Respawn.pl

Strona główna » Jankos znalazł nowy dom. Polak zagra w LEC, ale czy to na pewno dobry wybór?

Jankos znalazł nowy dom. Polak zagra w LEC, ale czy to na pewno dobry wybór?

Autor: Maciek Paszkiewicz

Kilka dni temu świat obiegła informacja, że Jankos znalazł wreszcie dom. Będzie to drużyna z LEC, ale czy na pewno jest ona dobrym wyborem? Odnoszę wrażenie, że Polak mógł lepiej trafić, gdyby G2 się inaczej zachowało…

Marcin “Jankos” Jankowski, utytułowana legenda światowego League of Legends, wielokrotny mistrz Europy, zwycięzca MSI i wicemistrz świata kilka tygodni temu został wyrzucony z głównego składu G2 Esports. Taka decyzja może byłaby zrozumiała, gdyby Samuraje sprowadziły w to miejsce kogoś lepszego, ale tak się nie stało, a Polaka obowiązywał dalej kontrakt do końca przyszłego roku. Kwota wykupu była bardzo wysoka, więc większość organizacji nie zdecydowała się na buyout.

G2 obniżyło ją dopiero, jak bezpośrednia konkurencja znalazła już junglerów i ich zakontraktowało. Taka sytuacja spowodowała, że było duże ryzyko, iż były Samuraj wyląduje w regionalnej lidze hiszpańskiej lub francuskiej – a to na pewno nie byłoby niczym dobrym dla niego oraz dla samego LEC. W końcu tak legendarny zawodnik z tygodnia na tydzień przestaje grać? No byłoby to trochę absurdalne. Finalnie jednak Polak znalazł miejsce w Team Heretics, a przynajmniej tak to przedstawia Wooloo.

Jakie były inne opcje?

O tym, czy Jankos miał na stole inne opcje teoretycznie nie wiemy. Możemy jednak śmiało założyć, że gdyby cena buyoutu z G2 Esports nie oscylowała blisko miliona dolarów, to na Polaka rzuciłyby się inne organizacje – junglerów szukało przecież Vitality,  MAD Lions i fnatic. Opcji byłoby sporo, a potencjał na pewno większy niż w Heretics. Do tego jednak jeszcze wrócimy, ponieważ być może Jankos ma plan, który pomoże mu jeszcze odnieść sukces. Najpierw pochylmy się nad inną opcją.

Zaryzykuje tutaj stwierdzeniem, że Jankos stanowiłby mocne wzmocnienie dla większości drużyn LPL. Ten region w końcu nie jest wcale o wiele lepszy od Europy, co też pokazały te mistrzostwa świata (wbrew temu, co twierdzili eksperci). Zapewne istnieje tutaj bariera językowa i to jest najważniejszy problem, ale trudno mi nie odnieść wrażenia, że polski jungler odnalazłby się w LPL.

CZYTAJ TAKŻE: Wiemy z kim zmierzy się Zony na HIGH League 5! To streamerska walka

Być wsparciem dla młodych

Jankos jakiś czas temu otwarcie potwierdził, że w drużynie przybiera rolę lidera i z chęcią mógłby być wsparciem dla młodszych, mniej doświadczonych zawodników. Pomysł na zbudowanie składu wokół tak legendarnego gracza i dodanie do tego młodych adeptów League of Legends może nie być taki zły. Tylko, że patrząc na to jak niesamowicie mocne składy ma konkurencja, trudno oczekiwać, żeby Heretics zakończyło zmagania w TOP 3. Liczę, że będzie inaczej, ale czarno widzę przyszłość tego składu w pierwszym splicie – w kolejnych może być jednak o wiele, wiele lepiej. Jankos w końcu na to zasługuje.