Respawn.pl

Gracze tego kraju dominują w CS2. To nie pozostawia wątpliwości

Autor: Krzysztof Sarna
sh1ro Spirit

1. sezon BLAST Rivals jest już przeszłością. Po raz kolejny nie doszło do żadnych niespodzianek w kontekście właściciela trofeum, a także nagrody MVP. Niemniej, kiedy spoglądamy w statystyki, to gracze jednej narodowości okazali się dominować w CS2. Mowa konkretnie o Rosji. 

Jak przebiegały rozgrywki 1. sezonu BLAST Rivals CS2 w statystykach?

Przypomnijmy, że zmagania 1. sezonu BLAST Rivals zostały wygrane przez Team Vitality, o czym szerzej informowaliśmy tutaj. Skoro triumfuje organizacja z Francji, to również trudno o to, by ktoś inny, aniżeli jej rodzima gwiazda sięgała po nagrodę MVP. Tak też się stało. Mathieu „ZywOo” Herbaut odebrał swój 25. medal MVP. Jeśli chodzi natomiast o najlepszych graczy według rating na imprezie w studiu BLAST-a w Kopenhadze, tymi byli Danil „donk” Kryshkovets oraz jego zespołowy kolega – Dmitry „sh1ro” Sokolov. Ich występy przełożyły się na współczynniki kolejno 1,40 i 1,34. Dopiero na 3. posadzie znalazł się ZywOo z oceną 1,31.

CZYTAJ TAKŻE: S1MPLE WRACA DO GRY! BĘDZIE PODOPIECZNYM NEO

W przypadku drużyn było zdecydowanie wyrównanie na pierwszych dwóch lokatach. Najlepszy był Team Vitality, którego rating to 1,13. Na drugiej posadzie uplasował się półfinalista, Team Spirit, którego ocena to 1,12. Podium zamknęło MOUZ ze współczynnikiem 1,08.

Niezastąpione bronie?

Po raz kolejny nie pozostaje nam nic innego, jak tylko przytoczenie dystrybucji broni, która jest stała. Najczęściej rzecz jasna zawodnicy stawiali na AK-47. Popularny kałach cieszył się wykorzystaniem na poziomie 34,76%. Na drugim miejscu uplasowało się M4A1-S, które stanowiło o 18,31% wszystkich zakupów, a podium zajęło AWP z dorobkiem 9,75%.

Na próżno szukać polskich zawodników w tablicach liderów, wszak na turnieju nie pojawił się chociażby jeden rodzimy zawodnik. Biało-czerwoną flagę reprezentowali szkoleniowcy – Filip „NEO” Kubski oraz Vincent „vinS” Jozefiak. Zarówno FaZe Clan, jak i Wildcard zakończyły swoje przygody z imprezą w stolicy Danii na ćwierćfinale. W przekroju całych zawodów padło w sumie pięć ace’ów. Autorami trzech z nich byli gracze spoza Europy. Szczególnie dobrze czuł się w tej materii Aran „Sonic” Groesbeek (Wildcard), który dwukrotnie wziął ciężar gry na swoje barki. Raz ustrzelił ace’a w starciu przeciwko Teamowi Spirit, a raz przeciwko paiN Gaming.