Przejdź do głównej treści

Respawn.pl

Niespodzianka w finale BLAST Bounty! MOUZ ogrywa Spirit

Autor: Krzysztof Sarna
MOUZ

Nie potrzeba było długo czekać na pierwszą niespodziankę w drugim półroczu na scenie Counter-Strike’a 2! Już w inaugurującym drugą połowę turnieju doszło do sensacji. W wielkim finale 2. sezonu BLAST Bounty MOUZ okazało się lepsze od Teamu Spirit, który do spotkania przystępował w roli murowanego faworyta. „Myszy” pokonały Danila „donka” Kryshkovetsa i spółkę 3:1.

MOUZ lepsze od Spirit w wielkim finale BLAST Bounty

Team Spirit przystępował do wielkiego finału 2. sezonu BLAST Bounty w roli murowanego faworyta. Świadczyły o tym nie tylko pierwsze bądź drugie lokaty w obydwóch światowych rankingach, ale także brak zmian w trakcie letniej przerwy. MOUZ natomiast pozyskało dwóch nowych zawodników, dlatego też samo przez siebie przemawiało, że to właśnie zespół z regionu CIS jest znacznie lepiej predysponowany do tego, by sięgnąć po mistrzostwo rozgrywek na Malcie. W praktyce tak się jednak nie stało, przez co możliwie najszybciej w drugim półroczu doświadczyliśmy niespodzianki.

Mecz o tytuł rozpoczął się na Duście2, który był wyborem Spirit. Arena ta jednak od początku układała się pomyślnie dla „myszy”, które w defensywie wygrywały 7:2, ale przed przerwą wytraciły wysoką zaliczkę. Po zmianie stron ujrzeliśmy wymianę na zasadzie „trzy za trzy”, po czym raz jeszcze niemiecka organizacja zaprezentowała, jak wygrywa się odsłony seryjnie i wyszła na prowadzenie.  Danil „donk” Kryshkovets i jego koledzy nie mieli czego zbierać na następnej mapie. Na Mirage’u choć wygrali rundę pistoletową, szybko przyszło im przegrywać 1:3. I choć wyrównali (3:3), to w dalszym ciągu byli bezradni. Niemoc tylko się pogłębiała z rundy na rundę, co w efekcie odzwierciedlił wynik: 4:13.

CZYTAJ TAKŻE: Flagowiec pod esport w ciekawej cenie – recenzja myszy Genesis Zircon 880 Pro

W dalszej kolejności zawody przeniosły się na Ancienta. Spirit niemające już nic do stracenia ruszyło w pogoń. Świetnie zespół z regionu CIS rozpoczął ten plan, notując cztery oczka z rzędu w ofensywie. To i tak było za mało na kapitalne dysponowane MOUZ, które nie tylko wyrównało, ale objęło prowadzenie 6:4. Finalnie zespołom przyszło podzielić się zdobyczą (6:6). Presję nadal wywierali Adam „torzsi” Torzas i koledzy, którzy odskoczyli na trzy punkty. Na więcej tym razem nie było ich stać i Spirit mogło na moment odetchnąć z ulgą, punktując siedmiokrotnie z rzędu (13:9). Na Nuke’u przyszło nam oglądać najwięcej walki. Byliśmy świadkami największej przeplatanki, w wyniku której MOUZ wygrywało 7:5 do przerwy. Na prowadzenie, choć minimalne po chwili pauzy wyszli zawodnicy rosyjskiej organizacji (8:7), ale zabrakło im konsekwencji. Stawiali opór, ale nie na tyle duży, by po kilku minutach skutecznie sforsować defensywę „myszy” (10:13).

Team Spirit vs. MOUZ 1:3 – Dust2 8:13, Mirage 4:13, Ancient 13:9, Nuke 10:13

LAN-owe finały 2. sezonu BLAST Bounty odbywają się w dniach 30 lipca – 2 sierpnia na Malcie. Do walki o trofeum staje osiem drużyn. Biało-czerwoną flagę w tym turnieju reprezentują: Jakub „jcobbb” Pietruszewski z FaZe Clanu oraz trener Astralis, Filip „NEO” Kubski. Łączna pula nagród kulminacyjnego punktu tego turnieju wynosi 740 tysięcy dolarów.

Klasyfikacja końcowa 2. sezonu BLAST Bounty:

  • 1. MOUZ – $226 563 (+Club share: $40 000)
  • 2. Team Spirit – $57 188 (+Club share: $40 000)
  • 3-4. FaZe Clan, MOUZ – odpowiednio: $28 125 ; $23 125 (+Club share: $40 000)
  • 5-8. Team Liquid, 3DMAX, paiN Gaming, The MongolZ – odpowiednio: $41 250 ; $21 250 ; $11 250 ; $11 250 (+Club share: $40 000)