Respawn.pl

Strona główna » Rozpoczynamy 16. sezon ESL Pro League! Dla kogo tym razem mistrzostwo CS-owej Ligi Mistrzów?

Rozpoczynamy 16. sezon ESL Pro League! Dla kogo tym razem mistrzostwo CS-owej Ligi Mistrzów?

Autor: Krzysztof Sarna

Już dziś startuje kolejny, wielki zarazem turniej w świecie CS:GO. Wielki, bo mowa tu przecież o szesnastym sezonie ESL Pro League. Z wielką ciekawością spoglądamy w kierunku nadchodzących rozgrywek CS-owej Ligi Mistrzów. Wspólnie z eWinnerem zarazem podjęliśmy się analizy pierwszych trzech spotkań, z których pierwsze rozpocznie się po południu. 

Śmiało możemy powiedzieć, że raczej każdy z fanów CS:GO ma dziś niemały powód do zadowolenia. To właśnie od dziś do aż drugiego października będziemy śledzić poczynania najlepszych światowych ekip. ESL Pro League startuje już po raz szesnasty. Sam początek CS-owej Ligi Mistrzów nie mógł się obyć bez wspólnej analizy z naszym sponsorem strategicznym, eWinnerem. 

Otrzymaj darmowe 60 PLN z okazji ESL Pro League!

Początek szesnastego sezonu ESL Pro League został udoskonalony przez firmę eWinner! Nasz partner postanowił przygotować dla każdego freebeta, który może wynieść nawet do 60 PLN! Jak to możliwe? Otóż należy zapisać się do promocji i wysłać kupon, który spełni następujące warunki: 

  • Kupon AKO zawierający min. 3 zdarzenia
  • Łączny kurs kuponu to minimum 2.50
  • Stawka zakładu musi wynosić minimum 50 PLN
  • Zawiera zakłady wyłącznie z oferty COUNTER-STRIKE

Wówczas otrzymamy freebet 20 PLN. Łącznie jednak możemy otrzymać 3 freebety po 20 PLN za 3 pierwsze kupony spełniające powyższe warunki. Musimy się jednak pospieszyć, ponieważ promocja obowiązuje wyłącznie od dzisiaj (31.08) do 4.09. Więcej szczegółów i informacji znajdziecie, klikając poniższy banner. 

12:30 | Natus Vincere vs. Team Spirit – BO3

16. sezon ESL Pro League wystartuje dokładnie o godzinie 12:30, kiedy przywitają go reprezentanci Natus Vincere i Teamu Spirit. Ukraińsko-rosyjski kolektyw ma za sobą zmagania na BLAST Premier Fall Groups, które zakończyły się dla niego bardzo dobrze. Oleksandr “s1mple” Kostyliev i jego koledzy wygrali swoją grupę i tym samym otrzymali bilet na BLAST Premier Fall Final. Z kolei szesnasta drużyna świata wraca po półtoramiesięcznej przerwie. Leonid “chopper” Vishnyakov i spółka zakończyli te zawody na 9-12. miejscu, tak więc nie można tu mówić o najwybitniejszym występie. Co ciekawe, ostatnie starcie z udziałem tych drużyn miało miejsce 1 października ubiegłego roku. Wówczas na IEM Fall CIS RMR w spotkaniu BO1 lepsi okazali się gracze Na’Vi. Bukmacherzy są przekonani co do zwycięzcy dzisiejszych zawodów i stawiają na Natus Vincere. Przelicznik na tę ekipę to 1.17, podczas gdy na Spirit 4.90.

16:00 | Team Vitality vs. Endpoint – BO3

W drugiej środowej konfrontacji obserwować będziemy Team Vitality oraz Endpoint. “Pszczoły” także jak Na’Vi brało udział NA BLAST Premier Fall Groups. Dodanie do składu Lotana “Spinxa” Giladiego nie przyniosło momentalnej poprawy, ale też nie ma się czemu dziwić. Organizacja znad Sekwany w ostateczności wspomniany turniej zakończyła dopiero na 7-9. miejscu. Endpoint natomiast brało udział w otwartych kwalifikacjach do IEM Rio, aczkolwiek nie osiągnęło w nich sukcesu. Mimo to kwestia triumfatora jest tutaj raczej przesądzona, gdyż kurs na Vitality wynosi 1.13, kiedy na brytyjską organizację aż 5.80!

19:30 | Ninjas in Pyjamas vs. fnatic – BO3

Na dobre zakończenie inauguracyjnego dnia przyjdzie nam podziwiać jeszcze do niedawna derby Szwecji, ale odkąd fnatic zmieniło skład na angielski, tak już nie jest. Mowa tu oczywiście o konfrontacji z udziałem Ninjas in Pyjamas i fnatic. Hampusa “hampusa” Posera i jego kompanów mieliśmy okazję podziwiać na BLAST Premier Fall Groups. Ekipa ta uplasowała się finalnie na 4-6. lokacie. Natomiast 27. ekipa świata rywalizowała ostatnio w otwartych kwalifikacjach do Majora IEM Rio i w pierwszych się nie powiodło, ale w drugich już Freddy “KRIMZ” Johansson i spółka nie mieli sobie równych i awansowali na turniej RMR. Teoretycznie to właśnie ten mecz może być dzisiaj najbardziej wyrównany, aczkolwiek kiedy spojrzymy na mnożniki, jest o wiele inaczej, ponieważ na NiP opiewa 1.40, kiedy na fnatic 2.90.

Przegraj i otrzymaj zwrot!

Nowy turniej to i nowi gracze. eWinner cały czas jest otwarty na nowych graczy, a co więcej – przychodzi do nich ze świetną propozycją! Jeżeli utworzycie konto i obstawicie kupon, który później okaże się przegrany, otrzymacie zwrot środków pomniejszony jedynie o kwotę podatku. Z tego miejsca zdradzimy Wam pewien lifehack, ponieważ z kodem ‘RESPAWN’ kwota zwrotu może wynieść nawet do 110 PLN! Informacje na temat tej kampanii znajdziecie, klikając poniższy banner. 

Esport bez podatku!

Jeśli lubicie wygrywać dużo, a chcielibyście jeszcze więcej, to eWinner ma dla Was świetną propozycję! Promocja “Esport bez podatku” zdecydowanie Wam się spodoba, ponieważ jeśli kupon okaże się wygrany – wówczas otrzymamy nagrodę powiększoną o 14%. To wszystko dlatego, że od stawki nie jest odejmowany podatek, bowiem nim zajmuje się bukmacher. Wszystkie niezbędne szczegóły na temat tej akcji znajdziecie po kliknięciu poniższego bannera. 

“Pewniaczek” z dozą ryzyka?

Co byście powiedzieli na teoretycznego “pewniaczka”, ale z dołączoną do niego dozą ryzyka? To właśnie taki kupon skonstruowaliśmy przy okazji pierwszego dnia 16. edycji ESL Pro League. Na nim widnieje zwycięstwo Natus Vincere oraz Teamu Vitality, jednakże zamiast o wiele bardziej faworyzowanego NiP-u postawiliśmy na fnatic. Jeżeli wszystkie te trzy drużyny zwyciężą – wówczas wzbogacimy się o naprawdę niezłą sumkę. 

Harmonogram środowych spotkań ESL Pro League prezentuje się następująco:

12:30 | Natus Vincere vs. Team Spirit – BO3

16:00 | Team Vitality vs. Endpoint – BO3

19:30 | Ninjas in Pyjamas vs. fnatic – BO3

Wszystkie te spotkania wraz z polskim komentarzem możecie oglądać na oficjalnym kanale ESL Polska na Twitchu. Przeniesiecie się do niego klikając tutaj.