Respawn.pl

Strona główna » Recenzja Prido i5 – jazda staje się bezpieczniejsza!

Recenzja Prido i5 – jazda staje się bezpieczniejsza!

Autor: Marcin Skrętkowicz

Kto jeszcze jeździ bez wideorejestratora? Chyba tylko najodważniejsi! Dziś w ramach recenzji sprawdzimy wideorejestrator Prido i5, który stworzony został  przez polskiego producenta. Na papierze wygląda to bardzo dobrze, więc sprawdzimy jak wygląda w praktyce!

Wideorejestrator to urządzenie mające za zadanie nagrywać naszą trasę. Przeważnie takie urządzenie jest montowane na przedniej szybie samochodu w taki sposób, aby nie ograniczało to naszej widoczności. Oczywiście kamera ma za zadanie nagrywać materiał wideo w trybie ciągłym i np. w momencie kolizji, gdzie jesteśmy pewni iż to wina drugiego kierowcy,  policja będzie mogła sprawdzić i ukarać właściwego kierowcę za spowodowane wykroczenie.

Tym razem w ramach recenzji spojrzymy na wideorejestrator od polskiej firmy Prido. Mowa dokładnie o modelu i5. Na ten moment jest to najtańsza kamera w ofercie tego producenta. Jednocześnie jest to też najmniejszy wideorejestrator, który miałem okazję sprawdzać i szczerze mówiąc miałem lekkie obawy przed tym czy urządzenie da sobie radę, ale o tym później.

Specyfikacja techniczna:

  • Rozdzielczość: 1920x1080px (1080P),
  • Klatki/s: 30FPS (1080P),
  • Sensor optyczny: Sony Exmor IMX323,
  • Kąt widzenia: 150°,
  • Soczewka: 6-warstwowe szkło,
  • Jasność obiektywu: f/2.0,
  • Łączność Wi-Fi: Nie,
  • Procesor: Novatek NT96658,
  • Karta pamięci: MicroSD max 64GB,
  • Format: MP4 (H.264),
  • Tryb parkingowy: Tak,
  • Czujnik ruchu: Tak,
  • Panel LCD: 2 cale,
  • Bateria: Litowa, 320 mAh.

Platforma testowa:

Budowa

Wszystkie wideorejestratory od Prido dostarczone są w kartonowych pudełkach, w których każdy użytkownik  znajdzie właśnie urządzenie do rejestracji obrazu, przyssawkę samochodową, ładowarkę samochodową z dwoma portami USB-A, przewód microUSB z przejściem na USB-A o długości 3,6 metra, instrukcję obsługi oraz klipsy z dwustronną taśmą.

Prido I5 to naprawdę mały zaokrąglony wideorejestrator, który nie będzie widoczny dla innych kierowców.  Sprzęt o wymiarach 64 mm na 64 mm mieści się bez problemów w dłoni i nie ogranicza naszego pola widzenia. Ekran LCD o przekątnej dwóch cali w stu procentach wystarczy, aby obejrzeć nagrany materiał w Full HD. Co ważne, urządzenie nie ma wbudowanej pamięci i kartę microSD musimy jeszcze dokupić.

Sama matowa obudowa Prido I5 jest naprawdę niezłej jakości, a wszystkie elementy zostały dobrze pochowane. Z przodu producent umieścił obiektyw z 6 warstwową szklaną soczewką. Oprócz tego obok soczewki znalazły się dziurki od głośnika, mikrofonu oraz do chłodzenia urządzenia.  Z tyłu natomiast producent umieścił tylko wyświetlacz LCD o wielkości 2 cali.

Nie zabrakło oczywiście na Prido I5 troszkę przycisków, które pozwalają na:

  • Przejść w tryb aparatu
  • Zablokować nagranie po dwukrotnym kliknięciu menu (jedno kliknięcie włącza menu)
  • Zresetować urządzenie
  • Włączyć i wyłączyć urządzenie

To jednak Prido I5 swoją górną częścią obudowy daje nam możliwość blokady przyssawki, zaś po bokach producent umieścił slot na kartę pamięci o pojemności maksymalne 64 GB i port Micro USB.

Działanie

Czas przejść do chyba najważniejszej sekcji, czyli jak Prido I5 radzi sobie w trasie! Sam sprzęt pozwala nam zamontować kartę pamięci o maksymalnej pojemność 64 GB i ma w sobie kilka funkcji, o których niebawem. Samo menu nie powala i odstaje nowoczesnością, jednak już do głównego przeznaczenia tego urządzenia nie możemy się zbytnio przyczepić,. Prido I5  nagrywa w Full HD, czyli w rozdzielczość 1920×1080 pikseli i w 30 klatkach na sekundę. To oczywiście dzięki użyciu matrycy Sony Exmor IMX 323 oraz wspomnianej przeze mnie wcześniej 6 warstwowej szklanej soczewki. Co jednak ważne, obiektyw pozwala nagrywa obraz przy 150 stopniowym kącie.

Prido I5 ma kilka funkcji, dzięki którym korzysta się ze sprzętu po prostu łatwiej. Automatyczne nagrywanie, Czujnik położenia (G-sensor), Funkcja WDR (powoduje szeroki zakres dynami nagrania), możliwość  nagrywania w pętli, przypomnienie o włączeniu świateł oraz tryb parkingowy. Mówiąc szczerze są to najbardziej potrzebne funkcje, z których z pewnością użytkownik po zakupie urządzenia z chęcią skorzysta, jeżeli nie ma ich wbudowanych już w aucie.

Podczas nagrywania urządzenie pokazuje aktywowane tryby, godzinę, datę, długość nagrań oraz czy mamy włączony mikrofon. Z tego miejsca możemy także aktywować lub wyłączyć przykładowo tryb parkingowy – korzystanie z Prido I5 jest dosyć intuicyjne i proste, jeżeli jednak przejdziemy menu. W ustawieniach musimy trochę pogrzebać, bo aktywowanie wspomnianego wcześniej WDR czy ustawienie lepszej jakości obrazu to wręcz obowiązek na start korzystania z Prido I5.

Urządzenie polskiego producenta ma się czym pochwalić. Prido I5 pozwala zapamiętać nasze tablice rejestracyjne oraz wcześniej wspomnianą funkcję, która przypomina i włączeniu świateł. Proste, ale bardzo fajne opcje, które z pewnością kierowcy mogą pomóc!

Jak sprawdza się Prido I5 w akcji?

Prido I5 to wideorejestrator, który nie jest bez wad. Ogólnie filmy z rozdzielczości Full HD i 30 klatkach na sekundę wyglądają dobrze i do “udowodnienia winy” wystarczą. W dzień i w mieście kamerka sprawdza się niemal perfekcyjnie, gorzej jednak sytuacja wygląda w nocy a w szczególności poza miastem. Wtedy jakość zdecydowanie spada i nieco pozostawia do życzenia. Mimo to Prido I5 naprawdę sprawdza się w swojej funkcji.

Tutaj też zaznaczę, że na tle konkurencji wideorejestrator wyróżnia się aktywnym trybem parkingowym. Aktywny tryb parkingowy rozpozna czy samochód się porusza czy też stoi na parkingu i uruchomi tryb parkingowy z wyczulonym G-Sensorem. Jeżeli kamera samochodowa nie zarejestruje przeciążenia przez czas zdefiniowany przez użytkownika w trakcie konfiguracji. To zostanie uśpiona i przejdzie w tryb czuwania. Wideorejestrator zostanie z niego wybudzony dopiero w momencie, gdy G-Sensor zarejestruje przeciążenie.

Zobaczcie sami (materiały bezpośrednio z kamery, bez obróbki wykonane na wersji V1.03 20200817):

Podsumowanie

Prido I5 to nie jest nowy model na rynku, nawet ma swoich “lepszych” braci. Mimo to kamerka za niecałe 300 złotych (a z kodem izaktv w oficjalnym sklepie jest o 15% tańsza) sprawdza się w szczególności w mieście bardzo dobrze i dla osoby, która chce zachować “swoje bezpieczeństwo” i przypadku problemów udowodnić swoją niewinność, to zdecydowanie urządzenie polskiego producenta się sprawdzi. Tak naprawdę problemem Prido I5 szczególnie na początku korzystania z niego są interfejs i menu, które są nieco przestarzałe – jednak po przejściu etapu konfiguracji tak naprawdę nic już nas nie powinno specjalnie denerwować.  Kąt nagrywania i jakość (szczególnie podczas dnia) zasługują na pochwały. Czy Prido I5 jest warte polecenie? Tak, szczególnie kiedy poruszamy się głównie po mieście.

Pamiętajcie o użyciu kodu IZAKTV w oficjalnym sklepie PRIDO. Daje on zniżkę na poziomie 15%. Kod aktywny do 06.03.2022.