Przejdź do głównej treści

Respawn.pl

Natus Vincere nie zagra w Spodku na ESL Pro League

Autor: Krzysztof Sarna
Aleksib NAVI Natus Vincere

Wszyscy ćwierćfinaliści 24. sezonu ESL Pro League są już znani. W środę faworyci w głównej mierze nie zawiedli. W katowickim Spodku polscy kibice nie ujrzą jednak Natus Vincere, które musiało uznać wyższość PARIVISION. Obyło się bez sensacji wraz z FURIĄ i Teamem Spirit.

Natus Vincere bez awansu do Spodka na ESL Pro League

Tylko jedno spotkanie w środę zostało rozegrane na pełnym dystansie. To wraz z udziałem Natus Vincere. Ukraińska organizacja nie dała rady PARIVISION i zabraknie jej w katowickim Spodku. Aleksi „Aleksib” Virolainen i jego koledzy prowadzili już w meczu 1:0 dzięki zwycięstwu na wybranym przez rywala Inferno 13:8 i wydawało się, że będą zdolni do zamknięcia starcia na własnym terenie, jakim był w tym starciu Cache. W praktyce było jednak inaczej. Rosyjsko-kazachski kolektyw triumfował na nim do dziesięciu, a na Mirage’u, choć długo zajęło mu pokonanie własnego przestoju (8:4, 10:11), to domknął go bez dogrywki (13:11).

CZYTAJ TAKŻE: The MongolZ zamyka skład. Plotka potwierdzona, zawodnik z ławki kompletuje

Team Spirit będący liderem obydwóch światowych rankingów nie rozczarował w meczu z M80 i pewnie wygrał 2:0. Niemniej jednak, Danil „donk” Kryshkovets i jego koledzy zaskoczyli faktem rozegrania aż pięciu spotkań w głównym etapie turnieju. Nie rozczarowała także FURIA, która była autorem najbardziej jednostronnego meczu, tracąc na dwóch mapach przeciwko 9z łącznie dziesięć punktów.

Wyniki środowych meczów (7 października) 24. sezonu ESL Pro League w Katowicach:

FURIA vs. 9z 2:0 – Nuke 13:7, Inferno 13:3

PARIVISION vs. Natus Vincere 2:1 – Inferno 8:13, Cache 13:10, Mirage 13:11

Team Spirit vs. M80 2:0  – Dust2 13:6, Cache 13:10

24. sezon ESL Pro League odbywa się w Katowicach w dniach 3-11 października. Bierze w nim udział szesnaście drużyn. Połowa z nich awansuje do fazy play-off, która rozpocznie się ćwierćfinałami. Te natomiast, wraz z półfinałem, wielkim finałem i meczem o 3. miejsce zawitają do katowickiego Spodka.  Łączna pula nagród to okrągły milion dolarów. Najlepszy zespół otrzyma 125 tysięcy dolarów oraz 170 tysięcy dolarów w ramach club share. W rozgrywkach nie ma żadnego polskiego akcentu.