Respawn.pl

Apogee pójdzie za ciosem trzeciego dnia PGL Bukareszt? Kolejny wymagający rywal

Autor: Krzysztof Sarna
Apogee

Startuje trzeci dzień fazy grupowej PGL Bukareszt. Przed Betclic Apogee kolejne trudne i wymagające zawody. Formacja z kraju nad Wisłą spotka się z Astralis już w pierwszej wtorkowej serii spotkań. Biało-czerwoni staną przed szansą wyjścia na dodatni bilans i tym samym zbliżenia się do ćwierćfinału na jedno zwycięstwo. O pozostanie w turnieju zagrają natomiast m.in. Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szaradek z Teamu Liquid, którzy po dwóch dniach posiadają bilans 0-2. 

Apogee z szansą na dodatni bilans na PGL Bukareszt

Znajdujemy się na półmetku fazy grupowej PGL Bukareszt. Po dobrym poniedziałku w wykonaniu polskich akcentów i porażce tylko jednego zespołu, na  pokładzie  którego są Polacy – czas  pójść za ciosem. Szczególne nadzieje rosną w oczekiwaniu co do występu Betclic Apogee, które w pierwszy poniedziałek kwietnia pokonało ścisłą czołówkę – Betclic Apogee. Polakom następnego dnia przyjdzie już o 9:00 rywalizować z Astralis. Tak więc ponownie – taryfy ulgowej nie będzie, ale trudno jej oczekiwać na turnieju tieru pierwszego. Formacja z kraju nad Wisłą dała już jasno do zrozumienia, że w kluczowych rundach nie trzeba obawiać się ryzyka. To z pewnością będzie potrzebne w konfrontacji z duńskim kolektywem, który aktualnie plasuje się na 13. miejscu zarówno w światowym rankingu HLTV, jak i Valve. Ponownie – podopieczni trenera Jędrzeja „Bogdana” Rokity faworytem nie będą. Do pojedynku z udziałem tych drużyn dojdzie po raz pierwszy w historii. Zwycięzca przybliży się do ćwierćfinału. Dzielić go bowiem od tego starcia będzie już tylko jedna wygrana, a będzie mieć ku niej dwie szanse.

CZYTAJ TAKŻE: Miejsca na kwalifikacje i do dwóch faz Majora rozdane. Bez polskiej formacji w USA

Szczególnie istotne zawody przed graczami Teamu Liquid, którzy o 18:00 zmierzą się o być albo nie być w turnieju z The MongolZ. Obydwie ekipy, które stanowią o sile tieru pierwszego muszą rywalizować przeciwko sobie o pierwszy triumf w rozgrywkach. Przypomnijmy, że na pokładzie amerykańskiej organizacji są Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szkaradek. W poprzednich dwóch starciach nie mogli odnaleźć swojego rytmu. Skoro jednak Apogee mogło wygrać z Azjatami, to czemu i nie Liquid? We wtorek przed szansą awansu do fazy play-off staną podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Janusuzem „Snaxem” Pogorzelskim. O 15:00 spotkają się z Complexity Gaming, które rośnie w oczach i łapie coraz to lepszą formę. Trzy godziny wcześniej do gry włączą się gracze trenera Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu. Przed nimi okazja na wypracowanie dodatniego bilansu. Zagrają z Rare Atom.

Harmonogram spotkań trzeciego dnia (8.04) PGL Bukareszt prezentuje się następująco:

9:00 | Astralis vs. Betclic Apogee – BO3

9:00 | GamerLegion vs. Legacy – BO3

12:00 | FURIA vs. Virtus.pro – BO3

12:00 | Rare Atom vs. FaZe Clan – BO3

15:00 | G2 Esports vs. Complexity Gaming – BO3

15:00 | Team Falcons vs. paiN Gaming – BO3

18:00 | Aurora vs, 3DMAX – BO3

18:00 | The MongolZ vs. Team Liquid – BO3

PGL Bukareszt rozgrywa się w dniach 6-13 kwietnia. Bierze w nim udział łącznie 16 drużyn, które zawalczą o nagrody z puli 1 250 000 dolarów. Nie brakuje polskich akcentów na imprezie w stolicy Rumunii. Poza w pełni polskim Betclic Apogee o mistrzostwo walczą również podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, podopieczni trenera Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu, a także Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szakradek oraz ich koledzy z Teamu Liquid. Wybrane spotkania wraz z polskim komentarzem można oglądać na kanałach Twitch i YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.