Respawn.pl

ENCE ląduje w finale IEM Dallas po 59 rundach na Ancient!

Autor: Filip Woszczek
ENCE

Drugi półfinał w ramach IEM Dallas 2023 dostarczył emocji na miarę fazy playoff. Po zaciętej dogrywce na decydującym Ancient, Paweł “dycha” Dycha i jego zespół meldują się w finale, gdzie czeka ostatnia przeszkoda w postaci MOUZ.

Mimo, że pistoletówka wpadła na konto ENCE, to FaZe szybko przejęło kontrolę na Mirage. Pierwszą połowę można było nazwać dominacją ze strony Finna “karrigan” Andersena i jego zespołu, ponieważ w ataku uzbierali aż 10 rund. Dwie pistoletówki padły łupem ENCE, ale to nie wystarczyło, by powalczyć chociaż o wyrównanie w tym pojedynku. Wkrótce ekipa FaZe zameldowała się z pierwszą wygraną w tym Best of 3.

Dla odmiany, pokaz umiejętności ze strony ENCE można było zobaczyć na Anubis. Tam zespół FaZe nie miał zbyt wiele do powiedzenia, jeśli chodzi o ofensywę, w której zdobyli zaledwie 4 punkty. Druga połówka była dla ich rywali formalnością, więc pojedynek szybko przeniósł się na decydującą mapę.

Początkowo to FaZe dobrze radziło sobie w CT, gdzie momentalnie oddalili się od rywali (7:1). Przyszedł jednak czas również na ENCE, które zdołało nadgonić wynik, będąc tylko 1 rundę za FaZe na koniec połowy. Pistoletówki dla ekipy Polaka wypadały naprawdę dobrze, ponieważ w drugiej połówce było to już piąte zwycięstwo. W pewnym momencie ENCE było już kilka rund do przodu względem przeciwnika, ale odpowiedź nastąpiła w porę. Niespodziewanie, ekipie FaZe udało się jeszcze odzyskać prowadzenie (14:13), ale koniec końców doprowadzono do dogrywki. Prawdziwy rollercoaster rozpoczął się właśnie wtedy, ponieważ w doliczonym czasie rozegrano kolejne 29 rund. Po pięciu dogrywkach, to ENCE uszło z tego starcia zwycięsko, po tym jak wielokrotnie ratowali się przy punktach meczowych dla FaZe.

ENCEenc21fazFaZe
Mirage 8:16, Anubis 16:6, Ancient 31:28