Respawn.pl

Strona główna » “Graliśmy po prostu swoje, co było małym błędem” – Wywiad z Grzegorzem “Szpero” Dziamałkiem

“Graliśmy po prostu swoje, co było małym błędem” – Wywiad z Grzegorzem “Szpero” Dziamałkiem

Autor: Sergiusz Lelakowski

Advertisement

Po słabym występie w ESL Mistrzostwach Polski i lepszym na EPEC postanowiliśmy porozmawiać ze świeżym zawodnikiem AGO Esports – Grzegorzem “Szpero” Dziamałkiem. Warto zaznaczyć, że wywiad został przeprowadzany przed zmianami w drużynie.

Czy przygotowując się pod ten turniej analizowaliście wszystkich przeciwników czy raczej skupiliście się tylko na sobie?

Szczerze mówiąc, ostatnio mieliśmy tak napięty terminarz, ze ciężko było przygotować się pod przeciwników. Graliśmy po prostu swoje, co było małym błędem, bo dało się zauważyć, że przeciwnicy nas przeanalizowali a szczególnie zwycięzcy – LDLC.

Jak podoba wam się taki format rozgrywek?

Format bardzo mi się podoba, ponieważ można się raz potknąć, a czasami na turniejach pierwsze mecze są zaskakujące jeśli chodzi o wyniki. Zresztą LDLC to tutaj udowodniło. Przewaga mapy dla drużyny z drabinki wygranych tez jest sprawiedliwa i finał BO5 jest bardzo ciekawy dla publiczności. Chciałbym żeby takie systemy były wprowadzane tez częściej na polskim podwórku.

Z jakimi założeniami jechaliście do Poznania? Czy któryś z turniejów był dla Was ważniejszy?

Oba turnieje były tak samo ważne, jednak stawialiśmy bardziej oczywiście na EPEC, ze względu na to ze to turniej międzynarodowy i bardziej prestiżowy. Oczywiście tytuł mistrza polski tez jest ważny. Ogólnie jechaliśmy z nastawianiem na dwa zwycięstwa, a zawiedliśmy na całej linii.

Czego wam zabrakło w finałowym spotkaniu? Która mapa/moment był kluczowy?

Wydaje mi się, ze mimo nie jakiegoś bliskiego wyniku najbliżej byliśmy na mapie de_Train. Tam w kluczowych momentach LDLC trafiało dobrze z decyzjami, wiec uważam, ze mieli troszkę więcej szczęścia. Myślę, że gdyby nie to, mecz zakończył by się po Mirage. Na Dust2 tez mogliśmy wrócić, ale przegrana głupia runda anty-force po stronie broniącej i już nie byliśmy w stanie się podnieść. Ogólnie to LDLC zagrało bardzo dobrze i zasłużyli na zwycięstwo.

Czy spodziewaliście się, że w finale zmierzycie się z LDLC?

Tak, przed turniejem spodziewaliśmy się ze będzie to LDLC, ewentualnie ALTERNATE aTTaX.

Po Mistrzostwach Polski rola IGL wróciła w ręce do Tao, czy teraz ponownie obejmiesz rolę IGL?

Ciężko powiedzieć co teraz będzie. Na pewno musimy poważnie porozmawiać i ustalić wszystko, żeby naprawić nasza grę, bo nie ma co ukrywać – nie jest najlepiej.

Kibice przez całe spotkanie prowadzili dla Was dość żywiołowy doping, czy wam to pomaga? Słyszeliście kibiców?

Dla mnie to był najlepszy turniej jeśli chodzi o kibiców. Nigdy nie miałem takiego dopingu i było to niesamowite przeżycie. Nawet w wygłuszaczach było słychać okrzyki. Dziękuję wszystkim z całego serca. Nie ukrywam, ze po turnieju aż się wzruszyłem.

Autor-Krystian Pilawa

A teraz kilka pytań od naszych czytelników z grupy “Dziki Izaka”.

Czy czujesz się już w jakiś sposób spełniony jako profesjonalny gracza CS’a? – Maciek Mróz

Czuje, ze zrobiłem już sporo, głównie na polskiej scenie, ale oczywiście chciałbym o wiele więcej. Przede wszystkim wrócić do rywalizacji na turniejach z najlepszymi drużynami na świecie i wspiąć się na ich poziom jako drużyna.

Kto jest dla Ciebie największym autorytetem w Counter-Strike’u? – Piotrek Kowolik

Trudne pytanie. Nie mam chyba takiej jednej osoby aktualnie. Jest sporo graczy/ludzi którymi się inspiruje w jakiś sposób.

Co byś robił w życiu, gdybyś nie oddał się grze w Counter-Strike? – Miłosz Tarczyński

Strzelałbym gole w reprezentacji polski w piłkę nożna 😂, a tak poważnie, to zapewne pracowałbym w zawodzie – informatyce, ale na ten moment nie wyobrażam sobie życia bez esportu i nawet jakbym nie grał, to będę chciał zostać w tym środowisku na innym stanowisku.