna przywdziewali barwy Eternal Fire zainicjowali zmagania w ofensywie i prowadzili na dzień dobry 4:0. Nie mogło obyć się bez krótszych przestojów i dojścia do głosu zespołu ze Skandynawii, jednak ten tracił do przerwy dwa oczka (7:5). Tuż po przerwie tablica wyników wskazywała już na remis (7:7). Po tym zespoły zaczęły grać na zasadzie 'jeden za jeden’, jednak w pewnym momencie Aurora zanotowała na swoje konto dwa punkty z rzędu, co pozwoliło wypracować dwa punkty mapowe (12:10). Turcy skorzystali z drugiego z nich (13:11).
CZYTAJ TAKŻE: Kiedy ZywOo wysuwa się na prowadzenie, s1mple wchodzi ubrany cały na biało
Zwrot w całym meczu rozpoczął się wraz z początkiem Nuke’a, na którym do Duńczycy prezentowali pełen wachlarz swoich umiejętności. Na ten trzeba było jednak zaczekać, bowiem mimo prowadzenia 4:1 w ataku, pierwsza połowa padła łupem drużyny z Turcji, która w drugą odsłonę wstępowała z czteropunktową zaliczką (8:4). Po przerwie doszło do zwrotu o 180 stopni, wszak Astralis triumfowało w dziewięciu rundach z rzędu, grając po stronie antyterrorystów. Zawodnicy Aurory zostali kompletnie zdeklasowani, trzecia lokacja stała się faktem.
Pod względem „widowiska” jeszcze gorzej było na Trainie. Ten okazał się najbardziej jednostronnym planem w przekroju cały zawodów. Aurora zdołała zapisać na swoje konto jedynie trzy pojedyncze punkty, nie tylko w pierwszej połowie, ale całym meczu.
Aurora vs. Astralis 1:2 – Mirage 13:11, Nuke 8:13, Train 3:13
PGL Astana odbędzie się w dniach 10-18 maja. Do stolicy Kazachstanu zawita w sumie szesnaście drużyn, by walczyć o nagrody z łącznej puli 1 250 000 dolarów. Do mistrza powędruje 400 tysięcy. Faza grupowa dla każdej z drużyn toczyć się będzie do trzech zwycięstw. Faza play-off rozpocznie się od czterech ćwierćfinałów. Dojdzie do meczu o 3. miejsce. O polskich akcentach stanowić będą: Janusz „Snax” Pogorzelski oraz Wiktor „TaZ” Wojtas z G2 Esports. Wybrane spotkania wraz z polskim komentarzem będzie można oglądać na kanałach Twitch oraz YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.
