Firma Lioncast, producent sprzętu komputerowego, to stosunkowo świeży gracz na rodzimym rynku. Niemiecka firma, po raz pierwszy zaprezentowała swoje produkty podczas październikowego PGA 2017. Chwilę później do sprzedaży trafiły najnowsze akcesoria tej firmy, m.in. słuchawki Lioncast LX50, które dziś mam okazję dla Was przetestować.

Przechodząc od razu do rzeczy, słuchawki sprawiają wrażenie solidnych, a całość jest dobrze spasowana. Kolorystyka utrzymana jest w stonowanej, matowej, czarno-czerwonej barwie, co w przypadku gamingowych headsetów wygląda nadzwyczaj subtelnie. Nie każdemu ten design musi przypaść do gustu, mnie przypadł zdecydowanie. Szeroki metalowy pałąk pokrywa ładnie zszyta ekoskóra, a wszystkie przewody w tym zestawie są oplatane. Producent zatroszczył się również o bardziej nieroztropnych użytkowników, ograniczając przypadkowe uszkodzenia do minimum, stosując odłączane, wymienne kable. Z uwagi na dwa przewody dołączone do zestawu, słuchawki kompatybilne są z urządzeniami PC, Mac, PS4, XBOX One, oraz z telefonami komórkowymi.
Sprawa najważniejsza – dźwięk. Przyznam się, że nie dawałem LX50 zbyt wielu szans w muzycznym starciu z liderami średniopółkowego segmentu słuchawek. Jak się okazało to był błąd! Słuchawki mile mnie zaskoczyły, prezentując bardzo przyzwoitą jakość dźwięku. Ten jest przyjemny i ciepły, a urządzenie radzi sobie dobrze z właściwie każdym gatunkiem muzycznym. Mimo mojego początkowego sceptycyzmu, nie mam się absolutnie do czego w tej kwestii przyczepić. Żaden z tonów nie wybija się przed szereg i nie dominuje pasma. W tym miejscu warto nadmienić, że bas w LX50 nie jest tak wyraźny, jak w niektórych modelach, ale wciąż jest przyjemny. Nie sądzę by ktokolwiek mógł na to narzekać. Na opakowaniu jest jednak napisane, że to zestaw gamingowy, jak zatem sprawdzają się w grach? Otóż dobrze. W porównaniu z muzycznymi egzemplarzami dźwięk jest wyższy, przez co zdecydowanie wyraźniej słyszalny. Pozycjonowanie dźwięku również jest na dobrym poziomie, a gracz z łatwością określi położenie w przestrzeni swojego oponenta.



[review]
