Respawn.pl

Trójka Polaków dała o sobie znać na CS Asia Championships

Autor: Krzysztof Sarna
hades G2

CS Asia Championships jest już przeszłością. Mimo że żaden z Polaków nie odniósł drużynowego sukcesu na imprezie w Państwie Środka, o tyle indywidualnie niektórzy z nich mogą mieć powody do satysfakcji. W sumie trzech rodaków znalazło się w tabelach liderów. 

Trzech Polaków wyróżniało się na CS Asia Championships

Przypomnijmy, że po mistrzostwo turnieju w Szanghaju sięgnęło Legacy. Organizacja z Brazylii była jednak druga pod względem ratingu, ten wyniósł 1,07. Takie same oceny wypracowały zresztą FUT i FaZe Clan, jednak mistrzowska formacja rozegrała aż osiemnaście map, co sytuuje ją wyżej. Najlepszy pod względem współczynnika był Team Liquid (1,09).

Na próżno również na samym szczycie szukać Bruno „latto” Rebelatto, który okazał się MVP turnieju, o czym wspominaliśmy tutaj. Zajął 7. miejsce wśród graczy z najwyższymi współczynnikami. Liderem okazał się Andrii „npl” Kukharskyi z B8. Ukrainiec wypracował ocenę 1,33. Druga lokata to Benjamin „blameF” Bremer z ratingiem 1,28. Podium zamknął natomiast Joao „snow” Vinicius, mogący pochwalić się wynikiem na poziomie 1,25.

CZYTAJ TAKŻE: ESC Gaming minimalnie bliżej TOP30 rankingu HLTV

Dystrybucja

Jak w zwyczaju zdarza nam się przypominać – dystrybucja wśród trzech pierwszych broni nie ulega zmianie, niemniej zawsze „cyferki” są inne i tak też jest tym razem. AK-47 w procesie zakupów stanowiło 35,49%. M4A1-S było prawie że co piątym wyborem (19,26%), z kolei AWP niespełna co dziesiątym (9,64%).

W Chinach zawodnicy szczególnie upatrzyli sobie grę na Inferno. Plan ten ujrzał światło dzienne w sumie 16 razy. Tuż za nim jest Dust2, na którym decydowano się grać 15-krotnie. Podium zamknął Mirage z dorobkiem 11 rozgrywek. Nuke to 8 gier, a Train i Ancient po 7. Na tle reszty stawki wyraźnie odstawał Overpass, który osiągnął niechlubny rezultat 4 wykorzystań.

Polacy dali o sobie znać

W sumie trzech Polaków zapisało się w tabelach liderów, z czego niektórzy nawet po kilkakrotnie. Olek „hades” Miśkiewicz był drugim najlepszym zawodnikiem pod względem wygrywanych clutchy –  tych było aż siedem. Przypomnijmy, że rodak wcielił się w rolę zmiennika HEROIC. W dodatku 25-latek był piątym graczem z największą liczbą eliminacji z AWP (78) i czwartym pod kątem eliminacji z AWP na rundę (0,34) oraz trzecim w kategorii round swing (+2,57%).  Szymon „kraSnaL” Mrozek z kolei wypracował 3. miejsce pod kątem otwierających eliminacji na rundę (0,16).

Roland „ultimate” Tomkowiak z kolei nie może pochwalić się specjalnie chlubną statystyką. Zajął 3. miejsce w kontekście zgonów na rundę. Tych było 0,58.