Respawn.pl

Wiemy, jak kreuje się sylwetka pierwszego półfinału PGL Astana

Autor: Krzysztof Sarna
HOOXI PGL ASTANA

Dobiegły końca pierwsze dwa ćwierćfinały PGL Astana. Dzięki temu znamy sylwetkę pierwszego półfinału turnieju w stolicy Kazachstanu. Jednym z finalistów okaże się bowiem Aurora lub Astralis. Zmagania zakończyły się dla The MongolZ oraz Natus Vincere.

Pierwsi półfinaliści PGL Astana już znani

W pierwszym ćwierćfinale drużyn sąsiadujących ze sobą w światowym rankingu Valve ujrzeliśmy tylko dwie mapy. Te miały również odmienne oblicza. Turcy całkowicie przejechali się po Azjatach na wybranym przez nich Mirage’u. Mongołowie na pierwszy zdobyty przez siebie punkt musiały czekać aż do ósmej rundy. Ten pociągnął za sobą serię, w wyniku czego straty były nieco mniejsze przed zmianą stron (4:8). Po wznowieniu rywalizacji Aurora pewnie poszła po swoje. W drodze po triumf MongolZ triumfowało tylko raz (13:5). Jednostronny przebieg lokacji wynagrodził Anubis, na którym 24 rundy nie wystarczyły, by wyłonić lepszą ekipę. Już po pierwszej połowie tablica wyników wskazywała na remis (6:6). Po tym, jak ekipa z Turcji przeszła do ataku, zaczęła ponownie przeć po triumf. Efekt? Prowadzenie 12:8 i cztery punkty meczowe. Nie wykorzystała jednak żadnego z nich, w wyniku czego potrzebna była dogrywka. W niej już Özgür ’woxic’ Eker i spółka dopięli swego (16:14).

CZYTAJ TAKŻE: Kiedy ZywOo wysuwa się na prowadzenie, s1mple wchodzi ubrany cały na biało

W drugim półfinale doszło do pełnego dystansu pomiędzy graczami Natus Vincere a Astralis. Już na inauguracyjnej, którą stanowił Nuke formacje przeciągały linę w dogrywce. Mimo prowadzenia organizacji z Ukrainy 9:4, a także 12:11, ta obeszła się smakiem. Odpowiedziała za to na podyktowanym przez siebie Mirage’u. Mihai ’iM’ Ivan i jego kompani wyraźnie dominowali w ofensywie, tracąc jedynie dwa oczka (10:2). Mimo wygranej rundy pistoletowej tuż po zmianie stron nie obyło się bez zadyszki, niemniej dwie pojedyncze rundy pozwoliły wyrównać stan meczu (13:8). Najbardziej jednostronne granie miało miejsce na Anciencie, na którym Na’Vi nie mogło się odnaleźć, podczas gdy Nicolai „device” Reedtz i spółka czuli się niczym ryby w wodzie. Serwerowe wydarzenia były im zupełnie podporządkowane, w wyniku czego triumfowali 13:6.

Wyniki pierwszych dwóch ćwierćfinałów PGL Astana prezentują się następująco:

The MongolZ vs. Aurora 0:2 – Mirage 5:13, Anubis 14:16

Natus Vincere vs. Astralis 1:2 – Nuke 13:16, Mirage 13:8, Ancient 6:13

PGL Astana odbędzie się w dniach 10-18 maja. Do stolicy Kazachstanu zawita w sumie szesnaście drużyn, by walczyć o nagrody z łącznej puli 1 250 000 dolarów. Do mistrza powędruje 400 tysięcy. Faza grupowa dla każdej z drużyn toczyć się będzie do trzech zwycięstw. Faza play-off rozpocznie się od czterech ćwierćfinałów. Dojdzie do meczu o 3. miejsce. O polskich akcentach stanowić będą: Janusz „Snax” Pogorzelski oraz Wiktor „TaZ” Wojtas z G2 Esports. Wybrane spotkania wraz z polskim komentarzem będzie można oglądać na kanałach Twitch oraz YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.