BLAST Premier Fall Final powinno rozpocząć się już za dwa dni, jednak sytuacja na scenie CS’a zaczyna być bardzo nerwowa. Wszystko przez Astralis, które zjednoczyło pozostałe zespoły i doprowadziło do możliwego strajku graczy CS’a.
Strajk graczy CS’a? Astralis i Blast w ogniu krytyki
Astralis przez wielu zapamiętane jest jako organizacja, która zdominowała na kilka lat scenę CS:GO. Jednak w ostatnim czasie organizacja zaczyna budzić coraz więcej wątpliwości, a to wszystko przez podejmowane działania, które nie są do końca sprawiedliwe.
Przedstawmy jednak całą sytuację, bo nie jest to takie proste. Astralis niedawno dokonało zmiany, dodając do swojego składu Casper „Cadian” Møller. Doświadczony Duńczyk w składzie zastąpi Alexander „br0” Bro. Zespół chciał zagrać już w nowym składzie, ale według regulaminu BLAST’a, taka zmiana musi zostać zgłoszona dwa tygodnie wcześniej. Astralis więc zgłosiło, że br0 nie jest gotowy do gry, ze względów zdrowotnych, co umożliwiło zmianę w składzie. Prawda wyszła jednak bardzo szybko na światło dzienne i okazało się, że Astralis oszukało organizatora i zawodnikowi nic nie jest i jest gotowy do gry. Informację o tym przekazał menadżer Alexandra.
Gracze CS’a zaczynają strajk? Niektórzy nie pojawili się w dniu mediowym
Sprawa zaczęła nabierać rozpędu w nocy, kiedy to kilku czołowych zawodników za pośrednictwem mediów społecznościowych ogłosiło, że może nie być gotowych na dzień mediowy, który właśnie trwa przed BLAST Premier Fall Final, które ma rozpocząć się już jutro. Wśród osób, które umieściły taki wpis są między innymi: apex z Vitality, karrigan i Twistzz z FaZe czy Snappi z Falcons.
I might be unfit for Blast Media tomorrow
— Russel van Dulken (@Twistzz) September 23, 2024
Na samych wpisach się nie skończyło. Sytuację na bieżąco śledzi HLTV, które poinformowało, że na zdjęcia zespołowe z Falcons nie przyszedł kapitan – Snappi. Wcześniej natomiast do zdjęć nie przyszedł Apex z Vitality. Na czas pisania tego artykułu, do zdjęć nie wstawił się także Janusz „Snax” Pogorzelski z G2, który oficjalnie nie podał powodu swojej nieobecności. Bardzo możliwe, że ta sytuacja może otworzyć furtkę do większego strajku graczy wobec działań duńskiej organizacji. Co istotne, temat od razu podłapali fani i społeczność Counter-Strike, a BLAST poinformował, że czeka na informację ze strony Astralis, jednak nie ma co ukrywać, że za takie wybryki powinna być dyskwalifikacja albo dotkliwa kara finansowa dla organizacji.
BLAST Premier Fall Final ma rozpocząć się już jutro, a na ten moment pierwsze braki graczy CS’a widoczne są już na starcie dnia mediowego, który potrwa cały dzisiejszy dzień.
\
