Respawn.pl

Jak przebiegał pierwszy etap 21. sezonu ESL Pro League? Polak znalazł się na szczycie

Autor: Krzysztof Sarna
puchar ESL Pro League

Zakończyła się rywalizacja w ramach pierwszego etapu 21. sezonu ESL Pro League. Tym samym znamy szesnaście drużyn, które rywalizować będą w fazie grupowej. Aktualnie trwa dzień przerwy od rozgrywek, by już w piątek, 7 marca rozpoczęły się główne zmagania. Przyjrzeliśmy się zatem statystykom fazy play-in. Jedyny Polak, który brał udział w tych zmaganiach, znalazł się w jednej z tabel liderów. 

Kto rozdawał karty w pierwszym etapie 21. sezonu ESL Pro League?

Jak zawsze przyglądanie się 'cyferkom’ rozpoczynamy od najlepszych zawodników i drużyn. W przypadku indywidualności prym wiódł reprezentant Eternal Fire, Ali „Wicadia” Haydar Yalçın. Wypracował on imponujący rating 1,43, rozgrywając osiem map. Zostawił wyraźnie z tyłu resztę stawki, która posiada zbliżone oceny względem siebie. Druga lokata to Kaike „KSCERATO” Cerato. Brazylijczyk przywdziewający od długiego czasu barwy FURII może pochwalić się ratingiem 1,28. Rozegrał najwięcej map spośród wszystkich zawodników pierwszej siódemki, bo aż 13. Podium zamknął Alexandre „bodyy” Pianaro z 3DMAX, którego ocena to 1,27 z ośmiu rozegranych aren.

Jeśli mowa z kolei o najlepszych zespołach, również fotel lidera zajęło Eternal Fire. Rating tureckiego zespołu to 1,23, który pozostawił jednocześnie rezerwę do pozostałych formacji. 3DMAX bowiem zainkasowało ocenę 1,12, podczas gdy FURIA 1,10.

CZYTAJ TAKŻE: Vysotzky zbanowany na Twitchu! Znamy czas blokady

Dystrybucja map się zmienia. Broni nie

Nie można również pominąć dystrybucji. Spoglądając chociażby na same mapy – wraz z każdym turniejem inaczej wygląda 'szczyt’, lecz niekoniecznie 'dół’. Tym razem prym wiódł Anubis, którego rozegrano szesnastokrotnie. Na kolejnych dwóch posadach uplasowały się Dust2 oraz Inferno z dorobkiem czternastu i trzynastu wykorzystań. Zestawienie zamknęły z kolei takie plany jak Train oraz Ancient, na których rywalizowano kolejno dziewięć i sześć razy.

Nikogo nie powinien dziwić podział na bronie, bowiem ten turniej w turniej jest taki sam. Jak zwykle klasyfikację otworzyło AK-47, które stanowiło o 34,71% wszystkich zakupów w fazie play-in 21. sezonu ESL Pro League. Na drugiej lokacie plasuje się M4A1-S, które wykorzystywano 16,58% razy spośród wszystkich broni. Trzecie miejsce to oczywiście AWP. Kultowa snajperka może pochwalić się rezultatem na poziomie 9,37%.

CZYTAJ TAKŻE: Kasix najlepsza wśród streamerek na polskim Twitchu w lutym

Polska flaga powiewa!

W pierwszym etapie brał udział także jeden Polak – Jan „cej0t” Dyl, który wcale nie tak dawno dołączył do SAW. Faza play-in stanowiła dla niego oficjalny debiut w barwach portugalskiej organizacji. Indywidualnie rodak zaliczył dobry występ, drużynowo również, bowiem jego ekipa wypracowała bilans 3-0 i możliwie najszybciej awansowała do fazy grupowej. Mający dopiero 18 lat zawodnik uplasował się na 4. miejscu w otwierających eliminacjach na rundę. Tych w jego przypadku było 0,16. Co jednak warte podkreślenia, tymi samymi rezultatami popisali się wywołany już do tablicy Wicadia, a także Ismailcan „XANTARES” Dörtkardeş. Najlepszy  w tej kategorii okazał się Yi „JamYoung” Yang z TYLOO (0,17).

W etapie premiowanym fazą grupową ESL Pro League padło w sumie dziewięć ace’ów. Po dwa ustrzelili zawodnicy z Brazylii (Lucas „nqz” Soares – paiN Gaming, KSCERATO – FURIA) i Chin (YuanZhang „Attacker” Sheng – TYLOO, Qianhao „Moseyuh” Chen – TYLOO).