Team Vitality został mistrzem IEM Cologne 2024! Organizacja znad Sekwany w wielkim finale turnieju w Niemczech po czterech mapach okazała się lepsza od Natus Vincere. Tym samym jak jeszcze zapowiadał niedawno Dan „apEX” Madesclaire, jego marzenie o triumfie w Kolonii bądź Katowicach przed przejściem na emeryturę się spełniło. To jednak nie koniec, ponieważ Francuz wyraził również chęć triumfu w Majorze, a przed nim na pewno jeszcze przynajmniej jeden IEM w Katowicach.
Vitality mistrzem IEM Cologne 2024
Wielki finał Intel Extreme Masters Cologne 2024 rozpoczął się na Nuke’u, który został podyktowany przez reprezentantów Natus Vincere. Z początku rywalizowali Team Vitality rywalizował w defensywie i spisywał się naprawdę dobrze. Nie spuszczał z tonu również po zmianie stron i wygrywał 10:4 czy 11:7, jednak coraz bardziej swoją obecność na serwerze zaczęli zaznaczać gracze ukraińskiej organizacji, którzy to doprowadzili do wyrównania (11:11). W obliczu takiej sytuacji chciało się jedynie oglądać tę konfrontację, co też zapewnili zawodnicy, którzy podzielili się punktami i przedłużyli inauguracyjną odsłonę o dogrywkę. W niej wygrywało Na’Vi 14:13, ale nie miało już absolutnie nic więcej do powiedzenia, przegrywając w ostateczności do 13.
CZYTAJ TAKŻE: Znamy podział na grupy europejskich zamkniętych kwalifikacji RMR Szanghaj
Następnie zawody przeniosły się na arenę snajperów, która jest domeną Teamu Vitality. „Pszczoły” stały zatem przed dobrą szansą powiększenia prowadzenia w całym meczu. Tak się jednak nie stało. Alelski „Aleksib” Virolainen i spółka dyktowali warunki gry, będąc po stronie terrorystów. 3. najlepszy zespół światowego rankingu HLTV był w grze, do przerwy tracił dwa oczka (7:5). Ciekawie zrobiło się po zmianie stron, wszak najlepszy zespół świata zwiększył swą przewagę do czterech oczek (11:7), by po chwili prowadzić już tylko jednym (11:10). Unosił się w powietrzu zapach dogrywki, jak na pierwszej arenie, ale podopieczni trenera Andreya „B1ad3’a” Gorodenskyiego doprowadzili do wyrównania, triumfując w kolejnych dwóch rundach (13:10).
CZYTAJ TAKŻE: apEX: Przed zakończeniem kariery chciałbym przynajmniej wygrać Katowice lub Kolonię i Majora
Bezsprzecznie najciekawszą mapą w przekroju całego finału był Mirage. Na nim ekipy z reguły punktowały seriami. Najpierw 5:1 wygrywało Vitality, by do przerwy to Na’Vi prowadziło 7:5. Dosyć podobnie było w drugiej części, a 24 regulaminowe rundy nie przyniosły odpowiedzi na to, kto jest lepszy i kto będzie prowadził w meczu. Byliśmy świadkami naprawdę długiej dogrywki, rodem jeszcze z systemu MR15. Śmiało rzec można, że zarówno jedna, jak i druga drużyna miała szanse na to, by wygrać. Uczynili to po wymagającej rywalizacji William „mezii” Merriman i jego koledzy.
CZYTAJ TAKŻE: NEO o niesamowitym powrocie FaZe: Takie zwycięstwo to ogromny zastrzyk
Czwartą i jak się okazało ostatnią lokacją, było Inferno. Vitality całkowicie przejechało się po rywalu już na start, wygrywając pierwszą część 10:2. Triumf w rundzie pistoletowej w wykonaniu „pszczół” był jasną zapowiedzią, że za lada moment będzie po finale. Wszystko na jedną kartę postawili jednak reprezentanci Natus Vincere i to przyniosło skutek, ponieważ już wygrali już drugą odsłonę drugiej części. Gonili wynik, a gra w ataku jak najbardziej im sprzyjała i odpowiadała. W pewnym momencie tracili już tylko trzy punkty (11:8, 12:9), ale różnica okazała się zbyt wielka, by ją zniwelować.
Team Vitality vs. Natus Vincere 3:1 – Nuke 16:14, Dust2 10:13, Mirage 22:20, Inferno 13:9
Najlepszym graczem finału tegorocznego Intel Extreme Masters Cologne okazał się Mathieu „ZywOo” Herbaut, który eliminował rywali aż 100 razy! Upadał na ziemię przy tym 78-krotnie. Jego K-D wyniosło +22, a rating 1.29. Francuz średnio na rundę zadawał 90.2 obrażeń. Z kolei jedynym graczem Natus Vincere, którego K-D było dodatnie, okazał się Mihai „iM” Ivan, którego stosunek zabójstw do śmierci wyniósł 85-80.
Tym samym organizacja z Francji nie tylko sięgnęła po jakże prestiżowe trofeum i ogólnie pojęte mistrzostwo IEM Cologne. „Pszczoły” wzbogaciły się także o 400 tysięcy dolarów, a także zapewniły sobie występ na IEM Katowice 2025. Niewykluczone także, że wygrany finał przez Dana „apEXa” Madesclaire’a i spółkę uczyni ich nowym liderem światowego rankingu HLTV. Najbliższa aktualizacja będzie mieć miejsce w poniedziałek, 19 sierpnia.
Klasyfikacja końcowa IEM Cologne 2024 prezentuje się następująco:
- 1. Team Vitality – $400 000, IEM Katowice 2025
- 2. Natus Vincere – $180 000
- 3-4. MOUZ, SAW – $80 000
- 5-6. G2 Esports, FaZe Clan – $40 000
- 7-8. Team Liquid, paiN Gaming – $24 000
- 9-12. Team Falcons, Complexity Gaming, The MongolZ – $16 000
- 13-16. Virtus.pro, FURIA, 9z, Team Spirit – $10 000
