Poznaliśmy najlepszą czwórkę 20. sezonu ESL Pro League. W półfinale turnieju rozgrywanego na Malcie ujrzymy podopiecznych trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim na czele. „Samuraje” pokonały w polskim starciu Team Liquid, w wyniku czego przygoda Rolanda” ultimate’a” Tomkowiaka z CS-ową Ligą Mistrzów kończy się na etapie ćwierćfinału.
Snax i TaZ zagrają o finał ESL Pro League
’Miał być hit, a wyszedł kit’. Takimi słowami w skrócie można określić trzeci ćwierćfinał 20. sezonu ESL Pro League. Natus Vincere mierzyło się z Teamem Spirit. Oczekiwania względem tej konfrontacji były duże. W praktyce spełzły na niczym, bowiem spotkanie nie pociągało. Najlepszy zespół świata wygrał najpierw Dusta2 do pięciu. Trochę więcej działo się na Mirage’u wybranym przez organizację z Ukrainy. Na nim rosyjsko-ukraiński kolektyw nadawał ton grze w pierwszej połowie. Do przerwy miał nawet dwa punkty zaliczki, choć po niej od razu nie tylko za odrabianie małych strat, ale objęcie prowadzenia wzięło się Na’Vi. Sztuka ta się powiodła, wszak Spirit nie wymyśliło niczego specjalnego w ataku, co byłoby w stanie przechylić szalę zwycięstwa na jego korzyść.
CZYTAJ TAKŻE: Nietrafiony transfer. nexa po niespełna 3 miesiącach na ławce BLEED
Szczególnie wyczekiwanym przez polskich kibiców był ostatni ćwierćfinał. W nim mierzył się ze sobą G2 Esports oraz Team Liquid. W zarówno jednej, jak i drugiej formacji miały miejsce polskie akcenty. W praktyce na samej ekscytacji rodakami, a więc Wiktorze „TaZie” Wojtasie, Januszu „Snaxie” Pogorzelskim oraz Rolandzie „ultimate” Tomkowiaku się skończyło. Samo spotkanie, mimo że obfitowało w trzy mapy, po których lepsze okazały się „samuraje” było jednostronne. Na żadnej z trzech lokacji przegrany nie przekroczył bariery sześciu punktów. W ten oto sposób organizacja z Niemiec objęła prowadzenie w meczu po triumfie do trzech na Inferno, by tablica wyników wskazała na remis po triumfie 13:5 na Mirage’u przez organizację zza oceanu. O awansie do półfinału ESL Pro League rozstrzygał Nuke, na którym ponownie do trzech wygrali gracze trenera Wojtasa.
Polscy zawodnicy na przestrzeni całego spotkania zamykali tabelę. Statystyki Snaxa ze wszystkich trzech map to 18-32, a rating 0.66. Z kolei ultimate eliminował rywali 27 razy, upadając przy tym 37. Jego rating wyniósł 0.85. G2 Esports w półfinale zagra z Natus Vincere, a MIBR z Eternal Fire.
Komplet piątkowych (20.09.2024) wyników 20. sezonu ESL Pro League prezentuje się następująco:
Natus Vincere vs. Team Spirit 2:0 – Dust2 13:5, Mirage 13:9
G2 Esports vs. Team Liquid 2:1 – Inferno 13:3, Mirage 5:13, Nuke 13:3
20. sezon ESL Pro League rozgrywa się w dniach 3-22 września. W całych rozgrywkach partycypują 32 zespoły. Impreza odbywa się na Malcie. Łączna pula nagród to 750 tysięcy dolarów. Do najlepszej formacji trafi dokładnie 170 tysięcy dolarów, podczas gdy do wicemistrza 80 000$.
THE #ESLProLeague XX TOP 4 TEAMS.@eternalfiregg@MIBR@G2CSGO@natusvincere
Counter-Strike. pic.twitter.com/KxXHSOMYa3
— ESL Counter-Strike (@ESLCS) September 20, 2024
