Razer Kraken Kitty V2 BT to słuchawki, które zrobiły furorę na rynku peryferii gamingowych za sprawą designu, wyróżniającego się na tle konkurencji. Jak poradził sobie koci headset i czy warto się w niego wyposażyć? Dzisiejsza recenzja pomoże Wam rozwiać wszelkie wątpliwości!
Recenzja Razer Kraken Kitty V2 BT
Razer Kraken Kitty V2 BT to nietuzinkowy element na liście produktów amerykańskiego producenta i wyjątkowy w skali całego rynku peryferii gamingowych. Wszystko za sprawą wyglądu podświetlanych kocich uszu, prezentujących się fenomenalnie. Słuchawki kosztują na oficjalnym sklepie internetowym Razera kosztują 100 dolarów bez jednego centa, czyli po przeliczeniu ok. 370 zł, co plasuje je w średniej kategorii cenowej. Czy sprostały wyzwaniu i czy reszta parametrów Razer Kraken Kitty V2 BT dorównały wyglądowi? Zapraszam na lekturę.
Specyfikacje techniczne Razer Kraken Kitty V2 BT
- Pasmo przenoszenia: 20 – 20000 Hz
- Impedancja: 32 Ohm
- Czułość: 92.5 dB
- Średnica przetworników: 40 mm
- Rodzaj przetworników: Razer TriForce
- Nauszniki: Owalne, nauszne
- Średnica nausznika: 61 x 43 mm
- Materiał nauszników: skóra ekologiczna
- Materiał słuchawek: tworzywo sztuczne
- Redukcja szumów: tak
- Łączność: Bluetooth 5.2
- Mikrofon: wbudowany
- Czułość mikrofonu: -42 dB
- Pasmo przenoszenia mikrofonu: 100 – 10000 Hz
- Wirtualny dźwięk przestrzenny 7.1: tak, dostępny tylko w systemach Windows 10 (64-bit) lub nowszych
- Ładowanie: USB
- Regulacja głośności: tak
- Zasięg komunikacji bezprzewodowej: do 10 m
- Kompatybilność: PC, urządzenia posiadające łączność Bluetooth
- Odpinany kabel: tak
- Regulowanie pałąka: tak
- Podświetlenie: 2 strefy Razer Chroma RGB
- Czas pracy na baterii: ok. 40 godzin na podświetleniu RGB, ok. 55/60 godzin bez podświetlenia RGB
- Waga: 325 g
- Dodatkowe akcesoria: instrukcja obsługi, kabel ładujący USB-A do USB-C, naklejki Razer
Unboxing Razer Kraken Kitty V2 BT
Sprzęt dotarł na testy w charakterystycznym dla Razera zielono-czarnym obwolucie. Na froncie pudełka umieszczono dużą wizualizację oraz informację o kompatybilności z PC, Mac, smartfonami i tabletami. Z tyłu natomiast umieszczono krótkie opisy dotyczące trybu Bluetooth, nauszników, membrany, baterii oraz dźwięku przestrzennego 7.1. Oprócz dania głównego w postaci słuchawek, w zestawie znalazły się również krótki kabel ładujący USB-A do USB-C, instrukcja obsługi, naklejki Razer Chroma RGB oraz środek czyszczący w formie granulek.





Budowa Razer Kraken Kitty V2 BT
Właściwa część recenzji rozpocznę od pochwały za budowę Razer Kraken Kitty V2 BT. Konstrukcja, oparta w dominującej mierze na plastiku, prezentuje się nad wyraz solidnie. Muszle i obicie wykonane są z lekkiej skóry ekologicznej, która jest komfortowa. Niemniej osobiście preferuję piankę i tkaninę, ponieważ skóra ekologiczna podczas letnich sesji może powodować dyskomfort ze względu na wrażliwość tego materiału na potliwość. De facto jedynym minusem jest brak metalowego wzmocnienia na pałąku, więc nie polecam nim wyginać zbyt mocno. Uważam, że w headsecie za ponad 350 złotych metalowy stelaż powinien być standardem.
Na lewym nauszniku umieszczono przycisk ON/OFF wraz z diodą, a także regulator głośności i wejście przeznaczone do ładowania słuchawek. Warto w tym miejscu nadmienić o łatwości wymieniania muszli. W swojej karierze wymieniałem muszle w różnych słuchawkach i bez wahania stwierdzę, że w modelu Razer Kraken Kitty V2 BT ich wymiana jest bardzo prosta. A to wcale nie jest 'oczywista oczywistość’, patrząc na szeroką gamę testowanych przeze mnie produktów.
Oprogramowanie, podświetlenie Razer Kraken Kitty V2 BT
W zależności od platformy, słuchawki Kraken Kitty V2 BT są obsługiwane przez różne aplikacje. W przypadku telefonów będzie to Razer Audio, która pełni również funkcję personalizacji oświetlenia. Jest to nowa zmiana, bowiem jeszcze do niedawna model Kraken Kitty V2 BT do zabawy podświetleniem RGB używał osobnej aplikacji Chroma RGB. Wracając do Razer Audio, software zawiera equalizer do zmieniania tonów dźwięku (dostępna jest m.in. opcja podkręcenia basu) oraz tryb Bluetooth Gaming Mode, zapewniający mniejsze opóźnienie dźwięku podczas gry poprzez aktywację niższej latencji połączenia Bluetooth.
Z kolei na PC niezbędne okażą się Razer Synapse do podstawowej konfiguracji headsetu. Program posiada trzy zakładki: 'dźwięk’, 'podświetlenie’ oraz 'zasilanie’. W zakładce 'dźwięk’ możemy ustawić głośność słuchawek, otworzyć bezpośrednio systemowe ustawienia dźwięku oraz włączyć aplikację 7.1 „Surround Sound”, do której przejdziemy w późniejszej części recenzji. Zakładka 'Podświetlenie’ daje nam możliwość podstawowej konfiguracji podświetlenia RGB, jednak pełna gamma zaawansowanych opcji jest dostępna z poziomu Razer Chroma Studio. W ostatniej zakładce 'Zasilanie” znajdziemy opcję oszczędzania energii poprzez wyłączenie słuchawek po ustawionym przez nas czasie nieaktywności.
Razer Studio to serce podświetlenia słuchawek Razer Kraken Kitty V2 BT. W tym oprogramowaniu możemy ustawić warstwy RGB, efekty pokroju fali, koła czy pożaru, kolor i szybkość oraz kierunek podświetlenia. Nadmienię, że headset posiada lewą i prawą strefę podświetlenia. Podświetlonymi elementami są oczywiście kocie uszy, a także logo producenta umieszczone na obu nausznikach.

Aplikacja Razer Chroma RGB
Kocie słuchawki posiadają funkcję dźwięku przestrzennego 7.1, którego włączenie umożliwia nam dedykowana aplikacja 7.1 Surround Sound. Najpierw należy pobrać software, zalogować się poprzez Razer ID oraz zarejestrować słuchawki, podając wymagane dane. Następnie musimy z poziomu systemu operacyjnego ustawić utworzony profil 7.1 Surround Sound jako domyślne urządzenie wyjściowe. Później we właściwościach urządzenia dźwiękowego wyłączamy dźwięk przestrzenny dla uzyskania najlepszej jakości. Instrukcja dotycząca włączenia dźwięku przestrzennego w tym modelu dostępna jest na stronie internetowej producenta. Dodam jeszcze, że aplikacja działa wyłącznie na 64-bitowym systemie Windows 10 oraz Windows 11.

Aplikacja 7.1 Surround Sound
CZYTAJ TAKŻE: Recenzja słuchawek MSI Maestro 300
Jakość dźwięku i mikrofonu w Razer Kraken Kitty V2 BT
Razer Kraken Kitty V2 BT posiada 40-milimetrowe przetworniki TriForce, które w przypadku Razera zarezerwowane są dla headsetów z najwyższej półki. Gdy pierwszy raz odpaliłem piosenki na domyślnych ustawieniach, dźwięk wydawał się płaski i pozbawiony jakiejkolwiek głębi. Niemniej lekka korekta w programach i włączenie dźwięku przestrzennego 7.1 przyniosło oczekiwane rezultaty. Wyczuwalna stała się głębia, ale także ważne dla mnie brzmienie basowe. Dla mnie jakość dźwięku Razer Kraken Kitty V2 BT z włączonym trybem 7.1 jest identyczna jak w modelu Corsair HS80, którego używałem przez dłuższy czas.
Słuchawki są wyposażone we wbudowany mikrofon, którego pasmo sięga od 10 do 10000 Hz. Z wiadomych przyczyn designowych mikrofon nie jest odczepiany jak w tradycyjnych modelach, niemniej decyzja Razera jak najbardziej trafiona. Niestety technologia Bluetooth mocno w tym przypadku ogranicza jakość dźwięku wbudowanego mikrofonu, ale mimo wszystko głównym przeznaczeniem tego mikrofonu są rozmowy telefoniczne.
Łączność Bluetooth w Razer Kraken Kitty V2 BT
Razer Kraken Kitty V2 BT oparte są na modelu łączności Bluetooth 5.2, co gwarantuje wieloplatformowość. Niemniej jednak w tym konkretnym modelu mam pewne mieszane odczucia. Podczas ich testowania natrafiłem na wielokrotne nieprzyjemności, związane z przerywanym dźwiękiem i mikrofonem. Zdarzało się to dosyć często, a byłem kilkadziesiąt centymetrów od ekranu monitora i komputera. O odległości łączności już nie mówię, bo słuchawki powinny działać do 10 metrów na systemie łączności Bluetooth, natomiast u mnie wystarczyło ok. 4-5 metrów i połączenie zrywało się. Nie wiem, czy jest to odosobniony przypadek spowodowany wadą urządzenia, czy jest to powszechny problem. U mnie problem występował zarówno na PC, jak i na telefonie, więc o żadnej usterce odbiornika Bluetooth w komputerze nie ma tutaj mowy. Tutaj więc muszę odnotować największą wadę Razer Kraken Kitty V2 BT, która podczas użytkowania lub grania w ulubione tytuły jest po prostu frustrująca.
Żywotność Razer Kraken Kitty V2 BT
Producent deklaruje, że bateria kocich słuchawek wystarczy na ok. 60 godzin. I faktycznie muszę się zgodzić, ponieważ w moim przypadku pierwsze całkowite rozładowanie słuchawek z wyłączonym podświetleniem RGB nastąpiło po ok. 56-57 godzinach. Niemniej w przypadku działania dwustrefowego podświetlenia RGB żywotność headsetu spadła o niespełna dobę, tj. do ok. 36-38 godzin. Z kolei czas ładowania przez port USB-C wynosi ok. półtora do dwóch godzin. Jednocześnie słuchawki dają nam możliwość pracy przez Bluetooth podczas ładowania, jednak długość ładowania znacznie wzrasta, co jest naturalną koleją rzeczy.
Podsumowanie recenzji Razer Kraken Kitty V2 BT
Razer Kraken Kitty V2 BT to dobre słuchawki, które w wielu aspektach zaskoczyły mnie pozytywnie. Mówię m.in. o wysokiej jakości wykonania, świetnej jakości dźwięku, żywotności baterii oraz oprogramowaniu pozwalającemu na wszechstronną personalizację, szczególnie podświetlenia RGB. Oczywiście nie mogę ominąć kociego designu, który z pewnością spodoba się wielu użytkownikom, szczególnie dziewczynom streamującym swoje poczynania na platformach streamingowych. Mikrofon przeciętny – ani nie jest zły pod kątem dźwięku, ale do grona dobrych też nie należy. Niemniej muszę z przykrością stwierdzić, że wszystkie te zalety nie zrekompensowały problematycznej łączności Bluetooth. Przerywanie dźwięku występowało nagminnie, a odejście od stanowiska na ok .5 metrów wiązało się z całkowitą utratą połączenia. To znacząco wpływało na komfort pracy, szczególnie podczas słuchania muzyki czy graniu w Counter-Strike’a.
Podsumowując, Razer Kraken Kitty V2 BT należy do średniej półki cenowej, wszak cena produktu to 99,99 dolarów w oficjalnym sklepie Razera (czyli w przeliczeniu ok. 370 zł). Śmiało stwierdzę, że w tej kwocie znajdziemy lepsze rozwiązania dźwiękowe. Ale z kolei nie znajdziemy lepszych rozwiązań, patrząc pod kątem designu i podświetlenia RGB. W stosunku cena – jakość uważam, że mogłoby być lepiej.
Sprzęt do recenzji został dostarczony przez firmę Razer lub firmę marketingową/PR’ową zajmującą się daną marką na rynku polskim. Portal Respawn.pl za tę recenzję przyjął tylko gratyfikację w formie recenzjowanych słuchawek. Firma nie miała żadnego wpływu na opinię wystawioną przez portal Respawn.pl oraz nie miała wpływu na autora niniejszej recenzji. Autor rozumiany jako redaktor portalu Respawn.pl












