Platforma Steam może być w opałach. Wszystko za sprawą wytoczonego procesu w Wielkiej Brytanii. Valve zostało pozwane na wyspach na kwotę dokładnie 656 milionów funtów. W samym pozwie twierdzi się, że amerykański podmiot „manipuluje rynkiem”. Sprawa jest rozwojowa.
Steam pozwany w Wielkiej Brytanii
Nikomu specjalnie nie musimy na łamach naszego portalu przedstawiać, czym jest oraz czym zajmuje się Valve. Uruchomienie w 2003 roku Steama i stworzenie tym samym platformy do cyfrowego zakupu gier na PC-ty całkowicie odmieniło rynek, a zarazem zrewolucjonizowało rynek gier komputerowych.
Jak informuje BBC, aktywistka na rzecz praw cyfrowych, Vicki Shotbolt z Milberg London LLP złożyła 5 czerwca bieżącego roku pozew do Trybunału Apelacyjnego ds. konkurencji. Zarzuca w nim, że „Valve manipuluje rynkiem, a także wykorzystuje brytyjskich graczy”, potencjalnie „pobierając zawyżone opłaty od 14 milionów osób w Wielkiej Brytanii”. Ponadto w pozwie tym twierdzi się, że Steam „wyklucza” inne platformy do kupowania gier na PC.
CZYTAJ TAKŻE: lunAtic zasila międzynarodowy skład! Na pokładzie doświadczony Francuz z G2
Według raportu VG Insights Steam tylko w 2023 roku zanotował 9 miliardów dolarów globalnego przychodu dzięki sprzedaży 580 milionów egzemplarzy gier. To tylko odzwierciedla siłę oraz pozycję samego Steama. Dla porównania – tacy konkurenci, jak Epic Games Store pobierają 12%, a Good Old Games 30% prowizji w opozycji do 30% pobieranego przez Steama.
Jeśli zarzuty okazałyby się prawdziwe, wówczas Valve będzie zmuszone do zapłaty całej kwoty grupie, nagradzając wszystkich do 44 funtów, co po obecnym kursie daje 55 dolarów, a w przeliczeniu na polską walutę około 225 złotych w oparciu o kwotę 14 milionów $.
Steam is facing a $800 million lawsuit that could change gaming forever pic.twitter.com/HKoUxdsip3
— Dexerto (@Dexerto) June 22, 2024
