Czas na drugi dzień zmagań IEM Melbourne. Dzień, w którym poznamy pierwsze cztery formacje, które zapewnią sobie udział w fazie play-off, a także te cztery, które pożegnają się ze zmaganiami. Szansę na grę w arenie może już we wtorek, 22 kwietnia wykorzystać trzech Polaków. Zagrożony odpadnięciem jest z kolei jeden rodzimy akcent.
Trzech Polaków o zwycięstwo od fazy play-off IEM Melbourne
Wtorek, 22 kwietnia odpowie nam na pierwsze pytania w kontekście IEM Melbourne. Jako pierwszy spośród Polaków swoje spotkanie rozegra trener Filip „NEO” Kubski. Jego podopieczni z FaZe Clanu zmierzą się o 5:45 z The MongolZ. Po tym, jak pokonali na rozpoczęcie się turnieju paiN Gaming – mogą przypieczętować już następnego dnia fazę play-off. Zadanie nie będzie jednak łatwe, wszak mało której drużynie gra się bez trudności przeciwko Azjatom. Organizacja ze Stanów Zjednoczonych jeszcze nie miała okazji przekonania się z uwagi na brak spotkań bezpośrednich. Formacje te sąsiadują ze sobą w światowych rankingach Valve i HLTV, przez co jeszcze trudniej o wskazanie faworyta.
CZYTAJ TAKŻE: Vitality i Na’Vi zgodnie z planem. Co wydarzyło się na inaugurację IEM Melbourne?
Następnie o 8:15 do akcji wkroczą Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szkaradek. Podobnie jak NEO – staną przed szansą dostania się do fazy play-off. Turniej w Australii rozpoczęli pomyślnie, wszak przerwali passę trzech przegranych z rzędu i pokonali po pełnej serii Virtus.pro, rewanżując się tym samym za porażkę z początku kwietnia na PGL Bukareszt. Tym razem poprzeczka zostanie zawieszona maksymalnie wysoko, wszak po drugiej stronie serwera znajdować się będą zawodnicy Teamu Vitality, którzy są aktualnie numerem jeden. Tylko w 2025 roku wygrali już trzy turnieje, a IEM Melbourne stanowi dla nich pierwszą szansę wygrania 5. sezonu ESL Grand Slam. To „pszczoły” są zdecydowanym faworytem do odniesienia triumfu i znalezienia się nie tylko w finale górnej drabinki grupy B, ale także zwycięstwa w całej imprezie.
W znacznie odmiennej sytuacji w opozycji do wymienionego tercetu jest Jan „cej0t” Dyl z SAW. Portugalska organizacja przegrała inauguracyjnego dnia z Teamem Falcons i spadła do dolnej drabinki grupy B. Tym samym, by awansować do fazy play-off musi wygrać trzy spotkania z rzędu. W pierwszym zagra z MIBR. SAW uprzedza formację z Brazylii o dwa miejsca zarówno w jednym, jak i drugim światowym rankingu. Niemniej – to nie będzie mieć znaczenia, wszak zawody zapowiadają się na niezwykle wyrównane. Za minimalnego faworyta można uznać ekipę Polaka.
Harmonogram spotkań drugiego dnia (22.04.2025) IEM Melbourne prezentuje się następująco:
3:15 | GamerLegion vs. MOUZ – BO3
3:30 | paiN Gaming vs. Complexity Gaming – BO3
5:45 | FaZe Clan vs. The MongolZ – BO3
6:00 | 3DMAX vs. BIG – BO3
8:15 | Team Liquid vs. Team Vitality – BO3
8:30 | Virtus.ppro vs. FlyQuest – BO3
10:45 | Team Falcons vs. Natus Vincere – BO3
11:00 | SAW vs. MIBR – BO3
IEM Melbourne, w którym weźmie udział w sumie szesnaście zespołów, odbędzie się w dniach 21-27 kwietnia. Łączna pula nagród tej imprezy wyniesie okrągły milion dolarów. Dla najlepszej ekipy przygotowano 285 tysięcy dolarów, podczas gdy dla finalisty 150 tysięcy dolarów. Polskimi akcentami w turnieju w Australii będą: Filip „NEO” Kubski z FaZe Clanu, Kamil „siuhy” Szakradek oraz Roland „ultimate” Tomkowiak z Teamu Liquid, a także Jan „cej0t” Dyl z SAW. Transmisje spotkań klasycznie będzie można obejrzeć na kanałach Twitch i YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.
