Liczyliśmy na to, że sobotnie półfinały IEM Rio nie będą jednostronne niczym piątkowe ćwierćfinały. W praktyce jednak było dość podobnie. Obydwa mecze zakończyły się wynikiem 2:0, a tylko dwie z czterech map zostały rozegrane na dystansie 23 rund. Team Vitality zawitał do finału i jest o krok od napisania niesamowitej historii.
Team Vitality może napisać niesamowitą historię
Cztery mapy i koniec. Tak w skrócie można podsumować półfinałową rywalizację na Intel Extreme Masters Rio. Team Falcons nie poszedł za ciosem po sensacyjnej wiktorii z Teamem Vitality i przegrał z Teamem Spirit w słabym stylu. Nikola „NiKo” Kovac i jego kompani najpierw ulegli na wybranym przez rosyjską organizację Duście2 do siedmiu. Następnie zmagania przeniosły się na Mirage’a. Na tym planie było jeszcze gorzej dla „sokołów”, które, choć wygrały pistoletówkę w ofensywie, to na dystansie prawie że tylko traciły. Przegrały do czterech i pożegnały się z turniejem.
CZYTAJ TAKŻE: Nowy snajper NiP ogłoszony! Zespół będzie pod duńską flagą
Minimalnie więcej, choć również nie aż drastycznie więcej działo się w półfinale pomiędzy FURIĄ a Teamem Vitality. Ta potyczka była spójna pod względem wyniku na obydwóch mapach. Francuska organizacja dwukrotnie triumfowała do dziesięciu i tym samym zgodnie z planem awansowała do wielkiego finału. Jeżeli w niedzielę wygra – znacznie istotniejszy będzie fakt, że sięgnie po drugi z rzędu tytuł ESL Grand Slam. Takiej sztuki nie dokonał jeszcze żaden inny zespół. Historia może napisać się na naszych oczach!
Wyniki sobotnich (18.04.2026) ćwierćfinałów IEM Rio prezentuje się następująco:
Teram Falcons vs. Team Spirit 0:2 – Dust2 7:13, Mirage 4:13
FURIA vs. Team Vitality 0:2 – Overpass 10:13, Ancient 10:13
Intel Extreme Masters Rio odbędzie się w dniach 13-19 kwietnia. Łączna pula nagród turnieju w Brazylii to okrągły milion dolarów. Do najlepszej drużyny powędruje czek na 125 tysięcy dolarów, a także 170 tysięcy dolarów w ramach „Club share”. Biało-czerwone barwy w tym turnieju reprezentował duet z Teamu Liquid: Roland „ultimate” Tomkowiak oraz Kamil „siuhy” Szkaradek.
