Respawn.pl

CS-owi adepci 2023 roku: Kamil “siuhy” Szkaradek

Autor: Marcin Kapusta

Minione dwanaście miesięcy to ogromny przełom w karierze Kamila “siuhego” Szkaradka. Z niedoświadczonego gracza do finalisty Majora oraz prowadzącego trzeciej drużyny CS-owego świata. Jak Polak zadomowił się w czołówce?

Końcówka roku to idealny czas na podsumowania. Postanowiliśmy podsumować minione miesiące i stworzyć serię dla naszych czytelników. Będzie się ona opierać na młodych adeptach, którzy w 2023 roku z impetem wkroczyli na wielką scenę Counter-Strike’a. Inauguracyjny artykuł dotyczy sylwetki Kamila “siuhego” Szkaradka, obecnego prowadzącego MOUZ. 

Untitled 1Kamil “siuhy” Szkaradek

siuhy 1

fot. ESL

 Osiągnięcia w 2023:

  • 2. miejsce – BLAST Major Paris 2023
  • 1. miejsce – 18. sezon ESL Pro League
  • 2. miejsce – CS Asia Championships 2023
  • 1. miejsce – Thunderpick Bitcoin Series 2
  • 1. miejsce – Elisa Invitational Winter 2023
  • 3/4. miejsce – IEM Sydney 2023
  • 3/4. miejsce – BLAST Premier World Final 2023

Pierwsze kroki na CS-owy top

siuhy zyskał miano największego polskiego talentu CS:GO już w 2021 roku, gdy otrzymał powołanie do objęcia funkcji IGL-a w nowostworzonej akademii MOUZ NXT. Oprócz niego, fotele otrzymali Hubert “szejn” Światły, Adam “torzsi” Torzsas, Jon “JDC” de Castro, Dorian “xertioN” Berman oraz trener Denis “sycrone” Nielsen. “Nasz program ma jasny cel: stworzyć nową generację graczy. Zapewnimy naszemu nowemu zespołowi najlepsze warunki i pomożemy im uwolnić ich pełny potencjał” – oświadczył dyrektor generalny mousesports, Stefan Wendt. 

Początki młodocianego kolektywu wręcz były usłane różami. Zaledwie dwa miesiące po jego sformowaniu, wychowankowie MOUZ zwyciężyli pierwszy sezon WePlay! Academy League, dzięki czemu wzbogacili się o 45 tysięcy dolarów.  Ten sukces powtórzyli w listopadzie, triumfując w drugiej edycji akademickich zmagań W wielkim finale pokonali Natus Vincere Junior, którego częścią był wówczas obecny gwiazdor G2 Esports – Ilja “m0NESY” Osipow. 

Każdego dnia skupiamy się na sobie. Naszym celem jest poprawa, zarówno pod względem indywidualnej jednostki, jak i pod względem drużynowym. Chcemy po prostu pokazywać się z jak najlepszej strony i udowodnić, że jesteśmy w stanie osiągnąć znacznie więcej niż obecnie. Nie skupiamy się na rankingach, nie skupiamy się na innych drużynach ani na tym, z kim gramy – po prostu staramy się zachować pokorę, skupić się na sobie i szlifować swoje umiejętności, by z dnia na dzień stawać się coraz lepszym” – oświadczył siuhy po triumfie w drugim sezonie WePlay! Academy League. 

Młode Myszy odznaczały się niesamowitą konsekwencją i powtarzalnością. Dlaczego? W lutym 2022 roku łupem podopiecznych sycrone’a padł trzeci sezon WePlay! Academy League, a w czerwcu czwarty turniej z akademickiego cyklu. MOUZ NXT całkowicie dominowało konkurencję i nie miało sobie równych, jeżeli chodzi o świat młodych adeptów. 

MOUZ NXT

MOUZ NXT wznosi w górę trofeum za drugi sezon WePlay! Academy League, fot. WePlay!

Następny kierunek – GamerLegion

30 sierpnia 2022 roku siuhy definitywnie rozstał się z MOUZ NXT.Nie jest łatwo pożegnać się z czymś, co tak bardzo kocham. MOUZ NXT ma i będzie miał specjalne miejsce w moim sercu. Nigdy nie zapomnę wspomnień i zdobytych osiągnięć. Dołączając do MOUZ NXT, jednym z moich głównych celów było zdobycie jak największego doświadczenia i rozwinąć się jako gracz. Po prawie piętnastu miesiącach czuję, że osiągnąłem te cele i jestem gotowy, aby rozpocząć nowy rozdział w mojej karierze. Jednym z celów, którego jeszcze nie osiągnąłem, było dołączenie do głównego zespołu. Ale to, że opuszczam MOUZ NXT, nie oznacza, że moje cele się zmieniły. Nadal będę ciężko pracował i mam nadzieję, że pewnego dnia będę mógł w końcu powiedzieć, że osiągnąłem ten cel” – zawarł Polak w obszernym komunikacie po zakończeniu współpracy z hamburską organizacją. 

Pod koniec sierpnia siuhy wspomógł GamerLegion podczas otwartych europejskich kwalifikacji do IEM Road to Rio. Międzynarodowa formacja zdołała zakwalifikować się do turnieju RMR A – ostatniego przystanku w walce o Majora Intel Extreme Masters Rio. Kilka dni później siuhy otrzymał stały angaż w GamerLegion, obejmując rolę głównodowodzącego. U jego boku znaleźli się również Frederik “acoR” Gyldstrand, Nicolas “Keoz” Dgus, Isak “isak” Fahlen oraz Mihai “iM” Ivan. 

Dynamika rozwoju GamerLegion mogła wręcz szokować. Zespół w październiku zajął siódme miejsce w turnieju RMR, dzięki czemu zdołał awansować na swojego pierwszego Majora w historii. Początek na IEM Major Rio 2022 w wykonaniu GL był naprawdę imponujący. siuhy i spółka wygrali swój inauguracyjny mecz przeciwko 9z, a w drugiej rundzie sensacyjnie rozgromili faworyzowane Vitality. Wydawało się, że kwestia zagrania w Fazie Legend jest na wyciągnięcie ręki. Niemniej sytuacja obróciła się o 180 stopni, ponieważ kolektyw przegrał następne trzy starcia (na Bad News Eagles, FURIĘ i Cloud9) i wypadł z wyścigu o najbardziej prestiżowe trofeum w roku. 

Trzeba tutaj jasno zaznaczyć, że sam awans na Majora zaledwie dwa miesiące po stworzeniu nowej drużyny był imponującym wyczynem. Zawodnicy zebrali cenne doświadczenie, które wykorzystali w Paryżu. O tym jednak będzie w późniejszej części.

obraz 2023 12 23 161950302

Skład GamerLegion na IEM Major Rio 2022, fot. ESL x IEM

W lutym i marcu 2023 roku reprezentanci GamerLegion sięgnęli po kilka sukcesów w rozgrywkach online niższego szczebla. Wygrali drugą odsłonę Thunderpick Bitcoin Series i Elisa Invitational Winter 2023 oraz wywalczyli wicemistrzostwa dwóch turniejów z cyklu CCT Europe Series. 

Na początku kwietnia fenomenalnie zaprezentowali się podczas turnieju RMR w Kopenhadze. Zdołali zająć czwarte miejsce premiowane awansem do Fazy Pretendentów Majora w Paryżu, a na swojej drodze pokonali m.in. OG, Falcons i 1WIN. To jednak okazało się dopiero przedsmakiem…

Czarny koń Majora i srebro

Ekipa prowadzonego przez siuhego podchodziła do ostatniego Majora w historii CS:GO z łatką underdogów. Część społeczności twierdziła nawet, że to przysłowiowi chłopcy do bicia. I faktycznie początki zmagań mogły w tym przekonaniu niektórych utwierdzić. Podopieczni Ashleya “ashhha” Battye’a uznali wyższość compLexity i TheMongolZ w pierwszych potyczkach Fazy Pretendentów. Tym samym z bilansem 0-2 podchodzili do każdego meczu bez jakiegokolwiek buforu bezpieczeństwa. Błędu na szczęście nie popełnili, bowiem wygrali następne spotkania przeciwko MOUZ, OG i forZe, awansując do kolejnego etapu w niesamowitym stylu. 

Awans do grona Legend oraz rywalizacja przed publicznością były rzeczami, o których zawodnicy GamerLegion tylko marzyli. Te marzenia przekuli w rzeczywistość. W meczu inauguracyjnym Fazy Legend uznali wyższość Natus Vincere, ale później konsekwentnie parli do przodu, pokonując 9INE, Fnatic oraz Apeks. Zwycięstwo nad podopiecznymi Jakuba “kubena” Gurczyńskiego zapewniło im slota w play-offach. 

W ćwierćfinałach siuhy i spółka zdominowali Monte Szymona “kRaSnaLa” Mrozka, a na etapie półfinałów z kwitkiem wyrzucili za burtę Heroic – wówczas najlepszą drużynę na scenie CS:GO, plasującą się na fotelu światowego lidera rankingu HLTV. “Emocje są tak duże, że nawet nie wiem, co powiedzieć. To najlepsze uczucie w moim życiu. Nie da się tego opisać” – z radością stwierdził siuhy po awansie do wielkiego finału. 

W wielkim finale spektakularna kampania Teamu GamerLegion została przerwana przez Vitality i fenomenalnego Mathieu “ZywOo” Herbauta, który zgarnął MVP zmagań znad Sekwany. Za wicemistrzostwo ekipa siuhego zainkasowała ogromną kwotę, bo aż 170 tysięcy dolarów. Jak indywidualnie radził sobie Polak podczas Majora? W Fazie Pretendentów wypracował rating na poziomie 1.01, natomiast w Fazie Legend i Mistrzów ten współczynnik wyniósł 1.04. Należy w tym miejscu wspomnieć, że nominalną rolą siuhego jest prowadzący, więc strzelecko poradził sobie świetnie. 

GamerLegion 1

fot. BLAST Premier / Michał Konkol

Wielki powrót do MOUZ

Po ogromnym sukcesie w Paryżu, gracze GamerLegion stali się łakomym kąskiem wśród największych esportowych organizacji. Pod koniec czerwca Ivan “iM” Mihai przywdział trykot Natus Vincere, a pięć dni później Kamil “siuhy” Szkaradek powrócił do MOUZ. Tym razem otrzymał angaż w głównym zespole, wchodząc w buty Christophera “dextera” Nonga na pozycji głównodowodzącego. 

Opuścił MOUZ NXT jako ogromny talent i teraz wrócił jako finalista Majora. Po udanym roku przemierzania sceny CS:GO osiągnął swój cel. Przedstawiamy Państwu naszego nowego IGL-a: siuhego. Witaj w domu Kamil!

– ogłosili przedstawiciele MOUZ za pośrednictwem mediów społecznościowych

Mimo, że grałem dla GamerLegion, myślałem również o MOUZ i o tym, co może się wydarzyć za rok lub dwa lata. Powrót do moich przyjaciół i zobaczenie ich ponownie to wspaniałe uczucie.” – przyznał siuhy.

Zawsze dokładnie wiedzieliśmy, co Kamil wnosi do zespołu pod względem przywództwa. Dlatego był częścią naszych planów i rozważań, odkąd dołączył do MOUZ NXT. Oczywiście, ludzie mogą argumentować, że powinniśmy byli awansować go wcześniej, ale czas nie był odpowiedni i czuliśmy, że Kamil naprawdę potrzebował doświadczenia, aby doskonalić swoje umiejętności. Nie trzeba dodawać, że przekroczył wszelkie oczekiwania. Teraz, gdy ponownie założył koszulkę MOUZ, a proces przebudowy prawie się zakończył, czujemy, że zbudowaliśmy silne struktury. Nie możemy się doczekać rozpoczęcia nowego sezonu.” – oświadczył CEO niemieckiej organizacji, Stefan Wendt.

Przybycie Kamila spowodowało, że w składzie MOUZ znalazło się trio z projektu NXT w postaci Adama “torzsiego” Torzsasa, Doriana “xertioNa” Bermana oraz właśnie siuhego. W debiutanckim występie Myszy tragicznie poradziły sobie na deskach LANXESS Areny w ramach IEM Cologne 2023, żegnając się ze Świątynią Counter-Strike’a już w fazie grupowej. Szlaki przetarli dwa tygodnie później, wygrywając pierwszą odsłonę Thunderpick World Championship European Series i awansując do Thunderpick World Championship 2023. 

Zawodnicy niemieckiej organizacji w najlepszy możliwy sposób pożegnali się z erą Global Offensive, triumfując w osiemnastym sezonie ESL Pro League. W play-offach wyeliminowali FURIĘ, FaZe Clan, G2 Esports oraz ENCE. Podczas wszystkich tych pojedynków straci zaledwie dwie mapy. Wielki finał był jeszcze większym zobrazowaniem ich dominacji. Gładko poradzili sobie bowiem z Natus Vincere, zabezpieczając serię po trzech odsłonach. Tym samym wzbogacili się o okrągłe 200 tysięcy dolarów oraz zyskali bilety na BLAST Premier World Final 2023 i IEM Katowice 2024. 

MOUZ ESL PRO LEAGUE SEASON 18 SIUHY

MOUZ wygrywa ostatnią Pro Ligę w CS:GO, fot. ESL

Counter-Strike 2 wkracza na salony

Przejście na Counter-Strike’a 2 nie był dla profesjonalnej sceny łatwym zadaniem. Nowa gra, warunki i ogólna otoczka to czynniki, które odbiły się na formie topowych drużyn. Niemniej podopieczni Dennisa “sycrone’a” Nielsena dobrze wkroczyli w nową rzeczywistość, odznaczając się szybką możliwością adaptacji. Pokazali to podczas pierwszych trzech turniejów – IEM Sydney 2023, Thunderpick World Championship oraz CS2 Asia Championships 2023. We wszystkich tych zmaganiach radzili sobie wyśmienicie do pewnego momentu – pojawienia się po drugiej stronie serwera FaZe Clanu, który przy każdej napotkanej okazji eliminował MOUZ z dalszego wyścigu o trofeum. 

Na początku grudnia Myszy poniosły blamaż podczas Elisa Masters Espoo 2023. Odpadły już w etapie grupowym, uznając wyższość Apeks i FURII. Z perspektywy czasu występ wydaje się zwykłym wypadkiem przy pracy. Dlaczego? Ponieważ nieco ponad tydzień temu gracze dotarli do półfinałów BLAST Premier World Final 2023, wygrywając po drodze z Heroic i mocnym Cloud9. W międzyczasie organizacja obdarzyła siuhego ogromnym zaufaniem, ponieważ przedłużyła z nim obowiązujący kontrakt na kolejne lata. Polak ma być kluczem do przyszłych osiągnięć międzynarodowego zespołu poprzez wdrażanie odpowiednich struktur i strategii, związanych z piastowaną przez niego rolą IGL-a. 

Głównym powodem, dla którego przedłużyłem kontrakt, jest znajomość umiejętności i zdolności graczy z zespołu. Znam tych chłopaków już od dłuższego czasu i naprawdę dobrze się dogadujemy, potrafimy zrównoważyć życie zawodowe ze wspólnym spędzaniem czasu poza serwerem. Zawsze mówiłem, że chemia i atmosfera są dla mnie ważne i dokładnie to mogę znaleźć tutaj. Ponadto praca z graczami i personelem MOUZ jest po prostu bardzo przyjemna – wręcz czuje się, jak w rodzinie. 

Wszyscy jesteśmy jeszcze młodzi, więc się uczymy i zdobywamy doświadczenie, które jest potrzebne, aby stać się lepszymi. Idąc naprzód, budujemy jeszcze silniejszy fundament zespołu. Mimo że jesteśmy młodzi, umiemy grać na najwyższym poziomie i nadal będziemy to robić. Ten zespół ma bardzo wysoki pułap, który musi zostać osiągnięty, a to przyjdzie z czasem i ciężką pracą. 

– zawarł siuhy w obszernym komunikacie

Jesteśmy dumni, że Kamil związał się z MOUZ na dłużej. Pomimo zainteresowania ze strony kilku drużyn wysokiego kalibru, pokazuje to, że wierzy w przyszłość naszej generacji graczy NXT. 

Jego ścieżka kariera, począwszy od ambitnego polskiego zespołu, poprzez przejście do składu akademii, niezwykle udany staż w GamerLegion w celu zdobycia doświadczenia na scenie tier 1, a teraz objęcie wiodącej roli w naszym zespole, jest bardzo wyjątkowa. Stanowi doskonały przykład tego, jak dobrze zaplanował swoją karierę i wie, czego chce. Nie możemy się doczekać, aby wspierać i cieszyć się ciągłym rozwojem Kamila jako gracza i osoby. 

– oznajmił Jan Dominicius, który odpowiada za rozwój biznesu w szeregach MOUZ

Jakie wyzwania czekają przed graczami MOUZ na horyzoncie? Z pewnością najważniejszym będzie Intel Extreme Masters Katowice 2024, który startuje już 3 lutego. Dzięki wygraniu Pro Ligi, siuhy i spółka mają już zagwarantowane miejsce w fazie grupowej prestiżowego wydarzenia.