Respawn.pl

Koniec przygody. cej0t i SAW żegnają się z ESL Pro League po trzeciej porażce

Autor: Krzysztof Sarna
cej0t SAW

Jan „cej0t”  Dyl i jego koledzy z SAW przegrali z GamerLegion 1:2 w przedostatnim dniu fazy  grupowej 21. sezonu ESL Pro League. Tym samym portugalska organizacja odniosła trzecią porażkę w tych zmaganiach i pożegnała się z nimi, pokonując jedynie Natus Vincere. Najjaśniejszym punktem zespołu okazał się nie kto  inny,  jak polski  zawodnik. 

cej0t i SAW odpadli z ESL Pro League

Mimo kapitalnego rozpoczęcia fazy grupowej ESL Pro League przez SAW za sprawą wygranej  z Natus Vincere – nastały dwa starcia, w których podopieczni Maikila „Goldena” Selima całkowicie się nie odnaleźli. Odnieśli dotkliwe porażki z czołówką – Teamem Spirit i G2 Esports. Portugalska organizacja tym samym nie mogła już sobie pozwolić na żadne potknięcia. W pierwszym starciu o przetrwanie i jednocześnie drugi triumf SAW mierzyło się z GamerLegion. Już w porannej zapowiedzi byliśmy przekonani, że starcie nie będzie tak jednostronne, jak dwa poprzednie. W praktyce tak też było, ponieważ doszło do trzech spotkań. Zawody w ogólnym rozrachunku porywające jednak nie były, bowiem na żadnej z map przegrany zespół nie zanotował choćby dziesięciu punktów na swoje konto.

CZYTAJ TAKŻE: Dzień prawdy. Betclic Apogee zagra o być albo nie być w półfinale kwalifikacji do PGL Bukareszt

Dobre wejście w mecz należało do zawodników SAW, którzy bez żadnych problemów pokonali  na wybranym przez siebie obiekcie GamerLegion rezultatem 13:5. Fredrik „REZ” Sterner i jego koledzy byli w stanie triumfować tylko w pojedynczych rundach, zaliczając jednocześnie serię po zmianie stron. Role odwróciły się po przejściu na Inferno, na którym to gracze GL zaczęli dyktować warunki. Mimo że przegrywali na dzień dobry 1:5, będąc w ofensywie, wyszli cało z opresji i remisowali. Po przerwie odpierali ataki 22. zespołu światowego rankingu HLTV i tym samym sięgnęli po triumf 13:9. O kwestii pozostania w imprezie i zarazem wyrównaniu bilansu rozstrzygał Ancient. Na tym planie SAW było cieniem samego siebie, notując jedynie trzy oczka po stronie terrorystów. Wypracowana przewaga, a przede wszystkim dwie wygrane rundy tuż po odmianie ról wyraźnie pomogły GL w doświadczeniu końcowego triumfu. Nie przeszkodziło podopiecznym Ashleya „asha” Battyego przegranie pięciu rund z rzędu.

Najlepszym zawodnikiem w szeregach SAW okazał się Polak. Zabił on 54 rywali z GL 54 razy, ponosząc śmierć 46-krotnie. Średnio  na rundę zadawał niespełna 100 obrażeń, bo dokładnie 97,7. Jego KAST i rating wskazały odpowiednio na 77% i 1,28.

SAW vs. GamerLegion 2:1 – Train 13:5, Inferno 9:13, Ancient 8:13

Główne zmagania 21. sezonu ESL Pro League (faza grupowa + faza play-off) odbędą się w  dniach 7-16 marca. Łączna pula nagród wyniesie okrągły milion dolarów, z czego do najlepszej drużyny powędruje 100 tysięcy dolarów, a do finalisty połowa tej kwoty. W turnieju będziemy świadkami polskich zagrań oraz myśli szkoleniowych. W stolicy Szwecji rywalizują bowiem podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy z Teamu Liquid, a także Jan „cej0t” Dyl wraz ze spółką z SAW.