Trzy dni rywalizacji fazy grupowej PGL Astana są już za nami. Tym samym walka o awans do fazy play-off jest już za półmetkiem, pozostały tylko dwa dni rywalizacji o przepustki do fazy play-off. Z uwagi na fakt, że w drugi poniedziałek maja doszło do pierwszych wyjaśnień, w 1/4 finału pozostało jeszcze sześć miejsc do obsadzenia. Z turniejem pożegnały się także pierwsze dwie ekipy.
Znani pierwsi dwaj ćwierćfinaliści i outsiderzy PGL Astana
Drugi poniedziałek maja na PGL Astana pomyślnie ułożył się dla polskich akcentów z G2 Esports, które po dwóch porażkach z rzędu odniosły pierwsze zwycięstwo. To nie tylko pierwsza wygrana na turnieju w stolicy Kazachstanu, ale także pierwsza wygrana dla polskiego tercetu, który wyjątkowo rywalizuje w Astanie w takim, a nie innym zestawieniu. Organizacja z Niemiec czysto teoretycznie właśnie w trzecim meczu miała najtrudniejsze zadanie, gdyby sugerować się miejscami zajmowanymi przez M80 w rankingach HLTV i Valve. Niemniej, Wiktor „TaZ” Wojtas i jego koledzy wyeliminowali amerykańsko-niemiecką drużynę z turnieju, triumfując po pełnej serii. W ciągu trzech dni rozgrywali tylko mecze na pełnym dystansie. Więcej o meczu przeczytać można w tym miejscu. Do 1/4 finału wciąż daleka droga, bowiem Olek „hades” Miśkiewicz i spółka potrzebują dwóch zwycięstw z rzędu.
Drugi outsider
Nie tylko M80 pożegnało się z turniejem. To również GamerLegion, który w drugi poniedziałek maja nie sprostał HOTU. To sensacyjny obrót spraw, wszak Rosjanie są znacznie niżej notowani w obydwóch globalnych rankingach. Co więcej, Fredrik „REZ” Sterner i jego kompani to przecież 9. siła notowania Valve i 11. notowania HLTV. Niemniej, nie urwali Rosjanom nawet mapy i tym samym niezmiernie szybko zakończyła się dla nich rywalizacja w Astanie.
CZYTAJ TAKŻE: Jura i inne. Jak wyglądają wszystkie nowe mapy w CS2? [ZDJĘCIA]
Spore pokłady zadowolenia z pewnością towarzyszą w szeregach Teamu Spirit oraz The MongolZ. Formacja z regionu CIS pokonała Astralis 2:0 i tym samym jak burza przeszła przez fazę grupową, nie tracąc nawet mapy w żadnym z trzech spotkań. Danil „donk” Kryshkovets i jego kompani pokonali w poprzednich bataliach GamerLegion i Ninjas in Pyjamas. Jeśli z kolei mowa o Azjatach, ci również zamknęli starcie traktujące o awansie w dwóch mapach, pokonując Natus Vincere dwukrotnie do 11. W poprzednich dniach okazali swą wyższość MIBR (2:0), a także FURII (2:1).
W drugi wtorek maja o awans do ćwierćfinału przyjdzie walczyć następującym formacjom: Natus Vincere, Aurorze, FURII, ODDIK, Astralis i Virtus.pro. Pożegnamy także trzy kolejne zespoły. Nóż na gardle niezmiennie posiada polskie G2, ale także Ninjas in Pyjamas, BIG, MIBR, paiN Gaming oraz HOTU.
Komplet wyników trzeciego (12.05) dnia PGL Astana prezentuje się następująco:
FURIA vs. MIBR 2:1 – Train 13:4, Anubis 11:13, Inferno 13:8
BIG vs. Virtus.pro 0:2 – Dust2 9:13, Ancient 3:13
Ninjas in Pyjamas vs. Aurora 1:2 – Anubis 10:13, Train 13:9, Inferno 8:13
paiN Gaming vs. ODDDIK 0:2 – Anubis 10:13, Nuke 11:13
The MongolZ vs. Natus Vincere 2:0 – Inferno 13:11, Mirage 13:11
GamerLegion vs. HOTU 0:2 – Ancient 9:13, Mirage 6:13
Astralis vs. Team Spirit 0:2 – Dust2 7:13, Ancient 5:13
G2 Esports vs. M80 2:1 – Dust2 11:13, Ancient 13:9, Inferno 10:13
PGL Astana odbędzie się w dniach 10-18 maja. Do stolicy Kazachstanu zawita w sumie szesnaście drużyn, by walczyć o nagrody z łącznej puli 1 250 000 dolarów. Do mistrza powędruje 400 tysięcy. Faza grupowa dla każdej z drużyn toczyć się będzie do trzech zwycięstw. Faza play-off rozpocznie się od czterech ćwierćfinałów. Dojdzie do meczu o 3. miejsce. O polskich akcentach stanowić będą: Janusz „Snax” Pogorzelski oraz Wiktor „TaZ” Wojtas z G2 Esports. Wybrane spotkania wraz z polskim komentarzem będzie można oglądać na kanałach Twitch oraz YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.
