Znamy pierwszego finalistę IEM Dallas. To MOUZ, które należycie wywiązało się ze swojej roli faworyta, pokonując w starciu premiowanym ostatecznym rozdaniem pokonało The MongolZ. Pojedynek rozstrzygnął się na dwóch lokacjach. „Myszy” dwukrotnie triumfowały po kompletach rund.
MOUZ udowodniło swoją wyższość The MongolZ
W pierwszym półfinale Intel Extreme Masters Dallas MOUZ udowodniło The MongolZ, że nie bez powodu zajmuje wyższe lokaty w obydwóch światowych rankingach. Organizacja z Niemiec notuje dobry 2025 rok. Już w niedzielę, 25 maja przyjdzie jej stanąć przed kolejną, czwartą już szansą na zdobycie trofeum. Dotychczas „myszy” w górę wzniosły tylko jedno. W wielkim finale przyjdzie im rywalizować ze zwycięzcą meczu Team Vitality vs. Team Falcons.
Pojedynek pomiędzy The MongolZ a MOUZ rozpoczął się na Inferno. Na arenie tej chęć gry wyrazili Azjaci. Z początku, a zasadniczo przez większą część pierwszej połowy mogli znacznie żałować tego wyboru. Nie byli bowiem w stanie niczego zdziałać po stronie terrorystów Mongołowie, którzy przegrywali w szczytowym momencie aż 0:7. Im bliżej końca inauguracyjnych dwunastu odsłon, tym niwelowana przewaga rywala. Summa summarum niemiecka organizacja do przerwy cieszyła się czteropunktową zaliczką (8:4). Po zmianie stron nie trzeba było długo czekać na odpowiedź formacji z Azji, która ruszyła z ofensywą punktową, choć jej rolą było bronienie. Usukhbayar „910″ Banzragch i jego kompani objęli prowadzenie i byli tylko o dwa punkty od wygrania mapy (11:10). Na ostatniej prostej to jednak terroryści władali większą liczbą argumentów (13:11).
CZYTAJ TAKŻE: Cache wróci do CS2? Valve wykonało ważny i zasadniczy ruch
Drugą i jak się później okazało – ostatnią lokacją był Nuke. Tym razem role się odwróciły i to MongolZ będące po stronie antyterrorystów rozdawało karty. Mongołowie wypracowali szybko przewagę na poziomie pięciu oczek (6:1), by legitymować się w dalszym ciągu wysoką zaliczką przed zmianą stron (8:4). Tuż po niej ekipy wymieniły się wygranymi rundami, ale serię i to dość pokaźną zanotowali gracze MOUZ, którzy jeszcze przed przekroczeniem punktu numer dziesięć cieszyli się remisu (9:9). Pojedyncze dwie rundy wygrane w odstępach przez MongolZ nie był w stanie wytrącić z koncentracji „myszy”, które wykorzystały drugi z punktów mapowych (13:11).
The MongolZ vs. MOUZ 0:2 – Inferno 11:13, Nuke 11:13
IEM Dallas odbędzie się w dniach 19-25 maja. Turniej przyciągnie do Teksasu w sumie szesnaście drużyn, które walczyć będą o nagrody z łącznej puli okrągłego miliona dolarów. Na zwycięzcę czekać będzie 285 tysięcy dolarów. Do USA zawita sporo polskich akcentów. To polski tercet z G2 Esports (Olek „hades” Miśkiewicz, Wiktor „TaZ” Wojtas, Janusz „Snax” Pogorzelski), trener FaZe Clanu (Filip „NEO” Kubski), a także duet z Teamu Liquid (Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szkaradek). Co ciekawe, to właśnie w Dallas dojdzie do debiutu Oleksandra „s1mple” Kostylieva w barwach FaZe. Wybrane spotkania wraz z polskim komentarzem będzie można oglądać na kanałach Twitch oraz YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.
