Drugi dzień rozgrywek w ramach drugiego sezonu BLAST Bounty przebiegł pomyślnie dla drużyny Jakuba „jcobbba” Pietruszewskiego. Tego samego nie można powiedzieć o GamerLegion prowadzonym przez Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego.
Punkt dwunasta rozpoczęło się pierwsze spotkanie FaZe na tym turnieju. Mirage padł wyborem ekipy EYEBALLERS, więc rozpoczęła po stronie atakującej. Przez pierwszą połowę to Szwedzi wyglądali na ciut lepszy zespół, zaś w tabeli widniało 6:6. Mimo dobrego startu dla EYEBALLERS w drugiej połowie, FaZe dotarło do punktu mapowego z wyniku 6:9. Nadal nie zdołali zamknąć tej mapy, więc doszło do dogrywki, w której zwyciężyli w każdej z 4 rund.
Dust 2 przebiegał zdecydowanie lepiej dla drużyny Jakuba „jcobbba” Pietruszewskiego. W ataku wygrali znaczną większość punktów, gromadząc ich aż 9. Tym sposobem mapa zakończyła się wynikiem 13:8.
- FaZe 2-0 EYEBALLERS (Mirage 16:12, Dust2 13:8)
CZYTAJ TAKŻE: Bez Polaka w Liquid. siuhy także na ławce rezerwowych
Swój pierwszy mecz rozegrała dziś także formacja Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego i Milana „hypexa” Polowca. Rywalizacja rozpoczęła się od Dust2 (pick HOTU), gdzie rosyjski skład radził sobie nieco lepiej w ofensywie. Po połówce 5:7, GamerLegion zaliczył dobry start w ataku, gromadząc 4 punkty z rzędu. Mimo wszystko skład HOTU dokończył zadanie, wygrywając do 11.
Niefortunny dzień dla drużyny Snaxa
Wybrany przez ekipę GL Ancient miał okazać się nieco bardziej komfortowy, ale nie dziś. Rywal zaprezentował niemal perfekcyjną połowę w CT, a tuż przed zmianą stron w tabeli widniało 11:1. Od wyniku 12:4 drużyna Polaka starała się jeszcze wyrównać wynik, ale ich próby zakończyły się na 8 punkcie, czego rezultatem była wygrana HOTU.
- HOTU 2-0 GamerLegion (Dust2 13:11, Ancient 13:8)