Respawn.pl

Strona główna » ENCE z pierwszą porażką w EPL-u; Vitality bez szans na play-offy

ENCE z pierwszą porażką w EPL-u; Vitality bez szans na play-offy

Autor: Krzysztof Sarna

Za nami sobota pełna wrażeń na ESL Pro League. Zmagania w grupie B mają się bardzo dobrze i wiemy coraz więcej. ENCE i FURIA zagrają w fazie play-off EPL-a, aczkolwiek trzecie miejsce nadal jest otwartą kwestią. W przedostatnim dniu rywalizacji w zbiorze B Team Vitality przegrał z FaZe, przez co nie ma już szans na walkę w etapie pucharowym.

Sobota stała przede wszystkim pod znakiem niepokonanych drużyn, czyli ENCE i FURIĄ. Któraś z drużyn w końcu musiała przegrać, a tą była organizacja z Finlandii. Nie oznacza to jednak, że Brazylijczycy nie będą w nieskończoność niepokonani, wszak czeka ich jeszcze jutro jeden mecz. Ekipa z Kraju Kawy podejmie FaZe Clan.

Mecz pomiędzy Pawłem “dychą” Dychą i jego kolegami a FURIĄ miał być zacięty i taki też był. Ujrzeliśmy w nim pełną serię, aczkolwiek na żadnej z lokacji dogrywek nie było. Prowadzenie w tym starciu objęli gracze z Ameryki Południowej, którzy triumfowali na wybranym przez ENCE Nuke’u 16:11. Dokładnie takim samym wynikiem zrewanżowała się piętnasta formacja świata na Vertigo. O byciu niepokonanym po czterech dniach musiał przesądzić Mirage. “Ośmiornice” mają czego żałować, ponieważ w najlepszym momencie prowadziły 12:5. Jednak później gra w ataku w wykonaniu podopiecznych Eetu “sAwa” Sahy nie wyglądała dobrze, a FURIA dopisywała kolejne punkty na swoje konto i triumfowała do trzynastu.

CZYTAJ TAKŻE: Amouranth przedstawiła swojego nowego “chłopaka”! Doszło do…

W drugim meczu mogliśmy być świadkami niesamowitej sensacji, jednakże do takowej nie doszło. Outsiders było o krok od porażki ze Sprout po tym, jak organizacja z Niemiec wygrała Vertigo po dogrywce 19:17. Warto z tego miejsca odnotować, że “Obcy” przegrywali 11:15, ale pokusili się o dodatkowe rundy. Formacja z regionu CIS do konkretnej pracy wzięła się na następnej lokacji, czyli Inferno, bowiem na niej triumfowała do ośmiu. Jeszcze bardziej jednostronny przebieg obserwowaliśmy na arenie snajperów. Rasmus “raalz” Steensborg i spółka byli na tyle bezradni, że na swoim koncie zanotowali jedynie cztery oczka. Tak więc Sprout nadal jest jedynym zespołem, który nie wygrał jeszcze ani jednego pojedynku. Ostatnia szansa będzie mieć jutro w meczu przeciwko ENCE. Natomiast Outisders zajmuje aktualnie czwartą pozycję, a FaZe trzecią. Obie te drużyny posiadają sześć oczek i to one liczą się w grze o ostatnie miejsce w play-offach ze zbioru B.

Na sam koniec soboty ujrzeliśmy najszybsze zawody tego dnia. Jak rano zapowiadaliśmy – nie wiadomo czego się spodziewać po spotkaniu pomiędzy Teamem Vitality a FaZe Clanem Tak naprawdę można było oczekiwać się albo wyrównanego starcia albo jednostronnego. W praktyce wyszło na to drugie, wszak “Pszczoły” uległy 0:2. O ile francusko-duński kolektyw jeszcze jako tako walczył na Mirage’u i przegrał do dziesięciu, tak na Duście, wybranej przez siebie mapie zanotował zaledwie dwa punkty! Tym samym Mathieu “ZywOo” Herbaut i jego koledzy nie mają już żadnych szans na wystąpienie w play-offach CS-owej Ligi Mistrzów. 

Sobotnie wyniki grupy B piętnastego sezonu ESL Pro League prezentują się następująco:

ENCE 1:2 FURIA – Nuke 11:16, Vertigo 16:11, Mirage 16:13

Outsiders 2:1 Sprout – Vertigo 17:19, Inferno 16:8, Dust2 16:4

Team Vitality 0:2 FaZe Clan – Mirage 10:16, Dust 2:16

Więcej informacji na temat piętnastego sezonu ESL Pro League znajdziecie w dedykowanej relacji tekstowej.