Respawn.pl

ultimate i siuhy jeszcze bez gwarancji gry w fazie grupowej IEM Kraków

Autor: Krzysztof Sarna
ultimate Liquid

Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szkaradek z Teamu Liquid muszą jeszcze poczekać na awans do fazy grupowej IEM Kraków. Rodzimy duet walczył w najlepsze na Anubisie z G2 Esports. Pierwszy z wymienionych Polaków wygrał niesamowite dwa clutche. Koniec końców amerykańska organizacja nie wykorzystała punktu meczowego i przegrała w dogrywce, co oznacza, że w piątek zagra o być albo nie być w głównym etapie rozgrywek. 

ultimate i spółka jeszcze niepewni głównego etapu IEM Kraków

Nie najlepiej zakończyły się czwartkowe zmagania w Krakowie na Intel Extreme Masters. Rodzimy duet z Teamu Liquid w ostatecznym rozrachunku nie sprostał G2 Esports, choć doszło do ciekawej rywalizacji na Anubisie. Dla Teamu Liquid była to zresztą pierwsza okazja w tym roku do rozegrania oficjalnego spotkania właśnie na tej arenie.

Skorzystaj z niepowtarzalnej oferty

Fani esportu mogą skorzystać z oferty przygotowanej przez zakłady bukmacherskie Betters. Do 300 PLN na start i 15 PLN darmowego zakładu bez żadnego depozytu – to wszystko z kodem: RESPAWN. Dodatkowo aż do 150 PLN we FREEBET-ach specjalnie na IEM Kraków. Skorzystaj z czołowej polskiej oferty na esport przygotowanej przez BETTERS.

750x250 1

Starcie zostało zapoczątkowane przez Mirage’a, na którym chęć gry wyraziła organizacja ze Stanów Zjednoczonych. Grała ona pod swoje dyktando po stronie terrorystów, czego wyrazem jest rezultat 6:2 w najlepszym momencie. W następnych czterech rundach Roland „ultimate” Tomkowiak i jego kompani nie zdołali wygrać chociażby razu, co zaowocowało remisem do przerwy (6:6). „Samuraje” napędzone odrobieniem strat i serią poszły za ciosem. Nawet wtedy, kiedy były na fali, wcale nie przeszkodziły im dwie pojedyncze porażki. Efekt? Triumf 13:8.

Rodzimy duet znacząco jednak odbudował się na drugiej z map, czyli Inferno. Doszło do kompletnej przejażdżki po G2 Esports w postaci wygranych jedenastu odsłon po stronie antyterrorystów. W ten oto sposób Kamil „siuhy” Szkaradek i jego koledzy byli niezwykle blisko od wyrównania. Dwa pojedyncze triumfy mimo szczerych chęci G2 wystarczyły (13:6).

Najciekawiej było na Anubisie. Na planie tym „samuraje” pewnie szły po swoje, prowadząc w ofensywie 9:3. Następnie doszło do zwrotu akcji, ponieważ zdecydowanie nakręcił się ultimate, który wygrał dwa konkretne clutche z rzędu. Amerykańska organizacja doprowadziła do remisu, a wypracowała sobie także jeden punkt meczowy (12:11). Z tego nie skorzystała. W dogrywce wygrywała jeszcze 14:13, ale koniec końców to G2 zapewniło sobie awans do głównego etapu zmagań.

Najlepsze zawody po stronie Teamu Liquid rozegrał właśnie ultimate, którego stosunek zabójstw do śmierci wyniósł 66-41, średnio zadawane obrażenia na rundę 85,7, a rating 1,52. Z kolei po drugiej stronie serwera liderem był Nemanja „huNter-” Kovac, którego analogiczne statystyki to 54-47, 87.8 i 1.33.

Team Liquid vs. G2 Esports 1:2 – Mirage 8:13, Inferno 13:6, Anubis 14:16

Łączna pula nagród IEM Kraków 2026 wynosi 1 250 000 dolarów. Dla najlepszej drużyny przewidziano 400 tysięcy dolarów oraz 60 tysięcy dolarów w ramach „club share”. W każdej z faz obowiązuje drabinki podwójnej eliminacji. Dwie porażki powodują odpadnięcie z rozgrywek. W głównym etapie ujrzymy podopiecznych trenera Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu na czele z Jakubem „jcobbbem” Pietruszewskim. W 1. fazie o przepustkę do tej materii walczą: Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szkaradek z Teamu Liquid, podopieczni trenera Adriana „imd” Piepera z GamerLegionu na czele z Milanem „hypexem” Polowcem i Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, Kacper „xKacpersky” Gabara z Ninjas in Pyjamas, a także trener BC.Game, Wiktor „TaZ” Wojtas.

Relacja z IEM Kraków 2026 dostępna jest na naszych łamach po kliknięciu tutaj. Oficjalna transmisja z polskim komentarzem ma miejsce na kanałach Piotra „Izaka” Skowyrskiego. Na Twitcha przeniesiecie się za sprawą tego odnośnika.