Po roku rozłąki, przyszedł czas na ponowne połączenie swoich sił. Jame został wczoraj ogłoszony nowym zawodnikiem PARIVISION, gdzie będzie mógł występować u boku dawnego kolegi z Virtus.Pro, Qikerta!
Po tym jak Jame odszedł z Virtus.Pro, wielu zastanawiało się, jaki dalszy los czeka doświadczonego snajpera, który przez lata łączył tę rolę z prowadzeniem swoich zespołów. Samo odejście mistrza IEM Rio Major 2022 z Virtus.Pro było dosyć zaskakujące, jednak trzeba przyznać, że ostatni rok w wykonaniu rosyjskiej formacji był bardzo nieudany, a odpowiedzialność za te wyniki padła właśnie na Jame’a, który sześciu latach musiał opuścić rosyjską organizację, w której świętował największe sukcesy w swojej karierze. Teraz przyszedł czas na nowy etap swojej kariery, a co za tym idzie, transfer do nowej drużyny.
Jame schodzi poziom niżej, ale za to spotka znajome twarze
Wczoraj, po ponad 3 tygodniach oczekiwania, w końcu dowiedzieliśmy się, gdzie wyląduje doświadczony snajper. Jame został ogłoszony jako nowy zawodnik rosyjskiej formacji PARIVISION, w której niedawno doszło do kilku zmian w składzie, w wyniku których odeszła trójka graczy: Jerry, aplha oraz artfr0st. W PARIVISION Jame spotka dwóch swoich dawnych kolegów z Virtus.Pro – Qikerta, który występuje w tej organizacji od roku oraz dastana, który przez kilka lat trenował Virtus.Pro. Co ciekawe, Jame w noweym składzie nie będzie pełnił roli prowadzącego, a tym dalej będzie Qikert.
Czytaj także: Fnatic sięga po ukraiński duet i nowego szkoleniowca
Oprócz Jame’a i Dastana, do PARIVISION dołączył także duet byłych zawodników AMKAL – Emil „nota” Moskvitin oraz Aleksandr „TRAVIS” Timkiv. Tym samym PARIVISION zakończyło przebudowę zespołu, a z poprzedniego składu pozostali jedynie Qikert i BELCHONOKK. Wspomniana trójka natomiast trafiła na ławkę rezerwowych i będzie teraz musiała szukać sobie nowych zespołów.
Nowy skład PARIVISION prezentuje się następująco:









