Respawn.pl

Kto zatrzyma Vitality? Ekipa apEXa sięga po trofeum w finale BLAST Open Rotterdam 2026!

Autor: Filip Woszczek
Vitality

Absolutnie nikt nie był w stanie powtrzymać Vitality przed kolejnym zwycięstwem na turnieju lanowym. Dowodem tego było dzisiejsze spotkanie w formacie Best of 5, w którym Natus Vincere nie potrafiło ugrać nawet jednej mapy.

Na przestrzeni całego turnieju obie formacje zaprezentowały świetnego Counter-Strike’a, nie przegrywając ani jednego meczu. Trudniejsze zadanie zostało postawione przed NAVI, które na 4 stoczonych pojedynków z Vitality, nie zwyciężyło jeszcze w żadnym z nich.

Na sam początek rozegrano Inferno, na którym Vitality widocznie lepiej radziło sobie po stronie atakującej. Z wyniku 7:5, przegrana pistoletówka nadal nie pokrzyżowała ich planów, gdyż NAVI nie zdobyło więcej niż 7 punktów.

Golden Hornets ponownie dominowali w ofensywie, tym razem wygrywając w ośmiu rundach na Anubis. Kluczowa pistoletówka padła łupem rywala, co prawie pozwoliło wyrównać wynik (10:11). Ostatnie dwa punkty i tak wpadły na konto Vitality, więc NAVI musiało przejść na trzecią mapę z deficytem 0:2.

Vitality z bezbłędnym Best of 5

Pozytywy związane z Dust 2 dla NAVI były takie, że zwyciężyli na tej mapie 6 razy z rzędu. Tym razem Vitality pokazało, że można zmienić ten trend, inkasując aż 9 punktów po stronie atakującej. Wkrótce było już 12:4, gdy przeciwnik zaczął zmniejszać deficyt rund. Starania ekipy Aleksiego „Aleksib” Virolainena zakończyły się na 10 punkcie, zaś Vitality mogło świętować triumf na turnieju w Rotterdamie.

  • Vitality 30 Natus Vincere (Inferno 13:7, Anubis 13:10, Dust2 13:10)

Klasyfikacja końcowa:

  • 1. Vitality – 150.000$ (+Club share 100.000$)
  • 2. Natus Vincere – 60.000$ (+Club share 100.000$)
  • 3-4. PARIVISION, Aurora – 40.000$ (+Club share 75.000$)