Respawn.pl

Strona główna » Twitch: Streamerka została strollowana skrótem “ALT+F4”! Stream się zakończył

Twitch: Streamerka została strollowana skrótem “ALT+F4”! Stream się zakończył

Autor: Krzysztof Sarna

Aktualnie znajdujemy się w takim momencie, w którym nie ma dnia, by na Twitchu nie wydarzyło się coś, co jest viralem. Na platformie należącej do Amazona coraz więcej osób próbuje swoich sił w streamingu. Tym razem opowiemy o kobiecie, która komputer posiada od miesiąca, a Twitch również jest dla niej nowy. Mixtres dała się nabrać na doskonale znany skrót klawiszowy “ALF+F4”. Rezultat? Taki, jakiego możecie się domyślać.

Mixtres doskonale przekonała się o tym, żeby nie zawsze i nie w każdej sytuacji wierzyć lub sugerować się czatem. Widownia, zwłaszcza na Twitchu lubi często “podkręcić” atmosferę, a także w dużej mierze przyczynić się do psikusa czy figla. Twitch oraz pojęcie komputera jest jeszcze stosunkowo nowe dla streamerki ze Stanów Zjednoczonych, przez co ta dała się nabrać na popularny klawiszowy skrót: “ALT+F4”. 

Amerykanka przez sytuację związaną z ALT+F4 podbiła serca widzów po tym, jak dała się nabrać na jeden z najstarszych żartów w Internecie. Tak więc publika podczas rozmów z kobietą poleciła streamerce użyć tej kombinacji, a niczego nieświadoma Mixtres oczywiście jej użyła. Efekt? Taki jak na klipie poniżej:

Bardzo popularny skrót jest zdolny nie tylko zamknąć kartę, przeglądarkę, czy program. ALF+F4 stanowi dość potężne “narzędzie”, ponieważ przy jego pomocy można także wyłączyć komputer. Tak samo było też właśnie w przypadku 21-latki, która nie tylko zamknęła program do streamowania, ale również cały sprzęt. 

Kobieta zaprzeczyła, jakoby ten żart miał mieć miejsce pod content czy publikę. Streamerka tłumaczyła, że spodziewała się, że skrót ten zapyta ją, czy zamknąć okno, ale nie całkowicie zamknąć. 

Za każdym razem, kiedy dzieje się coś na Twitchu – możemy wyciągnąć z tego lekcję. Jeszcze na początku marca opowiadaliśmy o stracie dwóch milionów dolarów w niecodzienny sposób przez Kaitlyn “Amouranth” Siragusę, a wczoraj o złamanej czaszce, podczas gdy na VR. Tym razem nauczka jest taka, by zawsze starać się analizować to, co podsyła czat, a przede wszystkim nie wykonywać tego ślepo i impulsywnie.