Respawn.pl

cej0t i SAW o krok od awansu do fazy grupowej ESL Pro League!

Autor: Krzysztof Sarna
cej0t SAW

Jan „cej0t” Dyl i jego koledzy z SAW zaczynają się rozpędzać. W pierwsze niedzielne marcowe popołudnie odnieśli drugie zwycięstwo w fazie play-in 21. sezonu ESL Pro League. Po raz drugi zarazem wygrali z wyżej notowanym zespołem od siebie. Tym razem wyższość organizacji z Portugalii musiała uznać FURIA, która uległa po pełnej serii. O końcowym zwycięstwie rozstrzygnęło Inferno. 

SAW wykonuje drugi krok w kierunku fazy grupowej ESL Pro League

Organizacja z Portugalii poszła za ciosem i odniosła drugie zwycięstwo z rzędu w stolicy Szwecji. Tym samym SAW potrzebuje już tylko jednego triumfu, by przypieczętować awans do fazy grupowej 21. sezonu ESL Pro League. Jeszcze bardziej kibiców SAW, jak i samego Jana „cej0ta” Dyla może cieszyć fakt, że 22. siła globu po raz drugi pokonała wyżej notowany zespół od siebie – tym razem plasujący się jeszcze wyżej, bo na 15. miejscu w światowym rankingu HLTV. Rywalizacja w niedzielne popołudnie rozpoczęła się od kompletu rund na Anubisie, którego wybrali podopieczni Maikila „Goldena” Selima. Z początku grali oni w obronie i prowadzili 5:0, a także 6:2. Nie utrzymali jednak przewagi i do przerwy remisowali 6:6. Po zmianie stron Brazylijczycy poszli ich śladem i wygrali w sumie pięć odsłon przy zaledwie jednej terrorystów, przez co byli już jedną nogą na drugiej mapie (11:7). Również i formacja z Kraju Kawy nie była w stanie kontynuować swojej dobrej gry. Niemoc była na tyle spora, że Gabriel „FalleN” Toledo i jego koledzy ulegli w sześciu odsłonach z rzędu (11:13).

CZYTAJ TAKŻE: misutaaa ogłosił ważną wzmiankę nt. swojej kariery

Następnie zawody przeniosły się na arenę snajperów, która stanowiła o najbardziej jednostronnej w przekroju całego spotkania. SAW od samego początku Dusta2 było całkowicie bezradne w ofensywie, zapisując na swoje konto trzy oczka w pojedynczych odstępach. Organizacja z Półwyspu Iberyjskiego nie była w stanie chociażby raz zatrzymać Brazylijczyków. Tym samym Inferno musiało wyłonić zespół, który cieszyć się będzie drugim zwycięstwem w pierwszym etapie CS-owej Ligi Mistrzów. FURIA otworzyła tę lokację od prowadzenia 3:0, grając w ofensywie. Z pełnym wyposażeniem lepiej jednak prezentowali się gracze SAW, którzy wygrali w sumie osiem rund. Mimo że w preludium do drugiej odsłony nie radzili sobie najwybitniej, relatywnie szybko weszli na odpowiednie tory i triumfowali 13:9. Polski gracz w przekroju wszystkich trzech map zamykał tabelę, notując 29 eliminacji oraz 45 zgonów. Jego rating wyniósł 0,72, a średnio zadawane obrażenia na rundę 53,9. Co szczególnie ciekawe – każdy z pięciu zawodników SAW zakończył mecz z ujemnym K-D, podczas gdy czterech graczy FURII posiadało dodatnie.

SAW  vs. FURIA 2:1 – Anubis 13:11, Dust2 3:13, Inferno 13:9

W dniach 1-5 marca rozgrywa się pierwszy etap 21. sezonu ESL Pro League. Stanowi on swego rodzaju preludium do głównego turnieju. Spośród szesnastu drużyn awans do fazy grupowej uzyska w sumie osiem drużyn. O przepustkę walczy Jan „cej0t” Dyl z  SAW, który ostatnio zasilił szeregi portugalskiej organizacji, o czym szerzej informowaliśmy w tym miejscu. Główny etap turnieju trwać będzie w dniach 7-16 marca. Łączna pula nagród wyniesie okrągły milion dolarów. Na ten moment wiemy już, że w imprezie zagrają: Team Spirit, Team Vitality, Natus Vincere, G2 Esports, The MongolZ, MOUZ, Team Falcons oraz Team Liquid.