Respawn.pl

Strona główna » ENCE melduje się w ćwierćfinale ESL Pro League! hades i spółka bezlitośni dla fnatic

ENCE melduje się w ćwierćfinale ESL Pro League! hades i spółka bezlitośni dla fnatic

Autor: Krzysztof Sarna

Taśma poszła do góry! Faza play-off ESL Pro League wystartowała, a końca dobiegł jej pierwszy dzień. Mamy świetne informacje, ponieważ ENCE pokonało fnatic i jednocześnie awansowało do ćwierćfinału EPL-a. Olek “hades” Miśkiewicz i jego koledzy nie mieli większych problemów w tej potyczce. 

Dziś obserwowaliśmy także jeszcze jeden pojedynek premiowany udziałem w 1/4 finału. Lepiej z niego wyszli reprezentanci FaZe Clanu, którzy pokonali, a jednocześnie wyrzucili z turnieju “Graczy”. 

ENCE rozpoczęło fazę play-off od wygranej z fnatic, dzięki czemu awansowało do ćwierćfinału piętnastego sezonu ESL Pro League. “Ośmiorniczki” w praktyce nie miały zbyt wielkiego wyzwania, ponieważ na wybranym przez fnatic Overpassie triumfowały do pięciu. Nieco więcej działo się na Nuke’u, ponieważ na tym planie William “mezii” Merriman i jego koledzy po pierwszej części prowadzili 11:4. Ci, którzy grali po stronie antyterrorystów na tej mapie, po prostu punktowali, dlatego też, kiedy to fińska organizacja rywalizowała w obronie, to obserwowaliśmy prawdziwy maraton zdobywanych rund i punktów. Olek “hades” Miśkiewicz i jego koledzy w drodze po ostateczną wiktorię ulegli zaledwie w jednej odsłonie, tak więc zakończyli tę arenę przy stanie 16:12. W 1/4 finału dziesiąta ekipa świata spotka się z Movistar Riders. 

CZYTAJ TAKŻE: Kasix trzeci miesiąc z rzędu nie ma sobie równych na Twitchu!

W drugiej wtorkowej konfrontacji natomiast FaZe Clan wyeliminował Players. Mecz ten rozgrywał się na trzech mapach, aczkolwiek każda z nich była jednostronna. Jeszcze przed rozpoczęciem się wtorkowych zmagań zapowiadaliśmy, że to starcie jest najlepiej zapowiadającym się spośród wszystkich premiowanych ćwierćfinałem. W praktyce z hitu wyszedł kit. Organizacja zza oceanu objęła prowadzenie w tym starciu dzięki wygranej na Inferno do czterech. “Gambit Esports” zreważnowało się praktycznie tym samym, ponieważ zgarnęło Mirage’a do pięciu. Najwięcej odsłon mieliśmy na Overpassie, który powędrował na konto Robina “ropza” Koola i jego kolegów. Na tym planie FaZe myliło się dziewięciokrotnie, ale zanotowało szesnaście punktów. Druga siła świata w ćwierćfinale podejmie najlepszy zespół na świecie, czyli Natus Vincere. 

Wtorkowe wyniki spotkań piętnastego sezonu ESL Pro League prezentują się następująco:

ENCE 2:0 fnatic – Ovperass 16:5, Nuke 16:12

FaZe Clan 2:1 Players – Inferno 16:4, Mirage 5:16, Overpass 16:9

Więcej informacji na temat piętnastego sezonu ESL Pro League znajdziecie w dedykowanej relacji tekstowej.