Czas na pierwszą aktualizację światowego rankingu HLTV po zakończeniu IEM Katowice 2025. Tylko w pierwszej, elitarnej dziesiątce globu doszło aż do siedmiu zmian. Również i wraz z udziałem polskich ekip nie obyło się bez przetasowań. Rodzima scena ma nową, najlepszą drużynę. Betclic Apogee wyprzedziło bowiem Rebels i puka wręcz do grona TOP50.
Co nowego w drugiej lutowej aktualizacji światowego rankingu HLTV?
Team Spirit mimo porażki w wielkim finale Intel Extreme Masters Katowice 2025 utrzymał się na 1. miejscu w światowym rankingu HLTV. Powiedzieć, że się utrzymał to tak, jak gdyby nic nie powiedzieć. Organizacja z regionu CIS nadal legitymuje się kompletem 1000 punktów. Na 2. lokatę awansowały „pszczoły”, które po raz pierwszy i historyczny dla siebie sięgnęły po mistrzostwo imprezy w Katowicach. Posiadają aktualnie 615 punktów. 3. posadę utrzymało Natus Vincere, a kosztem Vitality na 4. miejsce spadli podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim.
Za kolejny dobry występ nagrodzeni zostali gracze Eternal Fire. Ćwierćfinał zmagań w Katowicach wiązał się dla nich z awansem na 5. posadę, a brak awansu do etapu pucharowego podopiecznych szkoleniowca Filipa „NEO” Kubskiego oznaczał nic innego, jak spadek na lokatę numer 6. Miejscami wymieniły się również The MongolZ i MOUZ. Pierwsi z nich zagrali w półfinale katowickiej imprezy, podczas gdy drudzy z nich nie wygrali chociażby meczu i już po dwóch przegranych opuścili stolicę Górnego Śląska. 9. usytuowanie utrzymali Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy z Teamu Liquid. Do grona TOP10 wróciło Virtus.pro, które dotarło w Katowicach do ćwierćfinału. Awans o cztery posady oznaczał pożegnanie się FURII z najlepszą dziesiątką globu.
Najlepsza dziesiątka rankingu HLTV prezentuje się następująco:
- Team Spirit
- Team Vitality (+2)
- Natus Vincere
- G2 Esports (-2)
- Eternal Fire (+1)
- FaZe Clan (-1)
- The MongolZ (+1)
- MOUZ (-1)
- Team Liquid
- Virtus.pro (+4)
CZYTAJ TAKŻE: apEX: ropz wniósł więcej doświadczenia
Na polskiej scenie z kolei doświadczyliśmy nowej siły numer jeden. Tą jest Betclic Apogee, które awansowało o dziewięć miejsc i wykorzystało jednocześnie spadek Rebels o trzynaście. Tym samym to podopieczni Jędrzeja „Bogdana” Rokity przewodzą aktualnie polskiej scenie Counter-Strike’a 2. W ostatnim tygodniu awansowali oni do fazy play-off 2. sezonu CCT Series 17, ale nie poradzili sobie w zamkniętych kwalifikacjach do 18. odsłony tego samego wydarzenia. W rankingu pnie się także ESC, które na wyciągnięcie ręki posiada już grono TOP140. Tuż obok Wojciecha „bajmiego” Strzelczyka i spółki w notowaniu jest GameAgents na 144. posadzie. Grono najlepszej piątki z kraju nad Wisłą uzupełniają przedstawicielki płci pięknej z Akumy, plasujące się na 226. posadzie.
Najlepsza piątka polskich formacji prezentuje się następująco:
- 60. Betclic Apogee (+9)
- 75. Rebels (-13)
- 141. ESC (+15)
- 144. GameAgents (-2)
- 226. Akuma (-2)
Najnowsze notowanie TOP30 światowego rankingu HLTV znajdziecie pod tym odnośnikiem. Kolejna aktualizacja będzie mieć miejsce już za tydzień w poniedziałek, 17 lutego.
Despite the grand final loss in Katowice, Spirit stay at the top of the rankings nearly 400 points away from #2
Full HLTV rankings by @1xBet_Esports:https://t.co/NjbsGZxl0O pic.twitter.com/rH3MpYo1I4
— HLTV.org (@HLTVorg) February 10, 2025
