Pierwszy dzień fazy play-off PGL Bukareszt 2025 dobiegł końca. Cztery ćwierćfinały stanowią już część przeszłości. O wielki finał w sobotę, 12 kwietnia przyjdzie powalczyć w sumie trzem Polakom. Do trenera Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu dołączył także trener Wiktor „TaZ” Wojtas z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim. „Samuraje” wyeliminowały z rozgrywek Virtus.pro i zmierzą się z Complexiity Gaming, które pokonało po pełnej serii Aurorę.
Snax i TaZ dołączają do NEO i zagrają o finał PGL Bukareszt
Ostatnie dwa ćwierćfinały PGL Bukareszt zakończyły inauguracyjny dzień zmagań fazy play-off imprezy w stolicy Rumunii. W ich przypadku było identycznie jak w pierwszej połowie. Tak więc jedno starcie zakończyło się już po dwóch mapach, podczas gdy drugie potrzebowało trzeciej lokacji. Co jednak najistotniejsze z punktu widzenia polskiego kibica – wszyscy Polacy, którzy przystąpili do fazy play-off – z powodzeniem przebrnęli przez pierwszy dzień i sięgnęli po półfinał.
W przedostatnim ćwierćfinałowym starciu Complexity Gaming rywalizowało z Aurorą. Samo starcie niejako było identyczne do tego pomiędzy GamerLegion a Teamem Falcons. W tamtym ćwierćfinale każda z map kończyła się rezultatem 13:7. W przypadku trzeciego starcia 1/4 finału w harmonogramie każda z lokacji kończyła się z kolei wynikiem 13:9. W ostatecznym rozrachunku na nic zdał się triumf Turków na wybranym przez siebie Anubisie w perspektywie końcowego wyniku. Na Trainie oraz Nuke’u to organizacja ze Stanów Zjednoczonych wzięła górą i tym samym triumfowała w półfinale.
CZYTAJ TAKŻE: Recenzja Razer Seiren V3 Chroma – nie pogardziłby nim żaden streamer?
G2 Esports z kolei odprawiło do domu Virtus.pro, zamykając potyczkę w dwóch mapach. Formacja, na której pokładzie znajduje się dwóch Polaków, triumfowała na początek na Duście, który został wybrany przez zespół z regionu CIS. Z reguły lepiej radzili sobie na tym planie terroryści. Najpierw „samuraje” wygrywały 8:4, dominując jednocześnie pierwszą połowę. W drugiej z kolei do głosu dochodziły „niedźwiedzie”, które doprowadziły do remisu po 10. Tuż po tym doszło do większego przebudzenia G2, które zdołało zamknąć mapę bez konieczności dogrywki. Na Mirage’u natomiast nie ujrzeliśmy kompletu odsłon. Formacje, które wygrywały w rundach pistoletowych, będąc w obronie, nie były w stanie kontynuować swoich dzieł i konsekwentnie rozwijać skrzydeł (13:9).
Wyniki drugich dwóch ćwierćfinałów PGL Bukareszt prezentują się następująco:
Complexity Gaming vs. Aurora 2:1 – Anubis 9:13, Train 13:9, Nuke 13:9
G2 Esports vs. Virtus.pro 2: 0 – Dust2 13:11, Mirage 13:9
PGL Bukareszt rozgrywa się w dniach 6-13 kwietnia. Bierze w nim udział łącznie 16 drużyn, które zawalczą o nagrody z puli 1 250 000 dolarów. Nie brakuje polskich akcentów na imprezie w stolicy Rumunii. Poza w pełni polskim Betclic Apogee o mistrzostwo walczą również podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, podopieczni trenera Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu, a także Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szakradek oraz ich koledzy z Teamu Liquid. Wybrane spotkania wraz z polskim komentarzem można oglądać na kanałach Twitch i YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.
