Respawn.pl

“Oczyszczony ze wszelkich zarzutów”. Peacemaker wraca na fotel trenera

Autor: Aleksander Kurcoń

Luis “peacemaker” Tadeu jednak nie będzie zbanowany. Trener Imperial dowiódł niewinności i nie został tym samym ukarany za korzystanie z coach-bugu.

Tuż przed Majorem ESIC i Valve zdecydowali się zawiesić kilku trenerów za podejrzenia, że mogli oni korzystać z coach buga. Oberwał m.in. peacemaker, który pojechał do Belgii wraz ze swoją drużyną Imperial, której jednak nie mógł wspierać. Wszystko przez zawieszenie, które mogło się przerodzić w bana, tak jak to było w przypadku kilkudziesięciu innych trenerów.

Brazylijczyk przerwał jednak milczenie. W oświadczeniu ogłosił, że ESIC zniósł jego tymczasowe zawieszenie, bo “zaakceptował przedstawione argumenty”. Oznacza to, że peacemaker najprawdopodobniej dowiódł swojej niewinności i przekonał organizację, że nie korzystał z coach-buga. Tym samym zniesiono zawieszenie i odwołano nałożenie bana. Wkrótce powinniśmy się doczekać oficjalnego komunikatu ze strony ESIC.

Co ciekawe za trenerem wstawiło się kilku graczy, bez których nie udałoby się przekonać ESIC. Tadeu podziękował Marco “Snappi” Pfeifferowi, Patrickowi “es3tag” Hansenowi, Neilowi “NeiL_M” Murphy’emu i Rokasowi “EspiranTo” Milasauskasowi. Nicki nieprzypadkowe, bo wymienione osoby były zaangażowane w mecz, w którym peacemaker miał złamać zasady. Co ciekawe podziękowano również ludziom ze sceny medialnej. Mowa o Jasonie “moses” O’Toole, Andersie “Anders” Blume i Richardzie Lewisie, którzy pomogli Brazylijczykowi w rozwiązaniu tej sprawy.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO ZE ZMIANAMI NA POLSKIEJ I MIĘDZYNARODOWEJ SCENIE CS:GO- ZOBACZ NASZĄ SPECJALNĄ RELACJĘ ZE ŚWIATOWEJ SZUFLI