Podopieczni trenera Filipa „NEO” Kubskiego mają za sobą pierwsze i ostatnie spotkanie na Esports World Cup. Organizacja ze Stanów Zjednoczonych prowadziła już 1:0 z Aurorą, ale przegrała kolejne dwie mapy.
Podopieczni NEO odpadają z EWC
Wystarczyły pierwsze spotkania rodaków na Esports World Cup, by w kolejnych dniach ich nie ujrzeć. Przypomnijmy, że Polski duet w osobach Rolanda „ultimate’a” Tomkowiaka oraz Kamila „siuhego” Szkaradka z Teamu Liquid przegrał z Teamem Vitality. Na papierze znacznie większe szanse na powodzenie mieli zawodnicy trenera Filipa „NEO” Kubskiego. Po pierwszej mapie wydawało się, że wszystko przebiega, jak należy, wszak organizacja z USA prowadziła. Kolejne dwie lokacje przyniosły jednak zwrot. W ogólnym rozrachunku na żadnej z trzech map nie doszło do „fajerwerków”.
Spotkanie zostało zainaugurowane przez Inferno, na którym grać chcieli Turcy. Mogli mówić o dobrym początku starcia, ale tylko ścisłym początku. W ofensywie prowadzili 2:0, ale kolejne dziesięć odsłon z rzędu padło łupem organizacji ze Stanów Zjednoczonych (10:2). Ta w kilka minut po zmianie stron miała już szereg punktów mapowych (12:2). Bez delikatnego oporu obyć się nie mogło, ale FaZe w piątej odsłonie było górą, otwierając wynik spotkania (13:7).
CZYTAJ TAKŻE: 3 polskie drużyny powalczą o Pro Ligę! Znamy zaproszenia do ESL Challenger
Następnie rywalizacja przeniosła się na Mirage’a, który całkowicie nie miał żadnej historii. Już w pierwszej części Aurora odpowiedziała po stronie broniącej, będąc lepsza w pierwszych dziesięciu odsłonach. Po zmianie stron FaZe wygrało rundę pistoletową, ale nie wykorzystało potencjału płynącego z tego handicapu. Finn „karrigan” Andersen i jego kompani przegrali trzy odsłony z rzędu, w meczu był remis.
Na Overpassie raz jeszcze rozegranych zostało w sumie 20 odsłon. W pierwszej części mogliśmy ujrzeć wymiany ciosów i prowadzenie Aurory 3:0, a także 5:2. Formacja z Turcji do przerwy cieszyła się dwupunktową zaliczką (7:5). Po chwili tylko budowała ją z rundy na rundę. Nie dała dojść do głosu rywalowi. Na tyle, że wygrała sześć odsłon z rzędu i awansowała do ćwierćfinału.
FaZe Clan vs. Aurora 1:2 – Inferno 13:6, Mirage 3:13, Overpass 7:13
Esports World Cup odbędzie się w dniach 20-24 sierpnia. W imprezie w stolicy Arabii Saudyjskiej rywalizować będzie w sumie 16 drużyn w drabince pojedynczej eliminacji. Jedynymi polskimi reprezentantami są trener FaZe Clanu, Filip „NEO” Kubski, a także duet z Teamu Liquid – Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szkaradek. Na zwycięzcę turnieju czeka pół miliona dolarów, podczas gdy na finalistę 230 tysięcy dolarów.
