Respawn.pl

Rusza BLAST Open Lisbon. Czterech Polaków w akcji, pierwszego dnia tylko jeden

Autor: Krzysztof Sarna
BLAST

Dopiero co w ostatnią niedzielę,  zakończył się 21. sezon ESL Pro League, a już startuje kolejny duży turniej. Takie są  realia rywalizacji na profesjonalnej scenie Counter-Strike’a, gdzie z roku na rok kalendarz jest coraz bardziej napięty. Od środy, 19 marca do 30 dnia tego miesiąca przyjdzie nam obserwować zmagania w ramach BLAST Open Lisbon, w których nie zabraknie polskich akcentów. Niemniej, w inauguracyjnym dniu, w którym rywalizować będą drużyny z grupy A, ujrzymy tylko jednego rodaka. To trener FaZe Clanu – Filip „NEO” Kubski. Jego graczom przyjdzie zagrać z Virtus.pro. 

Czas na BLAST Open Lisbon

Praktycznie do końca marca, bo dokładnie do jego przedostatniego dnia będziemy świadkami toczącej się rywalizacji w ramach BLAST Open Lisbon. Chociażby MOUZ i Team Vitality, które jeszcze w ostatnią niedzielę, 16 marca rywalizowały ze sobą w wielkim finale 21. sezonu ESL Pro League w Sztokholmie już po dwóch dniach przerwy rozegrają swoje kolejne starcia – tym razem w Kopenhadze. Począwszy od środy, aż do poniedziałku, 24 stycznia rozgrywać się będą po cztery mecze w dwuipółgodzinnych odstępach.

Z pewnością we wtorek warto będzie zwrócić uwagę chociażby na potyczkę pomiędzy MOUZ i Teamu Falcons. Będzie to już trzecie starcie tych drużyn w okresie niecałego miesiąca, a czwarte w 2025 roku. Dotychczas lepiej spisywały się „myszy”, które triumfowały dwukrotnie. Mimo pierwszej porażki na PGL Kluż-Napoka, to organizacja z Niemiec wzięła górę w finale tego turnieju.  'Najgładziej’ było na ESL Pro League, kiedy to starcie zakończyło się rezultatem 2:0 dla Lotana „Spinxa” Giladego i jego kolegów. Organizacja z Arabii Saudyjskiej na żadnej z lokacji nie przekroczyła bariery 10 punktów.

CZYTAJ TAKŻE: Astralis się zabezpieczyło! Przedłużony kontrakt z zawodnikiem na co najmniej 2 lata

Równie ciekawe mogą okazać się kolejne dwa starcia. O 17:00 na serwer wkroczą reprezentanci Teamu Vitality oraz Astralis. Polscy widzowie powinni zarezerwować sobie czas na godzinę 19:30. Wtedy to  do akcji wkroczą podopieczni trenera Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu, którzy na start zawodów zagrają z Virtus.pro. Amerykańska organizacja nie może mówić o dobrym wejściu w 2025 rok. W ostatniej aktualizacji światowego rankingu HLTV spadła na 8. miejsce, o czym informowaliśmy tutaj. Co jednak szczególnie istotniejsze – na trzy turnieje Finn „karrigan” Andersen i spółka zagrali tylko w jednej fazie play-off. W meczu o 3. miejsca na PGL Kluż-Napoka ulegli Astralis. Zespół z regionu CIS co prawda jest niżej notowanym i przystąpi do meczu w roli underdoga. Niezmiernie ważna będzie koncentracja w każdej rundzie ekipy NEO.

Harmonogram środowych (19.03) spotkań BLAST Open Lisbon 2025 prezentuje się następująco:

12:00 | Team Spirit vs. The Huns – BO3

14:30 | MOUZ vs. Team Falcons – BO3

17:00 | Team Vitality vs. Astralis – BO3

19:30 | FaZe Clan vs. Virtus.pro – BO3

Turniej BLAST Open Lisbon 2025 rozgrywa się w dniach 19-30 marca. Mimo wymienienia stolicy Lizbony w nazwie imprezy – ta odbędzie się w dwóch lokalizacjach. Szesnaście zespołów zawitało najpierw do Kopenhagi, by w niej rywalizować w studiu BLAST-a. Sześć najlepszych drużyn, które awansują do etapu play-off uda się do stolicy Portugalii, by tam zaprezentować się szerokiej publiczności w arenie. Łączna pula nagród przeznaczona na całe zmagania to 400 tysięcy dolarów. 150 tysięcy przeznaczone jest dla mistrzowskiej formacji. Biało-czerwoną flagę w tych zmaganiach reprezentują: podopieczni Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, podopieczni Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu, a także Roland „ultimate” Tomkowiak z Teamu Liqud.