Respawn.pl

Polacy posiali postrach na IEM Melbourne

Autor: Krzysztof Sarna
ultimate IEM Melbourne Team Liquid Polacy

Zakończył się przedostatni duży turniej w kwietniu na scenie Counter-Strike’a 2. IEM Melbourne, a szczególnie jego wielki finał dostarczyły ogrom emocji. Po tym, gdy znamy już najlepszy zespół, a także MVP nie pozostaje nic innego, jak zwrócić uwagę na statystyki. Którzy gracze oraz formacje byli najlepsi i najlepsze, a także które mapy w perspektywie całego wydarzenia wypadły najlepiej? 

Zaglądamy w statystyki IEM Melbourne

W przypadku zawodników trudno o niespodziankę na pierwszym miejscu. Najlepszy rating wypracował MVP, a więc Mathieu „ZywOo” Herbaut. Francuski snajper trzynaście rozegranych map zamienił na ocenę 1,39. Na drugiej lokacie plasuje się Michael „Grim” Wince, którego współczynnik to 1,35. Podium zamyka kolejny reprezentant Teamu Vitality – Robin „ropz” Kool. Estończyk sięgnął po rating 1,30.

Równych sobie nie miało pod względem ratingu Vitality, notując ocenę 1,20. Zarówno druga, jak i trzecia ekipa, więc Complexity Gaming i Team Falcons zakończyły zmagania z tym samym współczynnikiem, a więc 1,08. Niemniej – to organizacja ze Stanów Zjednoczonych okazała się wiceliderem za sprawą połowy map rozegranych mniej, bo ośmiu. Ilya „m0NESY” Osipov i jego koledzy w Australii rywalizowali na aż szesnastu arenach.

CZYTAJ TAKŻE: Recenzja Razer Seiren V3 Chroma – nie pogardziłby nim żaden streamer?

Dystrybucja

Nie ulega zmianie w żadnym ujęciu dystrybucja broni. Bardzo stabilną popularnością cieszy się AK-47. Popularny 'kałach’ był wykorzystywany 35,61%. O 18,06% wszystkich zakupów stanowiło M4A1-S. Na najniższym stopniu podium plasuje się z kolei AWP, które wybierane było spośród wszystkich broni blisko 10% razy (9,83%).

Największe piętno w całym turnieju odegrało Inferno, które było rozgrywane 14 razy. Z dobrej strony 'zaprezentowały’ się Nuke, Ancient i Mirage. Pierwsza z lokacji wybierana była 13-krotnie, podczas gdy dwie kolejne po 11. Nie mają czego się wstydzić na ten moment Anubis i Dust2, które ujrzały światło dzienne po 9 razy. Kompletnym outsiderem był Train, na którego gracze zdecydowali się jedynie 4 razy.

Polskie akcenty

Polskie akcenty nie tylko zaprezentowały się w Melbourne, ale uczyniły to również w świetnym stylu. Na 4. miejscu w kategorii obrażeń na rundę znalazł się Jan „cej0t” Dyl. Reprezentant SAW z reguły rozdawał po 87,1 obrażeń. Był także trzecim najlepszym graczem pod względem strzałów w głowę na rundę (0,45) i drugim w otwierających fragach na rundę (0,19), a do tego trzecim w kontekście impact ratingu (1,36).

Nie można także zapominać o Rolandzie „ultimate’cie” Tomkowiaku. Zawodnik Teamu Liquid był trzecim z największą liczbą eliminacji z AWP (85), piątym w liczbie otwierających zabójstw (40) i piątym w otwierających fragach na rundę (0,15). W trakcie Intel Extreme Masters Melbourne padło w sumie osiem ace’ów.

IEM Melbourne, w którym brało udział w sumie szesnaście zespołów, odbył się w dniach 21-27 kwietnia. Łączna pula nagród tej imprezy wyniosła okrągły milion dolarów. Dla najlepszej ekipy, którą okazał się Team Vitality przygotowano 285 tysięcy dolarów, podczas gdy dla finalisty – Teamu Falcons150 tysięcy dolarów. Polskimi akcentami w turnieju w Australii byli: Filip „NEO” Kubski z FaZe Clanu, Kamil „siuhy” Szakradek oraz Roland „ultimate” Tomkowiak z Teamu Liquid, a także Jan „cej0t” Dyl z SAW. Transmisje spotkań klasycznie można było obejrzeć na kanałach Twitch i YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.