Respawn.pl

Solidność dedykowana esportowi – recenzja Razer Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC

Autor: Krzysztof Sarna
Recenzja Razer Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC

W obecnych realiach znaczna większość padów korzysta z bezprzewodowej komunikacji. Inaczej jest w przypadku jednego z rozwiązań od Razera. Recenzja Razer Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC pokazuje jednak, że kiedy mowa o rozwiązaniu stricte dedykowanym esportowi – niezwykle istotny jest przewód, ale także wysokie częstotliwości odpytywania. 

Razer Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC

Marka ze Stanów Zjednoczonych postanowiła „wypuścić” pada dedykowanego platformie PC. Nadrzędnym przeznaczeniem Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC nie jest jednak zwykła, lifestyle’owa rozgrywka. Sprzęt ten bowiem został skonstruowany w oparciu o esportową rywalizację. Dlatego też znajdziemy sporo ciekawych „bajerów”, jak chociażby wymienne nasadki gałek czy też technologię HyperPolling Razer 8K. Sprawdźcie, jak kontroler ten spisuje się w praktyce!

Specyfikacja techniczna Razer Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC:

  • Długość: 156.7 mm
  • Szerokość: 105.7 mm
  • Wysokość: 65 mm
  • Waga: 198 g
  • Łączność: przewodowa
  • Zatrzymania wyzwalacza: 2 analogowe wyzwalacze efektu Halla z funkcją zatrzymania kliknięcia myszą
  • Szybki panel sterowania: Nie
  • Podświetlenie Razer Chroma: Nie
  • Przyciski wielofunkcyjne: 4 przyciski „wstecz” kliknięcia myszy oraz 2 przyciski Claw Grip
  • Długość przewodu: 2 m
  • Technologia HyperPolling Razer 8K – ultra niskie opóźnienie reakcji (częstotliwość odpytywania 8000 Hz)
  • Pałki TMR z wymiennymi nakładkami

Opakowanie Razer Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC

Kontroler dociera w pudełku nacechowanym charakterystycznymi dla Razera barwami – zieloną i czarną. Pierwsza z nich zdobi boczne przestrzenie, a także górę i spód. Druga z kolei przód i tył. Na froncie spotkać się możemy z wielką odbitką dania głównego, ale też logo w prawym górnym rogu, napisie modelu na samym spodzie, który odbija się pod światłem, a także kilkoma cechami charakterystycznymi po lewej stronie.

IMG 6400

Na górze i spodzie niczego ciekawego nie ujrzymy – podobnie zresztą jak po bokach. Warto jednak odnotować, że brand zza oceanu jeszcze pod koniec czerwca tego roku zawarł partnerstwo z 100 Thieves, co nie umyka uwadze właśnie na lewej ściance. Mimo że na górze żadnego nadruku nie spotkamy, to wystaje z niej materiałowy uchwyt – chociażby na sklepowy stojak.

Najwięcej rzecz jasna „wychwycić” można z samego odwrotu, gdzie pad został zobrazowany z dwóch różnych perspektyw. Poza tym, to właśnie w tej materii zastajemy najważniejsze cechy charakterystyczne Wolverine V3 Torunament Edition 8K PC. Za takie uznać należy technologię HyperPolling 8K właśnie od Razera, rok gwarancji, gałki TMR z wymiennymi nasadkami, fakt, że to najlżejszy przewodowy kontroler esportowy czy zaawansowane oprogramowanie Synapse 4.

IMG 6404

Unboxing Razer Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC

Dostępu do pudełka strzeże plaster taśmy o wymiarach 6×4 cm. Pudełko wydaje się być skrojonym wymiarowo na potrzeby samego urządzenia i jest niewielkich rozmiarów. Tuż po odklejeniu taśmy wewnątrz zastajemy jeszcze jeden karton. Jak na markę najwyższych lotów przystało – bez rozwiązania w postaci double boxa nie mogło się objeść. Na samej jego górze znajduje się logo Razera, z kolei po bokach umiejscowione są napisy brandu. Od ujrzenia kontrolera dzieli nas już tylko wyciągnięcie zakładki i… jest! Danie główne mieści się w wytłoczonej, wgłębionej piance. Ta została również umieszczona od wewnętrznej części klapy. Transportujcie, gdzie tylko chcecie i w jakich warunkach chcecie – obaw o to, że pad się przemieści, mieć nie można.

Tuż pod nim mieszczą się dwie nakładki do wymiany. Z kolei nad pianką jest jeszcze zakładka, do której włożono instrukcję, ale też zestaw naklejek. Na dole z kolei umieszczono przewód USB typu A na USB typu C. Na tym zasadniczo kończy się odpakowanie Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC.

Pierwsze wrażenia po unboxingu Razer Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC

Jak zwykle uśmiech na twarzy wywołuje dołączony zestaw wlepek od Razera. To zasadniczo żaden dodatkowy koszt, a jednak po częstokroć spotkać się można z wykorzystywaniem naklejek przez posiadaczy konkretnych sprzętów. Fajnie, że marka zza oceanu nie poprzestaje w tej materii. To również nieco powielenie sekcji unboxingu, niemniej jednak jestem zwolennikiem pakowania peryferiów do double boxa i tak też jest w tym przypadku. Gdyby rozpatrywać otoczkę – jest naprawdę konkretnie! Kontroler waży niespełna 200 gramów i dobrze trzyma się go tuż po wyjęciu z opakowania za pierwszym razem. Nie za ciężki, nie za lekki – sprawiający wrażenie „pustego”. Razer postarał się wyważyć gramaturę, a to w konsekwencji powinno przełożyć się na komfort użytkowania przy okazji dłuższych sesji. Szybkie „obcykanie” przycisków oraz gałek. Te drugie chodzą bardzo płynnie, bez oporów z bardzo szybkim czasem reakcji.

Jak prezentuje się Razer Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC?

Dominującym kolorem recenzowanego pada jest czarny mat. Niezwykle trudno jest o znalezienie odstępstw od tej normy. Nieco jaśniejszy odcień ma miejsce na łopatkach w przestrzeniach stycznych z dłońmi, a także naklejka techniczna. Do wykonania Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC wykorzystano wysokiej jakości tworzywo sztuczne, choć nie tylko. „Wyszlifowana” jest nasadka z krzyżakiem, a także kropkowanymi gumami wykończono obie gałki. Ta sama zależność dotyczy obu łopatek od spodu. Takie rozwiązanie powinno przełożyć się na mniejszą potliwość, bo to rzecz jasna przestrzenie najczęściej eksploatowane w trakcie rozgrywki. Pokryto nimi również cztery przyciski mające miejsce pod spodem. To M3, M4, M5 i M6.

Kontroler posiada w sumie 22 przyciski. Do wyżej wymienionych należy też doliczyć: LT, RT, LB, RB, M1 i M2. Znajdują się one na samym froncie,  a rozdziela je gniazdo USB typu C. Na froncie z kolei poza obiema gałkami i krzyżakiem znajdziemy również charakterystyczne dla Xboxa X, Y, B, A. Jest też przycisk domowy kryjący się pod logo Razera na samej górze, przyciski widoku i menu, klik udostępniania, a pod nim funkcyjny. Pomiędzy logotypem a przyciskiem domowym znajduje się jeszcze dioda mianowana wskaźnikiem statusu.

Główną, górną część pada od łopatek oddzielają jeszcze stylowe, wygładzone paski z minimalnie jeszcze ciemniejszym odcieniem czarnego. Na odwrocie kontrolera są również wyłączniki zatrzymujące spust. Służą one wymianie nakładek na gałkach.

Jak wypada Razer Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC w praktyce?

Trzecia edycja Wolverine Tournament Edition 8K PC posiada kilka cech, które wyróżniają ją względem innych propozycji. Śmiało zacząć można od drążków TMR. Dzięki wysokiej częstotliwości odpytywania nawet najmniejszy ruch jest rejestrowany, co przekłada się na późniejszą rejestrację w rozgrywce. W dodatku Razer oferuje przy tym kontrolerze technologie HyperPollingu 8K Hz. To kosmicznie niskie opóźnienie reakcji, które jest kluczowe przede wszystkim w esportowych tytułach.

O ile gałki chodzą rzeczywiście niezwykle płynnie i trudno zarzucić im cokolwiek w tej materii, o tyle pozostałe przyciski z góry posiadają minimalny, wyczuwalny opór, co było zamierzeniem samego producenta. „Krzyżak” bardzo fajnie współpracuje z kciukiem i sprawia wrażenie posiadania miękkiego switcha. Pozostałe kliki nie uginają się od razu pod ciężarem palców. Trzeba też jasno zaznaczyć, że kontroler do najcichszych nie należy. Każdy z przycisków wydaje swój odgłos i należy liczyć się z tym, że cicho nie będzie, zwłaszcza w trakcie konkretnych „nawalanek” czy „naparzanek”.

Trudno przejść obojętnie wobec wymiennych nasadek obu gałek. W zestawie otrzymujemy krótszą nakładkę, by zapewnić sobie jeszcze większą szybkość, a także dłuższą nakładkę w celu uzyskania lepszej precyzji. W celu wymiany należy najpierw doprowadzić do odblokowania za pomocą dwóch suwaków umiejscowionych na spodzie, a następnie z wyczuciem pociągnąć do góry za obydwie nasadki. Proces jest bardzo prosty.

Wolverwine V3 Tournament Edition 8K PC daje dużo frajdy, radości i precyzji. Z jednej strony brakuje mi nieco bezprzewodowego połączenia gwarantowanego przez sam Razer. Z drugiej strony, gdy jednak mówimy o urządzeniu przeznaczonym stricte do rywalizacji i esportu – o żadnych opóźnieniach mowy być nie może. A gwarantem tego oczywiście jest tylko przewód.

Oprogramowanie do Razer Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC

Topowe marki mają to do siebie, że nie tworzą tylu programów ile sprzętów na rynek wypuszczają. Razer słynie z aplikacji Synapse, dzięki której ktoś, kto posiada więcej urządzeń tej marki może nimi zarządzać z poziomu jednej aplikacji. Również i dla mnie było to niemałym ułatwieniem, wszak na co dzień korzystam z słuchawek brandu ze Stanów Zjednoczonych. Całość zatem sprowadziła się wyłącznie do podłączenia pada do komputera.

Dla pada przewidziano w sumie trzy zakładki. Pierwsza z nich służy dostosowaniom. To właśnie tutaj możemy włączyć lub wyłączyć konkretne przyciski, dostosować częstotliwość odpytywania przewodowego (do wyboru są wartości: 250 Hz, 1000 Hz, 2000 Hz, 4000 Hz i 8000 Hz). Ponadto można też wybrać kierunki D-Pada – 4 lub 8.

1

W drugiej sekcji z kolei jest jeszcze ciekawiej. Tą poświęcono gałkom. Można przełączyć się między „martwą strefą”, a „sprzęgłem czułości”. W dodatku można też ustawić czułość obydwóch gałek. Domyślna wartość dla obydwóch to 5%. Kolejna możliwość „przełączki” do tryb okrążności. Domyślny to standardowy, który zachowuje wyraźne kierunki przekątne. Dostępny jest też okrągły – ten wygładza ruch, nadając mu bardziej zaokrąglony kształt. Jest także możliwość wyłączenia zapobiegania podwójnym martwym strefom.

2

Ostatnie zagadnienie dostępne w Razer Synapse w odniesieniu do Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC to kalibracja.

3

Recenzja Razer Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC – podsumowanie

Recenzowana pozycja przeznaczona jest do esportu i trzeba mieć to na uwadze. Na rynku z pewnością znajdziemy tańsze pozycje, ale też bez „obcięte” o konkretne aspekty przekładające się na precyzję czy niskie opóźnienia. Ceny kontrolera zaczynają się bowiem od około 440 złotych, co z pewnością jest pewnym nakładem. Wolverine V3 Tournament Edition 8K PC adresowany jest jednak do bardziej wymagających i zaawansowanych użytkowników. Trudno doszukać się konkretnych mankamentów, choć osobiście dołączyłbym na miejscu producenta adapter w celu komunikacji bezprzewodowej. Na pewno znajdą się i tacy gracze, którzy niekoniecznie są mistrzami rywalizacji, ale cenią sobie wysoką jakość, w tym także bezprzewodowość.

KLIKNIJ, ABY ZOBACZYĆ INNE RECENZJE

Sprzęt do recenzji został dostarczony przez firmę Razer lub firmę marketingową/PR’ową zajmującą się daną marką na rynku polskim. Portal Respawn.pl za tę recenzję przyjął tylko gratyfikację w formie recenzowanego pada. Firma nie miała żadnego wpływu na opinię wystawioną przez portal Respawn.pl oraz nie miała wpływu na autora niniejszej recenzji. Autor rozumiany jako redaktor portalu Respawn.pl.