Jakiś czas temu w sieci pojawiło się plotki o planach włodarzy Virtus.pro, którzy rozglądali się za nową drużyną Counter-Strike: Global Offensive. Według Jareka”Dekaya” Lewisa już niedługo rosyjską organizację zasilą zawodnicy AVANGAR.
Trzeba przyznać, że VP bardzo mocno postawiło kiedyś na skład z Polski, który odpłacił się sukcesami i niezłą grą, a także otoczką i współpracą. Niestety od pewnego momentu atmosfera zaczęła się psuć, co skończyło się zmianami, a następnie wymianą niemal całego zespołu. Dołączenie m.in. Tomasza „phra” Wójcika, Arka „Vegiego” Nawojskiego czy Michała „snatchiego” Rudzkiego nie odmieniło wyników. Biało-czerwoni mogą pochwalić się najwyżej półfinałem DreamHack Open Atlanta 2019 i srebrem na V4 Future Sports Festival Budapest 2019. Nawet na rodzimym podwórku nie ma już tej dominacji co kiedyś, a świadczy o tym fatalna postawa w ESL Mistrzostwach Polski 2019.
Wszystko to prawdopodobnie wpłynęło na decyzję zarządu, który po kilku latach współpracy z Polakami, zdecydował się rozglądnąć się za nowym składem. Według Lewisa Virtus.pro jest blisko porozumienia się za zawodnikami AVANGAR.
Potencjalny skład Virtus.pro:
- Timur „buster” Tulepov
- Alexey „qikert” Golubev
- Dzhami „Jame” Ali
- Sanjar „SANJI” Kuliev
- Dauren „AdreN” Kystaubayev
- Dastan „dastan” Akbayev – trener
