Respawn.pl

Strona główna » Amouranth straciła 2 miliony dolarów! Nie zgadniecie w jaki sposób

Amouranth straciła 2 miliony dolarów! Nie zgadniecie w jaki sposób

Autor: Krzysztof Sarna

Kaitlyn “Amouranth” Siragusa to bezsprzecznie jedna z tych streamerek, których nie da się nie znać. Twórczyni z Twitcha jest bardzo kontrowersyjną osobą, przez co wzbudza niemałe zainteresowanie wśród społeczności. Amerykańska streamerka dała kolejny powód, by było o niej głośno, ponieważ straciła dwa miliony dolarów. Sam sposób utraty takiej ilości środków jest raczej niespodziewany przez widzów.

Osoba, o której mowa cieszy się wielką popularnością na platformie należącej do Amazona. Świadczy o tym fakt, że na swoim kanale zgromadziła ponad pięć milionów obserwujących. Amouranth to streamerka, która sporą część swojego kapitału przeznacza na różnego rodzaju inwestycje. Jeszcze w połowie stycznia informowaliśmy o tym, że persona zza oceanu przejęła firmę zajmującą się produkcją zabawek i akcesoriów basenowych. Siragusa jest także właścicielką amerykańskiego sklepu 7-Eleven czy stacji benzynowej. Tym razem zainwestowała, ale w inną osobę i to niechcąco…

Tak więc w jaki sposób kobieta straciła $2 000 000? Wystarczył jeden błąd w banku, a dokładnie to literówka, która spowodowała, że tak olbrzymia kwota trafiła do innego odbiorcy, aniżeli do tego, do którego miała trafić. Amouranth chciała przelać środki ze swojego konta biznesowego na prywatne. 28-latka zapytała również swoich fanów, jakby się czuli, gdyby na ich koncie losowo pojawiły się dwa miliony dolarów. 

Zasadniczo próbowałam przenieść pieniądze z konta biznesowego, którego używam do dokonywania inwestycji, a bank umieścił je na koncie przypadkowej osoby z powodu “LITERÓWKI”. GDZIEŚ ZNAJDUJE SIĘ OSOBA, KTÓRA OTRZYMAŁA SZALONE POWIADOMIENIE O WPŁACIE – czytamy na Twitterze popularnej streamerki. 

Twórczyni ma jeszcze nadzieję, że pieniądze zostaną jej zwrócone. Przy takich kwotach przelewy są dodatkowo weryfikowane, a amerykanka będzie chciała udowodnić, że był to jedynie błąd.

Z tej historii każdy z nas może wyciągnąć lekcję. Przede wszystkim osoby, które operują sporymi sumami pieniędzy i wykonują przelewy. Często bywa tak, że jesteśmy pewni i przekonani wręcz, że to ten numer konta, więc nawet go nie sprawdzamy. Warto jednak być czujnym i zawsze dla bezpieczeństwa upewnić się, że wszystkie dane są poprawne.