Respawn.pl

To koniec! FaZe Clan odpada z 23. sezonu ESL Pro League

Autor: Krzysztof Sarna
broky faze

Nie tak rywalizację w 23. sezonie ESL Pro League wyobrażali sobie zarówno zawodnicy, trener, jak i kibice FaZe Clanu. Organizacja ze Stanów Zjednoczonych zakończyła przygodę z turniejem na czwartym meczu głównej fazy. W poniedziałek podopieczni trenera Filipa „NEO” Kubskiego po pełnej serii zostali pokonani przez Astralis.

FaZe odpada z ESL Pro League po czwartym meczu

Większość ćwierćfinalistów po poniedziałkowych meczach 23. sezonu ESL Pro League jest już znana. W przedostatnim dniu głównej fazy z imprezy odpadły trzy drużyny. Taka sama liczba wstąpiła do fazy play-off, w wyniku czego pozostały w tym etapie tylko trzy wolne miejsca. Pewne jest, że do Szwecji nie uda się choćby jeden Polak. To bardzo słabe rozgrywki z uwagi na właśnie rodzime akcenty.

Jakub „jcobbb” Pietruszewski i jego koledzy z FaZe Clanu przegrali z Astralis. Można było spodziewać się pełnej serii w przypadku tych zawodów i w praktyce tak też było. Pojedynek został otwarty przez arenę snajperów, na której chęć gry wyrazili zawodnicy FaZe. Mimo że po stronie terrorystów przegrywali na otwarcie 1:4 – wraz z czasem udowadniali, że nie był to przypadkowy wybór. Przed zmianą stron prowadzili 7:5, a po niej konsekwentnie brnęli po objęcie prowadzenia w całej rywalizacji. Efekt? Wygrana 13:7. Na Anciencie dyskusji jednak nie było. Organizacja z Danii całkowicie zdominowała bieg spraw i wygrała 13:3. Po grze do jednej bramki nastał czas Inferno. Na tej arenie ujrzeliśmy dwie niemalże identyczne i jednostronne połowy. Najpierw zwycięstwo Astralis 9:3, a następnie jeden punkt meczowy dla zawodników trenera Filipa „NEO” Kubskiego (12:11). Ten nie został wykorzystany, a w dogrywce szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylili Love „phzy” Smidebrant i jego kompani.

CZYTAJ TAKŻE: Na bogato wyposażony budżetowiec z czystym dźwiękiem! – Recenzja Genesis Radium 750D

Nie tylko reprezentanci FaZe musieli w poniedziałek przełknąć gorycz pożegnania się z CS-ową Ligą Mistrzów. Ten sam los podzieliło paiN Gaming, które przegrało z FURIĄ, a także B8. Ukraińska organizacja nie sprostała FUT. Natomiast poza Astralis do ćwierćfinału awansowało The MongolZ i Legacy. We wtorek ostatnie trzy starcia, które zadecydują o pełnej obsadzie fazy play-off.

Wyniki  poniedziałkowych (9.03) spotkań 23. sezonu ESL Pro League prezentuje się następująco:

The MongolZ vs. 3DMAX 2:1 – Dust2 13:10, Ancient 4:13, Inferno 13:10

FUT vs. B8 2:0 – Dust2 13:8, Anubis 13:3

Astralis vs. FaZe Clan 2:1 –  Dust2 7:13, Ancient 13:3, Inferno 16:14

Natus Vincere vs. Legacy 0:2 – Dust2 4:13, Mirage 10:13

G2 Esports vs. Aurora 0:2 – Mirage 10:13, Anubis 11:13

FURIA vs. paiN Gaming 2:0 – Inferno 13:6, Dust2 13:8

Główny etap 23. sezonu ESL Pro League odbędzie się w dniach 6-10 marca. Rywalizuje w nim w sumie szesnaście drużyn, które walczą o przepustkę do fazy play-off. Sztuka ta uda się ośmiu ekipom, które wygrają po trzy spotkania. Biało-czerwone barwy reprezentują Jakub „jcobbb” Pietruszewski oraz trener Filip „NEO” Kubski z FaZe Clanu.