Respawn.pl

ENCE NIE DAŁO RADY! CLOUD9 WYGRYWA IEM DALLAS

Autor: Michał Maćkowski

Niestety nie na taki finał liczyli kibice ENCE. Już po trzech mapach Cloud9 okazało się lepsze od zespołu na czele z trzema Polakami , przez co sięgnęło po triumf na IEM Dallas. 

Wszyscy kibice ENCE w Polsce jak i na świecie liczyli na wyrównane spotkanie w finale IEM Dallas. Niestety tak się nie stało, a ekipa Pawła “dychy” Dychy nie poradziła sobie dobrze w decydującym spotkaniu. Już po trzech mapach trofeum zgarnęło Cloud9, które zgarnęło za zwycięstwo 100 000$.

Było dobrze i się ze….

Finałowe spotkanie pomiędzy ENCE i Cloud9 rozpoczęło się od Mirage, gdzie po stronie antyterrorystów formacja z trzema Polakami na czele dominowała, jednak wyłącznie do połowy. Przy stanie 6:2 dla formacji Pawła “dychy” Dychy zaczęli wracać do spotkania i ostatecznie przed zmianą stron na tablicy wyników widniał rezultat 10:5 dla ENCE. Niestety przejście do terrorystów nie było korzystne dla Polaków i spółki, którzy szybko stracili przewagę. Przy stanie 10:10 rywalizacja na chwilę się wyrównała, lecz tylko na chwilę. Cloud9 po chwili wróciło do gry i wygrało pierwszą mapę 16:12.

Przeczytaj więcej – VALVE PLANUJE NOWĄ WERSJĘ CSGO? Niespodziewane ruchy ze strony producentów gry!

Następnie rywalizacja przeniosła się na Overpass, gdzie nieco powtórzyła się sytuacja z pierwszej połowy na Mirage, lecz tym razem na korzyść Cloud9. Gra po stronie terrorystów ewidentnie lepiej leżała graczom z Rosji, którzy dominowali spotkanie. Na szczęście spotkanie nieco odmieniło się po zmianie stron, przez co ENCE jeszcze dało nadzieję kibicom. Niestety przy stanie 8:11 drużyny zaczęły się wymieniać rundami, co korzystniej wyszło graczom Cloud9, którzy zgarnęli drugą mapę wynikiem 16:11.

Na koniec dominacja na Ancient

Cały czas kibice ENCE liczyli na powrót, jednak szybko te marzenia zweryfikowało Cloud9, które od samego początku rozpoczęło dominację znaną nam z poprzednich map. Tym razem jednak było o wiele gorzej, bo ENCE praktycznie w 99% atakowało bombsite B, co po prostu nie wychodziło. Nieudane ataki spowodowały potężną przewagę dla rosyjskich zawodników 12:3. Zmiana stron nic nie zmieniła i ciągle mogliśmy oglądać dominację rywali ENCE. Ostatecznie bez większych problemów, Cloud9 wygrało trzecią mapę 16:3, a całe spotkanie 3:0

ENCE vs Cloud9 – 0:3

  • Mirage – 12:16
  • Overpass – 11:16
  • Ancient – 3:16

Tak o to zakończyła się przygoda ENCE na IEM Dallas. Zespół, w którym jako stand-in grał Janusz “Snax” Pogorzelski ostatecznie zajął drugie miejsce, zgarniając przy tym 42 000$. Natomiast Cloud9 za zwycięstwo w turnieju wygrało 100 000$.