Respawn.pl

jkaem: TaZ, wcale nie jesteśmy od Was lepsi

Autor: Sergiusz Lelakowski

W wywiadzie dla serwisu HLTV.org, TaZ wspomniał o jkaem, który – rzekomo – negatywnie wypowiedział się na temat zespołu Virtus.pro. W internecie zawrzało, dlatego też wspomniany zawodnik FaZe spróbował sprostować sytuację na twitterze.

 

W sporcie, tak tradycyjnym, jak i elektronicznym, nie powinno mieć miejsca na jakiekolwiek dogryzanie sobie. Chyba, że mówimy o sportach związanych z walką, gdzie słowne docinki są elementem pewnej otoczki.

TaZ w wywiadzie dla HLTV.org wypowiedział się w następujący sposób:

Słyszałem wywiad z jkaemem, w którym powiedział, iż lubi grać przeciwko nam, bowiem choć umiemy grać taktycznie, to aimersko sobie w ogóle nie radzimy. Mam dla niego wiadomość – myślę, że powinien rozeznać się, w którym miejscu stoi FaZe w rankingach, przypomnieć sobie jak daleko dochodzi jego team w turniejach i wylać sobie kubeł zimnej wody na głowę.

Na jkaema spadła fala hejtu, ze względu na zbyt wielką pewność siebie, związaną zresztą z wygraną przeciwko polskiej formacji na WESG 2016 Europe. Zawodnik postanowił sprostować całą sytuację na twitterze.

TaZ, nie o to mi chodziło. Miałem na myśli, że czujemy się przeciwko Wam pewnie – nigdy nie powiedziałem, że jesteśmy od Was lepsi, bo nie jesteśmy!

Jak widać, cała akcja to tylko jedno wielkie nieporozumienie. Na szczęście Wiktor odpisał Joakimowi, że „Wszystko gra”, a więc kłótnia została zażegnana.

Norwegia ostatecznie odpadła z WESG 2016, przegrywając z iGame.com. Virtus.pro powalczy dzisiaj z Epsilon o wyjście do ćwierćfinałów, a tym samym o bilet do Chin na główną część turnieju.